Wyciek danych klientów największym koszmarem polskich CIO

Polecamy

W internecie przez wiele dni dostępne były dla wszystkich dane Samodzielnego Zakładu Opieki Medycznej w Kole – ok. 50 tysięcy rekordów z danymi osobowymi (m.in. imię, nazwisko, adres, PESEL) i prawdopodobnie medycznymi (grupa krwi, diagnostyka) pacjentów. Informacje pochodzą z różnych okresów. Nie wiadomo dlaczego dane znalazły się w internecie. Jest prawdopodobne, że działanie to jest po prostu wynikiem zaniedbania i braku świadomości, któregoś z pracowników.

– Jednakże taka sytuacja może mieć poważne skutki dla placówki. Co do zasady, udostępnienie takiego zbioru danych w internecie nie może pozostać niezauważone. Nawet jeśli teraz usunięto dane z serwera, lub odcięto go od sieci, dane prawdopodobnie zostały już skopiowane przez wiele osób – komentuje Marcin Ludwiszewski, dyrektor, lider obszaru cyberbezpieczeństwa w Deloitte.

W badaniu „Transformacja pod presją”, którym objęto polskich dyrektorów IT, eksperci VMware przeanalizowali najważniejsze aspekty pracy CIO. Zbadane zostały kwestie kluczowe dla technologicznych liderów – ich priorytety, oczekiwania oraz największe obawy. Co wynika z raportu? Otóż 78 proc. dyrektorów IT uznało wyciek danych klientów za potencjalnie najbardziej doniosłe w skutkach niepowodzenie zawodowe.

Jako najbardziej dotkliwą potencjalną konsekwencję błędu działu IT CIO wymieniają spadek zaufania w firmie (97 proc.), a także utratę własnej reputacji na rynku pracy (86 proc.), problemy zdrowotne (72 proc.) oraz utratę stanowiska (60 proc.).

Marcin Złoch

Udostępnij artykuł: