Wydarzenia. Forum Samorządowe: Skromne budżety, wielkie potrzeby

BANK 2019/08

Kolejna perspektywa budżetowa Unii Europejskiej przyniesie nieuniknione zmiany w zasadach finansowania rozwoju regionalnego. Pula środków dostępnych w ramach polityki spójności ulegnie redukcji, a dotacje stanowiące dotychczas podstawę unijnego wsparcia zastępowane będą sukcesywnie przez innego rodzaju instrumenty.

Od lewej: dr hab. Agnieszka Alińska, profesor SGH; Krzysztof Barczyk, dyrektor gabinetu marszałka województwa zachodniopomorskiego, Marek Hok, poseł na Sejm RP; Stanisław Lipiński, skarbnik miasta Szczecina; Andrzej Wyganowski, burmistrz miasta i gminy Stepnica; Waldemar Zbytek, prezes Warszawskiego Instytutu Bankowości, przewodniczący Rady Gminy Stanisławów; Piotr Misiło, poseł na Sejm RP; dr Jolanta Włodarek, członek Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie i koordynator Zespołu Zamiejscowego RIO w Koszalinie.

Kolejna perspektywa budżetowa Unii Europejskiej przyniesie nieuniknione zmiany w zasadach finansowania rozwoju regionalnego. Pula środków dostępnych w ramach polityki spójności ulegnie redukcji, a dotacje stanowiące dotychczas podstawę unijnego wsparcia zastępowane będą sukcesywnie przez innego rodzaju instrumenty.

Przeorientowanie priorytetów UE to nie jedyny problem dla polskich gmin, miast i powiatów, które obficie korzystają z funduszy otrzymywanych z Brukseli. Wyzwaniem pozostaje finansowanie zadań zlecanych przez administrację szczebla centralnego, w ślad za czym nie idą środki niezbędne dla ich realizacji. W jaki sposób samorządy radzą sobie z utrzymaniem dyscypliny finansowej w tak niekorzystnych uwarunkowaniach i co stanowi najpoważniejszą przeszkodę w pozyskiwaniu funduszy na inwestycje? Odpowiedzi na te pytania poszukiwano podczas tegorocznego Forum Samorządowego, tradycyjnie już organizowanego przez Uniwersytet Szczeciński, pod honorowym patronatem Olgierda Geblewicza, marszałka województwa zachodniopomorskiego.

Środki poza budżetem to efekt złego prawa

Obowiązujące regulacje nie sprzyjają pozyskiwaniu środków na inwestycje samorządowe ani rozliczaniu powstałych przedsięwzięć – zgodnie twierdzili uczestnicy panelu poświęconego finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego. Niektóre spośród instytucji płatniczych wymuszają wręcz ujmowanie w lokalnych budżetach przyszłych przedsięwzięć już na etapie składania wniosków o fundusze. – Oznacza to potencjalne problemy, jeśli środki nie zostaną faktycznie przekazane albo inwestycja z innych przyczyn nie dojdzie do skutku. Zarówno zaniżone dochody, jak i niezrealizowane przedsięwzięcia mają negatywny wpływ na wynik budżetu oraz wskaźniki relacji, obowiązujące JST – wskazała dr Jolanta Włodarek, członek Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie i Koordynator Zespołu Zamiejscowego RIO w Koszalinie. Problematyczna jest też niewłaściwa klasyfikacja pieniędzy, otrzymywanych z budżetu państwa na realizację zadań zleconych. – Przykładem mogą być środki z PFRON albo fundusze, które otrzymują jednostki samorządu terytorialnego w formie dotacji celowych – oceniła dr Włodarek.

Przyjęcie takich środków napotyka na poważne przeszkody – do tego stopnia, iż nierzadko nie są one w ogóle ujęte w budżetowych zapisach. Przedstawicielka szczecińskiej RIO zasugerowała konieczność przeprowadzenia zmian regulacyjnych, które pozwoliłyby w sposób jednoznaczny wprowadzać otrzymywane pieniądze do samorządowej kasy. Z opinią tą polemizował Andrzej Wyganowski, burmistrz miasta i gminy Stepnica. – Środki które otrzymujemy są z reguły dość precyzyjnie określone, rzecz w tym, że z reguły są one zbyt skąpe. Nie spotkałem się jeszcze nigdy z żadnym zadaniem zleconym gminie, na którego wykonanie w pełni przekazano fundusze – zauważył.

Przyjęcie takich środków napotyka na poważne przeszkody – do tego stopnia, iż nierzadko nie są one w ogóle ujęte w budżetowych zapisach. Przedstawicielka szczecińskiej RIO zasugerowała konieczność przeprowadzenia zmian regulacyjnych, które pozwoliłyby w sposób jednoznaczny wprowadzać otrzymywane pieniądze do samorządowej kasy. Z opinią tą polemizował Andrzej Wyganowski, burmistrz miasta i gminy Stepnica. – Środki które otrzymujemy są z reguły dość precyzyjnie określone, rzecz w tym, że z reguły są one zbyt skąpe. Nie spotkałem się jeszcze nigdy z żadnym zadaniem zleconym gminie, na którego ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: