Wyzwania dla chińskich banków

Polecamy

Chińczycy często postrzegani są przez resztę świata jako tania siła robocza. W rzeczywistości są dumnymi ludźmi, patrzącymi na przybysza z Europy nieco protekcjonalnie. Banki Państwa Środka są największe na świecie, a ich szefowie nie mają kompleksów wobec instytucji zachodnich. Zdają sobie sprawę ze swoich słabości i starają się szukać rozwiązań własnych problemów, starannie analizując poczynania konkurentów z Europy i USA.Artykuł pochodzi z nr 01 2012 Miesięcznika Finansowego BANK

Chińczycy często postrzegani są przez resztę świata jako tania siła robocza. W rzeczywistości są dumnymi ludźmi, patrzącymi na przybysza z Europy nieco protekcjonalnie. Banki Państwa Środka są największe na świecie, a ich szefowie nie mają kompleksów wobec instytucji zachodnich. Zdają sobie sprawę ze swoich słabości i starają się szukać rozwiązań własnych problemów, starannie analizując poczynania konkurentów z Europy i USA.Artykuł pochodzi z nr 01 2012 Miesięcznika Finansowego BANK

Agata Geppert

W Chinach kopiowanie czegoś jest częścią procesu uczenia się, a naśladowanie kogoś jest oznaką szacunku wobec niego i uznaniem jego wyższości i wiedzy. Osoba kopiowana staje się mistrzem, wzorem do naśladowania. Trudno więc się dziwić, iż studium przypadku jest w tam najbardziej popularną metodą zdobywania wiedzy na jakiś konkretny temat. Trudno też się dziwić, że w Chinach jest pewnie najwięcej think tanków na świecie. Naukowcy odgrywają kluczową rolę w rozwoju nie tylko chińskiej bankowości, ale w całym procesie reformy gospodarki. Państwo narzucało bankom wiele celów do spełnienia (finansowanie określonych projektów/sektorów gospodarki), jednocześnie przyjmując na siebie wszelki koszt z tym związany (wykup złych kredytów). Dzisiaj można z pewnością stwierdzić, że gwałtowny rozwój gospodarczy Chin nie byłby możliwy bez tej wzmożonej, ale jednocześnie przemyślanej akcji kredytowej, przeprowadzonej za pośrednictwem różnego rodzaju banków chińskich.

Jak na drożdżach...

Pod koniec 1978 r. rząd chiński zadecydował o rozpoczęciu reform gospodarczych, których częścią były reformy sektora bankowego. Od tamtego czasu chiński sektor bankowy urósł w sumie ponad 388 razy - w tempie ok. 20 proc. rocznie (mierząc sumą aktywów). W tym samym czasie - czyli od końca 1978 r. - amerykański system bankowy urósł "zaledwie" dziesięciokrotnie. Nieunikniony był więc moment, w którym Chiny przerosną Stany również pod względem łącznych aktywów sektora bankowego. Stało się tak w połowie 2010 r. - wg danych na koniec 2009 r. łączne aktywa amerykańskiego sektora bankowego wynosiły 11 608 mld USD, natomiast chińskiego - 11 536 mld USD. Z kolei dane na koniec trzeciego kwartału 2010 r. pokazują już wyraźną przewagę Chin: sektor amerykański ma wartość 11 948 mld USD, natomiast chiński - 13 568 mld USD. Oczywiście, pewnym czynnikiem zwiększającym przewagę sektora chińskiego będzie ustalany odgórnie kurs juana (obniżany stopniowo praktycznie co miesiąc od początku 2010 r.), ale porównanie danych w walutach oryginalnych pokazuje 15-proc. wzrost sektora chińskiego versus niespełna 3-proc.wzrost sektora bankowego w USA w ciągu trzech kwartałów 2010 r.

Reformy obejmowały (a w zasadzie w dalszym ciągu obejmują) trzy główne etapy:

  1. lata 1978-1992 - początek reform: odejście od systemu monobankowego poprzez powołanie nowych banków (utworzonych głównie ze struktur People's Bank of China) oraz utworzenie rynku giełdowego;
  2. lata 1993-2006 - koncepcja socjalizmu rynkowego: wydzielenie banków strategicznych, rozwój rynków finansowych, egzekwowanie uchwalonych praw i regulacji;
  3. od 1997 r. - dalsze reformy i otwieranie gospodarki odbudowa gospodarki po kryzysie azjatyckim (1997-2001), reformy struktury kapitałowej oraz struktury aktywów banków komercyjnych, rozwój bankowości obszarów wiejskich.

Już od początku reform największe znaczenie w chińskim systemie bankowym miały państwowe banki komercyjne - i choć z roku na rok ich udział w rynku maleje, w dalszym ciągu jest to ponad 49 proc.

120216.ch.banki.01.550x

Spośród instytucji bankowych największą dynamiką wzrostu w ostatnich latach charakteryzują się jednak miejskie banki komercyjne (8,03 proc. udziału w rynku w 2010 r.) oraz niepaństwowe banki komercyjne (15,64 proc. udziału w rynku w 2010 r.). Można więc prognozować, iż ich udział w rynku będzie stopniowo rosnąć. Dużą dynamiką charakteryzują się również miejskie banki komercyjne oraz banki strategiczne. Należy też zwrócić uwagę na dynamiczny wzrost banków zagranicznych w latach 2003-2007 oraz gwałtowny spadek tej dynamiki w latach 2008-2009, wywołany światowym kryzysem finansowym i sytuacją ich spółek matek. W 2010 r. widać wyraźną poprawę kondycji banków zagranicznych. Niemniej jednak, pomimo gwałtownego wzrostu w okresie przedkryzysowym oraz w 2010 r., udział w rynku banków zagranicznych wynosił w 2007 r. zaledwie 2,29 proc., spadając na koniec 2009 r. do 1,59 proc. i ponownie wzrastając na koniec 2010 r. do 1,83 proc.

120216.ch.banki.02.550x

120216.ch.banki.03.550x

120216.ch.banki.04.550x

Podstawowe wskaźniki:

120216.ch.banki.05.550x

Od 2003 r. nadzór bankowy prowadzony jest przez China Banking Regulatory Commission (CBRC). Komisja zajmuje się głównie nadzorem banków i niebankowych instytucji finansowych. Zadania banku centralnego wypełnia People's Bank of China (PBoC), który odpowiedzialny jest za tworzenie i prowadzenie polityki monetarnej.

Cały artykuł ukazał się w nr 01 2012 Miesięcznika Finansowego BANK

Udostępnij artykuł: