Wydarzenia i Opinie | Kongres Obsługi Gotówki | Filar wolności obywateli

BANK 2020/12

Apel prezesa Narodowego Banku Polskiego o równouprawnienie instrumentów płatniczych i zapowiedź wdrożenia Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Gotówki wybrzmiały najsilniej podczas obrad Kongresu Obsługi Gotówki. Uczestnicy wydarzenia byli zgodni, iż trudne czasy potwierdziły zasadność koegzystencji nowoczesnych i tradycyjnych form płatności, zaś podmioty odpowiedzialne za dostarczanie znaków pieniężnych na rynek stanęły na wysokości zadania.

Fot. Nattapol_Sritongcom/stock.adobe.com

Apel prezesa Narodowego Banku Polskiego o równouprawnienie instrumentów płatniczych i zapowiedź wdrożenia Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Gotówki wybrzmiały najsilniej podczas obrad Kongresu Obsługi Gotówki. Uczestnicy wydarzenia byli zgodni, iż trudne czasy potwierdziły zasadność koegzystencji nowoczesnych i tradycyjnych form płatności, zaś podmioty odpowiedzialne za dostarczanie znaków pieniężnych na rynek stanęły na wysokości zadania.

Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć – zwykł mawiać mistrz suspensu, Alfred Hitchcock. W przypadku KOG inauguracyjnym wstrząsem była wypowiedź prof. Adama Glapińskiego, iż gotówka stanowi jeden z filarów wolności obywateli. Słowa te, cytowane przez wszystkie serwisy o tematyce gospodarczej, stanowiły preludium do kolejnych sesji. W przeciwieństwie do wcześniejszych edycji wydarzenia, podczas których akcent kładziono na względy techniczne i organizacyjne, leitmotivem dyskusji było znaczenie tradycyjnego pieniądza dla gospodarki w trudnych czasach.

Statystyki, przytoczone przez Barbarę Jaroszek, dyrektor Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP, nie pozostawiają wątpliwości. Pomiędzy lutym a kwietniem br. wartość gotówki w obiegu zwiększyła się o ponad 50 mld zł, a dynamika wzrostu wartości znaków pieniężnych w tym roku była trzykrotnie wyższa aniżeli na przestrzeni ostatnich pięciu lat. – Na 20 listopada br. w obiegu pozostawało 318,3 mld zł – podkreśliła przedstawicielka banku centralnego.

Pomimo tak gwałtownego wzrostu wolumenu gotówki, instytucje odpowiedzialne za jej obsługę panują nad sytuacją. – Zaopatrywanie banków i Poczty Polskiej odbywa się bez zakłóceń, funkcjonują wszystkie oddziały okręgowe NBP. Wykorzystywane są też całe dostępne moce produkcyjne Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych – oceniła Barbara Jaroszek. I dodała, że w zasobach banku centralnego w dalszym ciągu znajdują się odpowiednie rezerwy zarówno monet, jak i banknotów. Nabiera to szczególnego znaczenia w obliczu nieprzewidywalnych zdarzeń, którym często towarzyszą impulsywne reakcje ze strony społeczeństwa. Symboliczny początek pandemii, przypadający 13 marca br. przyniósł nie tylko ogołocenie sklepowych półek z towarów powszechnego użytku, ale również siedmiokrotne zwiększenie wolumenu gotówki dostarczonej instytucjom finansowym przez bank centralny.

Czy wirus lubi gotówkę?

Wzrost wypłat z bankomatów nie był jedyną konsekwencją paniki związanej z epidemią COVID-19 dla sektora gotówki. Wielu rodaków nazbyt wzięło sobie do serca przestrogi odnośnie transmisji zarazków na banknotach, próbując neutralizować środki płatnicze na własną rękę, z reguły z fatalnym skutkiem. Małgorzata Dobczyńska, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP, wspomniała o uszkodzonych nominałach wskutek ich wygrzewania w piekarniku lub kuchence mikrofalowej. Ten ostatni sposób na pierwszy rzut oka nie pozostawiał śladów, faktycznie uszkadzał metalową nitkę zabezpieczającą.

Panikę nakręcały media, które w pogoni za oglądalnością uciekały się do alarmistycznych tytułów. „Koronawirus lubi gotówkę”, „Chiny dosłownie piorą pieniądze. Wszystko przez koronawirusa”, „Koronawirus do spółki z UE dobiją gotówkę” – to tylko niektóre przykłady dziennikarskiej kreatywności, przywołane w prezentacji Krzysztofa Kołodziejczyka, prezesa spółki Talemax. Ostatecznie zarówno Światowa Organizacja Zdrowia, jak i rodzime służby sanitarne zweryfikowały swoje stanowisko, wskazując, że kluczowe znaczenie ma nie tyle konkretna metoda płatności, ile dotrzymywanie zasad higieny, jednak mleko się rozlało, a w wielu sklepach pojawiły się wywieszki, wręcz zniechęcające do płatności gotówką.

Mniej oddziałów i bankomatów

Do deklaracji służb sanitarnych nawiązywali przedstawiciele banku centralnego, na czele z Adamem Glapińskim, który zapowiedział zmiany w ustawie o usługach płatniczych, zobowiązujące sprzedawców detalicznych do przyjmowania zapłaty także w formie tradycyjnej. – Wszystkie instrumenty płatnicze mają być traktowane równo, a ich wybór ma być wyłącznym prawem obywateli – deklarował szef NBP. Rzecz w tym, że wykorzystanie gotówki zdeterminowane jest nie tylko przez działania branży detalicznej, ale i trendy rynkowe. Ich kierunkiem, pomimo pandemii, pozostaje gospodarka elektroniczna.

Barbara Jaroszek przypomniała, że na przestrzeni ostatnich pięciu lat sieć stacjonarnych placówek bankowych zmniejszyła się o jedną piątą, a spośród filii banków zlikwidowano co trzecią. Wzrost zaobserwowano jedynie w przypadku przedstawicielstw i placówek partnerskich. Cięcia obejmują także bankomaty – w ciągu ostatnich czterech lat zniknęło co dwudzieste urządzenie. Te, które pozostały, stają się coraz bardziej wielofunkcyjne, o czym świadczy zwiększenie się liczby wpłatomatów o 43% od końca 2016 r. A to z pewnością nie koniec. – W dalszej perspektywie udział gotówki prawdopodobnie nadal będzie się powoli zmniejszał, tak jak to miało miejsce w ostatnich latach – podkreślił Krzysztof Kołodziejczyk, sugerując, że docelowy udział tradycyjnej formy płatności w rynku ustabilizuje się na poziomie ponad 30%. A to będzie oznaczać nie tylko redukcję placówek bankowych i urządzeń ATM, ale i zmniejszenie zainteresowania usługami CIT, za czym może pójść dalsza konsolidacja branży.

W Polsce wciąż opłaca się atak na bankomat

Priorytetem pozostanie bezpieczeństwo. Pod tym względem na polskim rynku nie ma większych powodów do niepokoju, przynajmniej jeśli chodzi o ochronę znaków pieniężnych. Polska waluta nie przypadła do gustu fałszerzom. W 2019 r. wskaźnik PPM, czyli ujawnionych fałszywych nominałów na milion banknotów w obiegu, osiągnął dla złotówki wartość 2,9. Znacznie częściej podrabiana była wspólna waluta, dla której PPM wyniosło 23,3. Faworytem przestępców jest brytyjski funt. Na milion banknotów aż 108 powstało poza Bank of England. Wspomniała o tym Małgorzata Dobczyńska, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP. To efekt wysokiej klasy zabezpieczeń polskiego pieniądza, które ciągle są ulepszane.

Według banku centralnego, wprowadzone do obiegu od 2014 r. nominały stanowią od 15 do 24% wszystkich fałszywek, ujawnianych w ostatnich trzech latach. Są też obszary, gdzie wskazana byłaby poprawa jakości zabezpieczeń. Należy do nich niewykorzystanie neutralizacji znaków pieniężnych. – Sytuacja, w której w kraju cywilizowanym w Europie wciąż opłaca się wysadzić bankomat i tak pozyskane banknoty można wprowadzić do obiegu, jest nie do przyjęcia. Jesteśmy jednym z ostatnich krajów Europy, który akceptuje taki stan rzeczy – apelował dr Michał Stępiński, ekspert ds. bezpieczeństwa KNF. Omówił on funkcjonowanie grupy roboczej ds. bezpieczeństwa fizycznego sektora bankowego i urządzeń ATM, powołanej pod egidą nadzoru, której celem jest wypracowywanie stosownych rozwiązań, m.in. legislacyjnych.

„Siódemka Stępińskiego”

Reprezentant regulatora wskazał siedem priorytetów, które winna uwzględnić zapowiedziana przez szefa NBP strategia bezpieczeństwa obrotu gotówkowego. Należą do niej:

Przeciwdziałanie fałszowaniu znaków pieniężnych, w tym stały monitoring działań przestępczych i udoskonalanie zabezpieczeń, a także stosowne szkolenie osób pracujących ze środkami płatniczymi.

Zapewnienie odpowiednich zapasów znaków pieniężnych na wypadek nieprognozowanego wzrostu zapotrzebowania na gotówkę, a także przechowywanie ich w zdywersyfikowanej strukturze nominałowej.

Poprawa bezpieczeństwa fizycznego obsługi gotówki, poprzez wspomniane systemy neutralizacji, wprowadzenie nowych podmiotów na listę obiektów podlegających obowiązkowej ochronie, jak też zmiany regulacji dotyczących konwojowania.

Bezpieczeństwo finansowe głównych graczy na rynku obrotu gotówkowego, szczególnie istotne w kontekście kryzysu i presji finansowej na banki i inne zaangażowane jednostki.

Zapewnienie dostępności gotówki na terenie całego kraju, z uwzględnieniem obszarów słabiej zurbanizowanych. Zdaniem prelegenta problemu nie rozwiązuje cashback, gdyż wypłata większych kwot w tej formie nie wchodzi w grę.

Powszechna akceptacja gotówki przez wszystkie podmioty działające w branży detalicznej, lub przynajmniej wszystkie dostarczające towary pierwszej potrzeby, z wyłączeniem sklepów e-commerce, gdzie płatność może być dokonywana jedynie elektronicznie.

Cyberbezpieczeństwo rozumiane jako stabilne funkcjonowanie systemów rozliczeniowych, kartowych oraz schematów Business Continuity Management, pozwalających na utrzymanie dostępu do gotówki w sytuacjach awaryjnych.

Jak będzie kształtował się obrót gotówkowy po ustąpieniu pandemii? – Sądzę, że przez najbliższe 2–3 lata nie będziemy obserwować dynamicznych wzrostów wartości pieniądza gotówkowego w obiegu, raczej jego stabilizację przy zmniejszonych obrotach pomiędzy NBP i bankami komercyjnymi, ponieważ klienci zechcą pozbyć się nadmiarów gotówki – szacował Krzysztof Kowalczyk, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP. Przesłanką dla chowania środków w skarpecie będą też niskie stopy procentowe.

Prezes Talemax wskazał z kolei przyspieszenie automatyzacji cash processingu, poprzez konieczność sprostania nowym regulacjom, zgodnie z którymi przeliczanie ręczne objąć ma nie więcej niż 10% wolumenu. Robotyzacja obejmie też sortowanie i pakowanie monet, gdzie pojawią się linie realizujące cały proces bez udziału pracowników. Zwiększone wykorzystanie automatycznych urządzeń w obsłudze wartości pieniężnych prognozował też Andrzej Kawiński, General Manager w firmie G+D Currency Technology. Gotówka pozostanie zatem z nami, jednak zarówno sposób jej przetwarzania, jak i nasze postrzeganie tej formy płatności czekają gruntowne zmiany.

Udostępnij artykuł: