Wydarzenia. Komentarz: Unia lubelska i kibole

BANK 2019/08

To przecież stwierdzenie bez sensu! – krzyknie zapewne wielu. Jeśli też tak myślicie, to jesteście w zasadniczym błędzie. Otóż tak się akurat złożyło, że przyszły czasy, w których właśnie trzeba robić takie zestawienia i porównania oraz wyciągać wnioski, niestety wnioski smutne i dające do myślenia.

Fragment obrazu Jana Matejki -Unia Lubelska
Fot. stock.adobe.com/M.G.Koperkiewicz

To przecież stwierdzenie bez sensu! – krzyknie zapewne wielu. Jeśli też tak myślicie, to jesteście w zasadniczym błędzie. Otóż tak się akurat złożyło, że przyszły czasy, w których właśnie trzeba robić takie zestawienia i porównania oraz wyciągać wnioski, niestety wnioski smutne i dające do myślenia.

Unia lubelska stała się 450 lat temu. Nie bez problemów, sporów, nie od razu, choć bliskie związki pomiędzy Rzeczpospolitą a Litwą trwały od końca XIV wieku, mając przede wszystkim charakter unii personalnej (osoba wspólnego władcy), teraz miała ona przybrać charakter unii realnej. W drugiej połowie XVI wieku demokracja szlachecka przeżywała złoty okres: ruch egzekucji dóbr domeny królewskiej i urzędów, udział izby poselskiej w stanowieniu praw, elekcja głosami szlachty… opisy można by mnożyć. Powstawała Rzeczypospolita obywatelska, a ci obywatele nie wahali się wchodzić w spory z królem.

Taka Rzeczypospolita weszła w unię z Litwą, krajem pod wieloma względami różniącym się od Polski. Nie wchodźmy jednak w szczegóły tych różnic – Polacy i Litwini stali się obywatelami Rzeczypospolitej. Właśnie – obywatelami. Zresztą postawa obywatelska stanowiła istotę Rzeczypospolitej. Postawa służenia krajowi i myślenia kategoriami obowiązku i poszanowania praw. Tu nie mogę się powstrzymać od cytatu maksymy niezwykle popularnej w tamtych czasach: „…prawo(…) jest duszą Rzeczypospolitej, zaś król jego patronem i obrońcą”. Dalej zaś szło, że ciało nie może egzystować bez duszy. A więc mamy taką oto sytuację – dwa, a w rzeczywistości więcej narodów, ale wszystkie są złożone z obywateli. Mniej istotne są narodowości, choć ludzie są świadomi, że ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: