Wywiad ze stażystką BIG IM

Newsletter NZB

BIG IM: Czym kierowałaś się wybierając kierunek studiów? Czy od razu przewidywałaś wybór takiego kierunku bo chciałaś swoją karierę zawodową związać ze światem finansów, czy może ze względu na zamiłowanie do takiej a nie innej dziedziny nauki wybrałaś te studia, nie myśląc  o tym gdzie później będziesz pracować.

Maria Matras: Od dziecka chciałam studiować prawo, natomiast finanse wybrałam trochę ze względu na przyszłą pracę (no bo po ekonomicznych kierunkach łatwiej ją znaleźć), a trochę chciałam urozmaicić sobie studia (więcej liczb), poza tym zagadnienia związane z tymi studiami zaczęły mnie interesować.

Jak wyglądał przebieg Twojej edukacji, praktyk i staży i czy i w jakim stopniu podjęte studia i praktyki doprowadziły Cię do miejsca, w którym dziś jest.

Zdałam maturę z wosu, historii i łaciny, zaczęłam prawo, po I roku zaczęłam równolegle Finanse i rachunkowość, teraz jestem na IV prawa i na III z finansów. Praktyki robiłam w sądzie i prokuraturze z konieczności (wymagane w toku studiów). Staż, a potem praca w BIG InfoMonitor są moimi pierwszymi doświadczeniami zawodowymi.

Czy zmienił się Twój sposób postrzegania roli baz informacji gospodarczej odkąd pracujesz w BIG IM?

Wcześniej praktycznie w ogóle nie zdawałam sobie sprawy z istnienia takich baz, natomiast teraz widzę ich dużą rolę w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Jak sądzisz czy przeciętnemu przedsiębiorcy korzystanie z baz BIG IM może ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej? Czy gdybyś była przedsiębiorcom chciałabyś korzystać z takich baz?

Oczywiście, że może ułatwić, odzyskiwanie należności jest niezmiernie ważne dla przedsiębiorców. Mam nadzieję, że gdybym była przedsiębiorcą nie miałabym dłużników, ale jeśli już taki by się trafił, to na pewno wpisałabym go do bazy informacji gospodarczych. Przed zawarciem umowy również wolałabym najpierw sprawdzić wiarygodność mojego kontrahenta.

Czy jest coś czego brakowało Ci w programach nauczania  ? uzupełnienia o elementy wiedzy praktycznej, spotkania z przedsiębiorcami, praktykami?

Ewidentnie wiedzy praktycznej, przykładów z życia i praktyki. Zamiast uczyć teorii o giełdzie, można by prowadzić symulację gry giełdowej, a zamiast teorii o zakładaniu swojej działalności, moglibyśmy np. nauczyć się wypełniać odpowiedni wniosek.

Udostępnij artykuł: