Wydarzenia: Biznes na danych

BANK 2018/05

Wiedza o kliencie, jego potrzebach i oczekiwaniach a także wiarygodności finansowej stanowi dla banków zasób niezwykle cenny, i to nie tylko z uwagi na ocenę zdolności kredytowej. Aktualne dane na temat posiadaczy rachunków czy kredytobiorców pozwalają przedstawić im optymalnie dopasowaną ofertę, udostępnianie informacji o klientach zewnętrznym firmom może również stanowić istotne źródło przychodu dla współczesnych instytucji finansowych.

Wiedza o kliencie, jego potrzebach i oczekiwaniach a także wiarygodności finansowej stanowi dla banków zasób niezwykle cenny, i to nie tylko z uwagi na ocenę zdolności kredytowej. Aktualne dane na temat posiadaczy rachunków czy kredytobiorców pozwalają przedstawić im optymalnie dopasowaną ofertę, udostępnianie informacji o klientach zewnętrznym firmom może również stanowić istotne źródło przychodu dla współczesnych instytucji finansowych.

Jerzy Rawicz

W jaki sposób usprawnić proces monetyzacji danych sektora finansowego z wykorzystaniem najnowszych technologii teleinformatycznych? Czy otwarcie rynku płatności oznaczać będzie nowe perspektywy dla biznesowego wykorzystania informacji o kliencie, a może określone w dyrektywie PSD2 obowiązki odnośnie nieodpłatnego udostępniania informacji podmiotom trzecim przypieczętują przyszłość monetyzacji danych bankowych? Odpowiedzi na te pytania poszukiwano podczas drugiej sesji Kongresu Forum Technologii Bankowych, zatytułowanej „Open API a monetyzacja danych”.

RODO szansą na dodatkowe zyski?

Rewolucyjne zmiany, jakie w najbliższych miesiącach dokonają się w obszarze przetwarzania i wymiany danych o klientach, nie będą wyłącznie konsekwencją PSD2. Kluczowe znaczenie będzie mieć ogólne rozporząd danych (RODO), które już od 25 maja br. będą musiały stosować wszystkie bez wyjątku firmy i instytucje. – Dostosowanie organizacji do wymogów RODO oznacza tytaniczny wysiłek. Proces ten wymaga olbrzymiej dyscypliny i zaangażowania, jak również, a może przede wszystkim, sporych wydatków – podkreślił Jakub Tomaszewski, dyrektor sprzedaży w firmie Integral Solutions Sp. z o.o., który poświęcił swe wystąpienie korelacjom pomiędzy wprowadzeniem nowych reguł ochrony danych a ich monetyzacją. Z drugiej jednak strony postrzeganie implementacji RODO jedynie w kategoriach uciążliwego obowiązku jest poważnym błędem. – Pojęcia RODO i data governance są ze sobą ściśle połączone – przypomniał prelegent. Analiza zasobów danych osobowych pod kątem spełnienia ustawowych powinności umożliwia usystematyzowanie posiadanych informacji, wprowadzenie bardziej efektywnych modeli ich przetwarzania, a niekiedy również odnalezienie zapomnianych rekordów. To również szansa na inwentaryzację narzędzi wykorzystywanych przez bank w obszarze data governance, które były wdrażane na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat, a dziś są nierzadko wzajemnie niekompatybilne. – Każdy bank posiada setki takich systemów informatycznych. Należy dążyć do tego, by je zoptymalizować, co poskutkuje obniżeniem kosztów operacyjnych prowadzonej działalności – zauważył przedstawiciel Integral Solutions.

Ostatecznym beneficjentem owego uporządkowania danych i ujednolicenia systemów do ich przetwarzania stanie się aktualny bądź potencjalny klient sektora finansowego; nowe zasady postępowania z informacją o kliencie pozwolą nie tylko na kreowanie nowych, bardziej spersonalizowanych polityk marketingowych, ale również na zmiany w funkcjonowaniu już aktywnych produktów pod kątem zwiększenia satysfakcji użytkownika. Prelegent dodał również, że stosowanie RODO nie wyhamuje nowych trendów w dziedzinie monetyzacji danych, wywodzących się z sektora e-commerce, natomiast dokonujące się w nadchodzących miesiącach otwarcie rynku płatności zdecydowanie przyspieszy ów proces. – Już wkrótce pojawią się nowe modele wykorzystania danych, które będą wynikały z wzajemnej inspiracji banków, fintechów i wszelkich organizacji współpracujących z sektorem bankowym – tym stwierdzeniem zakończył swe wystąpienie Jakub Tomaszewski.

Oferta skrojona na miarę

 Futurystyczne wizje z obszaru data governance w niektórych instytucjach finansowych stanowią już obecnie dzień powszedni. Tak jest chociażby w Banku Zachodnim WBK, który za punkt honoru postawił sobie wyeliminowanie odmownych decyzji kredytowych w przypadkach, gdy złożenie wniosku stanowiło odpowiedź na przesłaną ofertę. –Wówczas propozycje kierowane do klientów przygotowywane były na podstawie tzw. procesów masowych. Postanowiliśmy to zmienić i doprowadzić do sytuacji, w której otrzymanie oferty będzie co do zasady oznaczało możliwość zakupu danego produktu – powiedziała Dorota Kuciel- Rzepka, IT Area Leader w Pionie Transformacji Cyfrowej Banku Zachodniego WBK S.A. Warunkiem osiągnięcia takiego poziomu pozytywnych decyzji było jednakże dysponowanie najświeższymi i jak najbardziej kompletnymi danymi na temat klientów. – Warto podkreślić, że banki z reguły posiadają takie zasoby, BZ WBK również nimi dysponował – wskazała reprezentantka tego banku. Największym wyzwaniem okazało się natomiast wypracowanie mechanizmów, pozwalających na należyte wykorzystanie owych rekordów.– Stworzyliśmy system składający z dwóch procesów. Pierwszy, z którego korzysta klient, to samo ofertowanie, odbywające się na zasobach podręcznych i regułach silnika decyzyjnego. Drugi, niezależny proces, który dzieje się w tle i na bieżąco, to jest budowanie zasobów podręcznych na podstawie danych z systemów źródłowych – nadmieniła Dorota Kuciel-Rzepka. Wspomniany zasób danych podręcznych tworzony jest na podstawie informacji z dnia poprzedniego, jednak bank dysponuje również instrumentami pozwalającymi wykryć na bieżąco istotne zmiany sytuacji klienta.– Kiedy klient loguje się do bankowości elektronicznej, wówczas do silnika decyzyjnego wpływają aktualne dane i przygotowywana jest oferta. Jeżeli klient w tym momencie zmienia jakieś dane, korzystając z systemu internetowego, to oferta jest na nowo przeliczana – dodała przedstawicielka BZ WBK. Realizacja tak śmiałego projektu szybko przerosła oczekiwania samych bankowców: według przyjętych założeń cały proces miał zajmować nie więcej niż 100 milisekund, w praktyce udało się osiągnąć wartość dwukrotnie niższą. – Skąd tak dobre czasy? Skoncentrowaliśmy się na tym, by całe rozwiązanie było skupione wokół jednej technologii – wspomniała Dorota Kuciel-Rzepka. Dzięki skutecznemu funkcjonowaniu nowego systemu udało się również podwyższyć maksymalną kwotęzenie o ochronie kredytu udzielanego online z 30 tys. do 100 tys. zł. – Dzięki temu już dziś średnia wartość udzielonego kredytu zwiększyła się w porównaniu z listopadem ubiegłego roku o 12% – podkreśliła przedstawicielka BZ WBK.

Zwinne aplikacje odpowiedzią na fintechy

Kluczowym wyzwaniem dla sektora finansowego w najbliższych miesiącach pozostaje oczywiście dostosowanie swych systemów do otwartego API, tak, by zapewnić wymagany przez prawo poziom dostępy dla podmiotów trzecich. Nie sposób też mówić o symetrii obowiązków tradycyjnych i nowych podmiotów na rynku finansowym. – Fintechy funkcjonują na rynku nieregulowanym, mogą zatem kształtować swą działalność w sposób bardziej niezależny, podczas gdy banki spędzają od 30 do 50% czasu na wdrażaniu regulacji – zaznaczył Dariusz Piotrowski, dyrektor generalny Dell EMC. Dlatego właśnie podmioty funkcjonujące w tradycyjnym sektorze finansowym powinny brać pod uwagę tzw. zwinne metodyki rozwoju oprogramowania. – Zachęcam do tego, by uświadomić sobie, w jaki sposób nowoczesne, zwinne i devopsowe metodyki pozwalają budować nowoczesne aplikacje, które szybciej odpowiadają na wyzwania rynkowe i które mogą być odpowiedzią, jeśli chodzi o współpracę lub konkurencję z fintechami – zauważył Dariusz Piotrowski. Wprowadzenie zwinnych rozwiązań oznacza przede wszystkim znaczące oszczędności czasowe. – Procesy realizowane dotychczas przez kilka dni można zredukować raptem do kilku godzin – zaznaczył prelegent. Innym kierunkiem rozwoju bankowego IT powinna być nowoczesna architektura. – Współczesny świat nie wygląda tak, że fintechy, banki czy inne podmioty w rodzaju Google tworzą w magiczny sposób zespół deweloperów. Informatycy muszą mieć przede wszystkim warsztat związany z platformą, na której tworzą i realizują te wszystkie nowe pomysły – powiedział dyrektor generalny Dell EMC.
Kluczowym wyzwaniem dla sektora finansowego w najbliższych miesiącach pozostaje oczywiście dostosowanie swych systemów do otwartego API, tak, by zapewnić wymagany przez prawo poziom dostępy dla podmiotów trzecich. Nie sposób też mówić o symetrii obowiązków tradycyjnych i nowych podmiotów na rynku finansowym.

Informacje, coraz cenniejsze aktywo

Problematyka monetyzacji danych gromadzonych przez współczesny biznes była też tematem debaty eksperckiej, moderowanej przez Karola Mazurka, członka prezydium FTB. Wystąpili w niej: Monika Charamsa – prezes NewCommerce Services, Paweł Gruszecki – partner i szef Praktyki Nowych Technologii i Telekomunikacji w kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy, Sławomir Grzybek – dyrektor Departamentu Business Intelligence w Biurze Informacji Kredytowej S.A., Marcin Kotarba – dyrektor Departamentu Analiz i Strategii Deutsche Banku S.A oraz Robert Trętowski – wiceprezes zarządu Krajowej Izby Rozliczeniowej S.A.Czy faktycznie dane staną się walutą przyszłości? Przedstawiciel Deutsche Banku podkreślił, że z biznesowego punktu widzenia wartość ma nieznaczna część informacji trafiających do banków. Z drugiej strony sukcesywnie rośnie zakres czynności wykonywanych przez sektor finansowy, a w ślad za nimi grono partnerów biznesowych. – Czym jest monetyzacja? W znacznej mierze wiąże się ona z optymalizacją procesów. Każdemu klientowi, który potrzebuje oferty finansowej musimy dobrać takie propozycje, które sprostają jego oczekiwaniom – stwierdziła z kolei Monika Charamsa. Reprezentant Biura Informacji Kredytowej wskazał konkretne przypadki, kiedy dane o wiarygodności kredytowej korelują z wyceną usługi w innych branżach. Posiadacz kredytu przeterminowanego z reguły jest bardziej skłonny do wyrządzania szkód ubezpieczeniowych, dlatego w krajach anglosaskich analiza scoringu kredytowego uwzględniana jest w kalkulacji polis. W Polsce podobną zależność obserwuje się w przypadku klientów firm pożyczkowych, którzy w 80% mają również kredyty w bankach.O kluczowym znaczeniu wymiany danych mówił również Robert Trętowski. – Dane dopiero w chwili ich wymiany nabierają wartości. Jeśli mówimy o monetyzacji danych technologia jest wtórna, najważniejsze są ramy prawne, na podstawie których możemy zrobić sensowne modele biznesowe – przekonywał reprezentant KIR. Jedno jest pewne: bez należytego rozeznania w obszarze posiadanych danych ich efektywna monetyzacja nie będzie możliwa. RODO stanowi najlepszą okazję do tego, by zmienić ten stan rzeczy.
Udostępnij artykuł: