Wznowienie cyklu obniżek stóp jeszcze w tej połowie roku

Finanse i gospodarka

Kolejne słabe dane z Polski oraz brak perspektyw ożywienia w strefie euro przybliżają scenariusz obniżki oprocentowania przez RPP na tę połowę roku. Jest mało prawdopodobne by Rada wstrzymywała się z decyzją do lipca. Jedną z najgorszych sesji w tym roku, złoty zaczyna być może nawet dyskontować scenariusz cięcia stóp w maju.

Wczoraj miało miejsce najmocniejsze, jednodniowe osłabienie złotego wobec euro od ponad 3 miesięcy. Kurs EUR/PLN wybił się z trójkąta konsolidacji i mocno zwyżkował znosząc ok. 40 proc. spadków z pierwszej połowy miesiąca. Wśród bezpośrednich przyczyn wyprzedaży polskiej waluty można wymienić słabsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej w Polsce w marcu oraz gorsze od prognoz wstępne odczyty wskaźników koniunktury PMI w przemyśle i usługach w Niemczech i strefie euro w kwietniu.

Wynik sprzedaży detalicznej wpisuje się w całą serię nienajlepszych danych makroekonomicznych z Polski podanych do wiadomości w ostatnich kilku tygodniach. Spożycie w marcu było tylko symbolicznie wyższe niż przed rokiem. Negatywny wydźwięk danych pogłębia fakt, iż był to miesiąc  wzmożonych wielkanocnych zakupów (w 2012 r. święta wypadły w kwietniu). Daje to de facto obraz osłabienia konsumpcji w ujęciu rok do roku.

Łącznie dane pokazujące kondycję polskiej gospodarki w marcu wskazały na nasilenie niekorzystnych tendencji w aktywności. W I kw. 2013 r. polska gospodarka pozostawała w stagnacji. Publikowany pod koniec maja raport o PKB pokaże zapewne zbliżony lub nieznacznie niższy wynik niż w IV kw. ub. r. Jest natomiast mało prawdopodobne, by dynamika wzrostu okazała się ujemna. Cząstkowe dane absolutnie nie wskazują na taki scenariusz. Spory wpływ na pogorszenie koniunktury w marcu miały niesprzyjające, jak na ten okres, warunki klimatyczne oraz zawirowania wokół Cypru. Mogły one spowodować przede wszystkim zastoje w budownictwie, wstrzymanie niektórych decyzji inwestycyjnych czy zamówień od podmiotów zagranicznych. W kwietniu sytuacja była pod tym względem zdecydowanie korzystniejsza, co pozwala względnie optymistycznie patrzeć na koniunkturę w II kw. oraz dalszej części roku.

W krótkim terminie, dla złotego istotne jest to, jaki ruch może ze swej strony wykonać po interpretacji danych Rada Polityki Pieniężnej. Po ostatnich publikacjach wyraźnie rośnie szanse na wznowienie cyklu łagodzenia polityki pieniężnej. Nie można wręcz wykluczyć, że do cięcia dojdzie już w maju. Na taką możliwość wskazywała choćby ostatnia wypowiedź członka RPP J. Hausnera, którego nie można zaliczyć do gołębiego skrzydła Rady. Taka perspektywa, w połączeniu z aprecjacją dolara, wpływa niekorzystnie na wycenę polskiej waluty. Wczorajsza była dla złotego jedną z najgorszych w tym roku. Wygląda na to, że to nie koniec wyprzedaży.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: