Wyraźny wzrost liczby restrukturyzacji firm w marcu

Firma

W marcu upadłość ogłosiło 47 firm – o 46,9 proc. więcej w porównaniu z lutym i o 14,5 proc. mniej niż w marcu ubiegłego roku. Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła 174, notując wzrost o 42,6 proc. w skali miesiąca, natomiast w porównaniu z marcem 2020 r. wzrost sięgnął 278,3 proc.

Załamany biznesmen przy biurku
Fot. stock.adobe.com/Prostock-studio

W marcu upadłość ogłosiło 47 firm – o 46,9 proc. więcej w porównaniu z lutym i o 14,5 proc. mniej niż w marcu ubiegłego roku. Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła 174, notując wzrost o 42,6 proc. w skali miesiąca, natomiast w porównaniu z marcem 2020 r. wzrost sięgnął 278,3 proc.

Liczba niewypłacalności (postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych) sięgnęła 221, a więc była wyższa o 43,5 proc. niż w lutym i o 118,8 proc. większa niż przed rokiem.

Suma niewypłacalności z ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się na koniec marca do poziomu 1554 – to o 120 przypadków więcej (8,4 proc.) niż miesiąc wcześniej.

Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE:

W marcu po raz pierwszy liczba restrukturyzacji odnotowanych w jednym miesiącu przekroczyła 200, a 12-miesięczna suma niewypłacalności znalazła się powyżej 1500 przypadków. Jak pokazują dane z Monitora Sądowego i Gospodarczego, mieliśmy do czynienia z dynamicznym wzrostem ogłaszanych restrukturyzacji, gównie w trybie uproszczonym (91 proc.). Jeśli chodzi o zatwierdzone sądowo upadłości to najtrudniejsza sytuacja panowała w handlu oraz usługach – po 11 przypadków, przy czym w handlu nastąpił silny wzrost zarówno w skali miesiąca jak i roku. Odsetek restrukturyzacji sięga już 70 proc. wszystkich niewypłacalności i ten trend zapewne będzie kontynuowany. Firmy, korzystając z wprowadzonych w czerwcu ubiegłego roku regulacji, kontynuują działalność pomimo spełniania formalnych przesłanek upadłości, ale w miarę stabilizacji sytuacji gospodarczej będą miały szansę na wyjście z kłopotów.

Czytaj także: Jak uzdrowić sanację i restrukturyzację polskich firm w czasie pandemii?

Podobnie jest w innych krajach Europy, gdzie nadal na rynku funkcjonują podmioty, które w innych okolicznościach przechodziłyby już postępowania upadłościowe. Na największym rynku eksportowym Polski, czyli w Niemczech było w 2020 r. o 15 proc. mniej niewypłacalności niż rok wcześniej (15,8 tys. przypadków) i najmniej od początku lat 90., pomimo spadku PKB kraju aż o 5 proc. W samym styczniu 2021 r. do sądów wpłynęło 1108 wniosków dotyczących niewypłacalności spółek, co oznacza spadek o 31,1 proc. r/r. Do końca kwietnia obowiązuje złagodzenie reguł upadłościowych wprowadzonych na czas pandemii. Z czasem więc polscy eksporterzy mogą się spodziewać wzrostu niewypłacalności wśród niemieckich kontrahentów. Z drugiej strony, programy pomocowe dla biznesu są kontynuowane i będą przynajmniej częściowo utrzymane do czasu utrwalenia ożywienia, a sama gospodarka Niemiec bardzo mocno skorzysta na przyspieszeniu w Chinach i USA.

Wskaźnik szkodowości KUKE zachowuje się stabilnie od wielu miesięcy. Po trudnym początku roku sektor budowlany zaczyna sygnalizować poprawę. Doskonałe wyniki produkcji przemysłowej (w zdecydowanej większości działów) pokazują doskonałą koniunkturę wywołaną również popytem zewnętrznym i odporność na zawirowania w globalnych łańcuchach dostaw czy wzrosty cen. Względnie neutralnie oceniamy sytuację w transporcie i logistyce, korzystających na stopniowym znoszeniu restrykcji i nadchodzącym ożywieniu w gospodarkach Europy. Niezmiennie najtrudniejsza sytuacja panuje w usługach i do pewnego stopnia w handlu. Tutaj będziemy mieli do czynienia przez dłuższy czas z trudnościami z terminowym regulowaniem należności, choć dane dotyczące sprzedaży detalicznej pokazują wysokie dynamiki wzrostu wraz z „odmrażaną” mobilnością społeczną.

Przegląd sytuacji w sektorach

Sporządzany przez KUKE i PFR indeks upadłości w przemyśle w marcu spadł minimalnie do 0,62 proc. z 0,63 proc. w lutym, a rok wcześniej wynosił 0,61 proc. Wskaźnik rozpoczętych restrukturyzacji wzrósł do 0,74 z 0,69 proc. miesiąc wcześniej (rok temu sięgał 0,58 proc.).

Wskaźnik upadłości w budownictwie również spadł – do 0,79 proc. z 0,92 w lutym oraz 1,35 proc. przed rokiem. Jeśli chodzi o indeks rozpoczętych restrukturyzacji to marzec przyniósł wzrost indeksu z 1,36 do 1,45 proc., a przed rokiem wynosił on 0,67 proc.

W branży handlowej indeks upadłości po marcu wzrósł z 0,60 proc. do 0,66 proc. Rok temu wynosił 0,73 proc. W przypadku wskaźnika rozpoczętych restrukturyzacji wyniósł on 0,58 proc. (przed miesiącem 0,52 proc.), podczas gdy rok temu było to 0,30 proc.

W transporcie i logistyce indeks upadłości spadł do 0,63 proc. z 0,69 proc. miesiąc wcześniej. W marcu 2020 r. sięgał 0,86 proc. Wskaźnik rozpoczętych restrukturyzacji był już sześć razy wyżej niż rok wcześniej, gdy wynosił 0,17 proc., i ukształtował się na poziomie 1,19 proc., po wzroście z 1,02 proc. przed miesiącem.

Indeks upadłości w branży usługowej spadł do 0,92 z 0,95 proc. zanotowanych przed miesiącem. Rok temu był on na zbliżonym poziomie 0,88 proc. Jeśli chodzi o rozpoczęte restrukturyzacje to marzec zakończył się wzrostem do 1,39 proc. z 1,25 proc. w lutym, rozpoczynając z tego samego poziomu co transport i logistyka, czyli 0,17 proc. w marcu 2020 r.

Udostępnij artykuł: