Wszystkie oczy na EBC. Złoty najmocniejszy od roku

Finanse i gospodarka

Przed kluczową decyzją EBC złoty jest najsilniejszy od roku. Wysokie oprocentowanie przy braku perspektyw spadku stóp NBP wraz z silnymi fundamentami umacniają polską walutę. W centrum uwagi jest dziś jednak M. Draghi i decyzja EBC ws. przyszłości polityki pieniężnej w strefie euro.

Przed kluczową decyzją EBC złoty jest najsilniejszy od roku. Wysokie oprocentowanie przy braku perspektyw spadku stóp NBP wraz z silnymi fundamentami umacniają polską walutę. W centrum uwagi jest dziś jednak M. Draghi i decyzja EBC ws. przyszłości polityki pieniężnej w strefie euro.

Dziś długo oczekiwane posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Uwaga inwestorów skupi się w pełni na tym wydarzeniu. Niemal przez cały miesiąc rynek przygotowywał się i dyskontował możliwe scenariusze działania. Spodziewamy się obniżki wszystkich stóp procentowych w strefie euro. Główna spadnie o 0,15 pp. do 0,1 proc., zaś stopa depozytowa zostanie sprowadzona do 0,1 proc. poniżej zera. Będzie to konsekwencja wyraźnie obniżonych prognozowanych ścieżek inflacji CPI w 2014 i 2015 r., które zostaną zaprezentowane w najnowszej rundzie projekcji. Z dużym prawdopodobieństwem Bank zainicjuje również inne działania łagodzące politykę pieniężną. Ze względu na ogromne trudności proceduralne i nie do końca rozwiane wątpliwości prawne zakładamy, że nie przyjmą one formy skupowania obligacji z rynku wtórnego.

Nie będzie to klasyczny przykład łagodzenia ilościowego, jakie zastosowały Rezerwa Federalna czy Bank Japonii. EBC uruchomi najpewniej program wsparcia płynności dla sektora finansowego w formie długoterminowych operacji refinansowania (LTRO) lub zacznie przyjmować jako zabezpieczenie pożyczek pakiety aktywów, które są obciążeniem dla banków (ABS). Kwotę programu szacuje się na 200 mld EUR. W grę wchodzi również opcja zmniejszenia stopy rezerw obowiązkowych oraz zakończenie ściągania z rynku gotówki dokonywanej w ramach programu SMP (Securities Market Programme). Będą to więc działania zbliżone do tych, które zostały zastosowane podczas kluczowych momentów kryzysu pod koniec ubiegłej dekady. Tym razem jednak niskooprocentowane pożyczki dla banków zostaną obłożone dodatkowym warunkiem, że uzyskane w ten sposób środki będą musiały zostać przeznaczone na rozwój akcji kredytowej dla małych i średnich firm.

Obniżki stóp procentowych we wspomnianej wyżej skali wydają się być całkowicie uwzględnione w cenach euro. Rynek wycenił również w dużym stopniu zastosowanie innych, miękkich form łagodzenia polityki monetarnej. Istnieje więc spore ryzyko, że wraz z ogłoszeniem decyzji EBC, wspólna waluta odrobi część strat, które stały się jej udziałem na przestrzeni pierwszych 4 tygodni maja. W tej sytuacji może dojść do krótkoterminowej realizacji zysków i przejściowego wzrostu kursu w okolice 1,37 lub nieco wyżej. W kolejnych dniach rynek powróci jednak do spadków. Zaczną się bowiem spekulacje na temat tego, czy zastosowane narzędzia są wystarczające i czy EBC nie będzie musiał w przyszłości zdecydować się na ich rozszerzenie. Powinno to ponownie umacniać dolara względem euro. Czynnikiem sprzyjającym amerykańskiej walucie może być również piątkowy raport z rynku pracy (jeśli wypełni lub przewyższy oczekiwania). Co prawda, opublikowane wczoraj przez firmę ADP oszacowanie liczby stworzonych etatów poza rolnictwem nie wskazuje by miało dojść do pozytywnej niespodzianki, ale, jak bywało już wielokrotnie, nie zawsze te dane są zbieżne z oficjalnymi raportami rządu. W przyszłym tygodniu gracze zaczną również na dobre ustawiać pozycje przed kolejnym posiedzeniem Rezerwy Federalnej, które odbędzie się 18 czerwca. Większość informacji, które napłynęły na rynek od ostatniego spotkania Fed, wskazało raczej na odrodzenie aktywności po słabym początku roku (wczoraj ISM dla usług). Również w Beżowej Księdze bank centralny przyznał, że aktywność gospodarcza wzrosła w większości regionów USA. Cykl aprecjacji dolara jeszcze się nie zakończył. Ewentualne zwyżki EUR/USD nadal rozpatrywać będziemy jedynie w charakterze korekty.

EURPLN: Bardzo krótko utrzymały się na rynku wzrosty, które pojawiły się na początku tygodnia. Kurs nie dotarł nawet do 4,16 i szybko skierował się na południe. Poranna kwotowania przynoszą spadki notowań do nowych, rocznych minimów. Ostatni raz złoty był tak mocny do euro w maju 2013 r. Przed poznaniem decyzji EBC w sprawi przyszłości polityki pieniężnej w strefie euro nie można przesądzać, że przebicie dołków jest trwałe i rynek będzie dalej zniżkował. Niemniej, po ostatniej sesji obraz rynku zmienił się wyraźnie na niekorzyść wspólnej waluty. Kupno euro zostało dokonane nieco wyżej. Nadal traktujemy obecne ceny jako okazję do zakupów i oczekujemy odbicia notowań w dalszej części miesiąca.

EURUSD: Kurs utrzymuje się powyżej 1,3600. Do decyzji EBC na rynku powinno być względnie spokojnie. Mało prawdopodobne by kurs obrał stały kierunek zmian. Potem możliwa jest szybka realizacja zysków i wzrost notowań EUR/USD w rejon 1,3650. W horyzoncie początku przyszłego tygodnia dolar powinien jednak odzyskać straty, ponieważ amerykańska waluta weszła w trwałą, średnioterminową tendencję aprecjacyjną.

Damian Rosiński Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: