Wyższe dochody skłaniają do zakupu, a nie do wynajmowania mieszkania

Nieruchomości / Rynek

Osoby o wyższych dochodach wybierają własne „M”, podczas gdy gorzej zarabiających częściej na to po prostu nie stać i są zmuszeni do najmu. Jest to prawidłowość, która powtarza się nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach europejskich, podkreśla Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.

trzy klocki z napisem Buy, Rent i obrazkiem domu
Fot. stock.adobe.com / raquel

Osoby o wyższych dochodach wybierają własne „M”, podczas gdy gorzej zarabiających częściej na to po prostu nie stać i są zmuszeni do najmu. Jest to prawidłowość, która powtarza się nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach europejskich, podkreśla Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.

Wbrew lansowanej często opinii najem mieszkania nie jest wcale najlepszym rozwiązaniem. I nie chodzi już nawet o to, że jest to często opcja znacznie droższa od zakupu mieszkania z pomocą kredytu.

W grę wchodzi też fakt, że własne mieszkanie jest synonimem stabilizacji i buduje majątek, który może się przydać na przykład na emeryturze.

Do tego czynsze najmu z czasem rosną i to w znacznie większym stopniu niż rosnąć mogą raty kredytów – tak przynajmniej sugerują dane z USA za ostatnie 50 lat.

Źródło: HRE Investments

Czytaj także: 113 średnich pensji netto za nowe mieszkanie ‒ czy to jest już bańka na rynku nieruchomości?

Najem dobry na krótko

Po drugiej stronie barykady znaleźć możemy za to argumenty za tym, że najemca nie bierze na siebie takiej odpowiedzialności jak właściciel, zachowuje większą mobilność, nie ponosi kosztów remontów czy wysokich kosztów transakcyjnych.

W całej Unii właścicieli wśród osób o lepszych zarobkach jest o prawie połowę więcej niż wśród tych z niższą pensją

Kto ma rację? Niech przemówi 528 milionów mieszkańców starego kontynentu. Jeśli weźmiemy pod uwagę dane z 31 krajów i podzielimy Europejczyków na dwie grupy – tę bardziej zamożną i tę o niższych dochodach, a potem spytamy ich o to, czy są najemcami czy właścicielami, to odpowiedź jest prosta i w sumie też intuicyjna. Osoby zamożne częściej mają własne „cztery kąty”, a te o niższych dochodach częściej muszą korzystać z najmu. Przeciętna różnica jest spora.

W całej Unii właścicieli wśród osób o lepszych zarobkach jest o prawie połowę więcej niż wśród tych z niższą pensją. Eurostat szacuje bowiem odsetek właścicieli na prawie 74% wśród osób zarabiających więcej niż 60% mediany dochodów. Analogiczny wskaźnik w gronie osób o niższych pensjach to 50%.

W Polsce ta dysproporcja jest relatywnie niewielka. Odsetek właścicieli wśród zamożniejszych obywateli wynosi 85%. To niewiele tylko więcej niż wśród tych z nas, którzy zarabiają mniej (79%).

Dla porównania w takich krajach jak Niemcy, Francja, Szwecja, Austria, Norwegia czy Holandia odsetek właścicieli jest ponad dwukrotnie wyższy w grupie o wyższych pensjach niż w gronie słabiej zarabiających. Wśród tych drugich odsetek właścicieli jest niski i wynosi tylko od 1/4 do 1/3.

Czytaj także: Czy za dwa lata pęknie bańka spekulacyjna na polskim rynku mieszkaniowym?

Właściciele nieruchomości w Europie

Źródło: HRE Investments

Bartosz Turek,

główny analityk HRE Investments.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: