Wzrost PKB wyższy od oczekiwań

Komentarze ekspertów

Dziś w centrum uwagi odczyty indeksów PMI. W Polsce indeks pojawi się o godz. 9.00. Konsensus wskazuje na odczyt na poziomie 54,7. W strefie euro indeksy pojawią się między 9.00 a 10.00. W USA zaś o godz. 15.45. Tyle że w USA znacznie większą uwagę zwraca się na indeks ISM - analogiczny do PMI, ale mający dłuższą historię i większe znaczenie dla rynku. Ten pojawi się o godz. 16.00. Wcześniej, bo o 11.00, poznamy wstępne dane o inflacji w strefie euro (konsensus: -0,5 proc.). Po danych z Niemiec, Włoch i Hiszpanii można przypuszczać, że dane z całej strefy będą wyraźnie wyższe od konsensusu.

Dziś w centrum uwagi odczyty indeksów PMI. W Polsce indeks pojawi się o godz. 9.00. Konsensus wskazuje na odczyt na poziomie 54,7. W strefie euro indeksy pojawią się między 9.00 a 10.00. W USA zaś o godz. 15.45. Tyle że w USA znacznie większą uwagę zwraca się na indeks ISM - analogiczny do PMI, ale mający dłuższą historię i większe znaczenie dla rynku. Ten pojawi się o godz. 16.00. Wcześniej, bo o 11.00, poznamy wstępne dane o inflacji w strefie euro (konsensus: -0,5 proc.). Po danych z Niemiec, Włoch i Hiszpanii można przypuszczać, że dane z całej strefy będą wyraźnie wyższe od konsensusu.

Polska

Wzrost PKB był w czwartym kwartale 2014 r. nieco silniejszy od wstępnych szacunków. Uwagę zwraca wciąż solidny wzrost popytu wewnętrznego. Biorąc pod uwagę poprawiającą się kondycję strefy euro, trudno nie liczyć, że rok 2015 będzie co najmniej tak dobry lub lepszy niż rok 2014. Co do szczegółów, PKB w czwartym kwartale ubiegłego roku wzrósł o 3,1 proc., wobec 3,3 proc. w trzecim kwartale i wstępnego szacunku na poziomie 3 proc. Popyt krajowy wzrósł o 4,6 proc., wobec 4,9 proc. w trzecim kwartale. Dynamika popytu wewnętrznego jest w tym cyklu silniejsza niż w poprzednim, w latach 2010-2012.  To w dużej mierze zasługa inwestycji, których dynamika utrzymuje się tuż poniżej 10 proc. (9 proc. w czwartym kwartale, wobec 9,9 proc. w trzecim). Skąd tak silne inwestycje? Firmy dokonują renowacji majątku. Widać wsparcie programu de minimis BGK i efekty niskich stóp procentowych. W tym roku inwestycje mogą rosnąć nieco wolniej, ponieważ wciąż brak jest dużych projektów skierowanych na rozbudowę majątku produkcyjnego. Ale słabszą dynamikę inwestycji powinna zrekompensować silniejsza dynamika konsumpcji (3,1 proc. w czwartym kwartale wobec 3,2 proc. w trzecim) i eksportu (6,9 proc. vs 5 proc.), który skorzysta na ożywieniu w strefie euro. Utrzymuję moją prognozę wzrostu PKB na poziomie 3,4 proc.

150302.daily.01.400x

Podsumowanie: Solidny wzrost PKB wspierany popytem wewnętrznym daje dobry punkt startowy na ten rok.

Strefa euro

Kilka dni temu pisałem, że mimo głębokiej deflacji w Polsce widać pewne symptomy odwracania się trendów cenowych. Teraz to samo można powiedzieć o strefie euro. Dane napływające z poszczególnych krajów wskazują, że inflacja przestaje spadać. Wiele wody upłynie w europejskich rzekach zanim powróci do celu inflacyjnego na poziomie 2 proc., ale proces powrotu prawdopodobnie się zaczyna. Piątkowe wstępne dane pokazały, że w trzech dużych krajach strefy inflacja w lutym była wyraźnie wyższa od oczekiwań. W Niemczech inflacja HICP (liczona metodą Eurostatu) wyniosła w lutym -0,1 proc., wobec oczekiwanych -0,4 proc.  We Włoszech inflacja wyniosła 0,1 proc., wobec oczekiwanych -0,3 proc., a w Hiszpanii -1,2 proc. wobec prognozowanych -1,4 proc. Dziś o 11.00 poznamy dane z całej strefy, ale konsensus rynkowy na poziomie -0,5 proc. wydaje się zbyt niski. Trzeba uważać, by nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Ale wyższa od prognoz dynamika cen to mały kamyczek do koszyka z lepszymi danymi makro z Europy.

150302.daily.02.400x

Podsumowanie: Inflacja w Europie wciąż jest bardzo niska, ale prawdopodobnie zaczyna zmieniać kierunek.

Rynek

Złoty walczył w piątek z barierą 4,15 zł za euro i w sesji amerykańskiej przebił ją, co zwiększa prawdopodobieństwo, że będziemy mieli do czynienia z jeszcze bardziej wyraźnym umocnieniem polskiej waluty. Ceny obligacji spadły, m.in. pod wpływem wyższych od oczekiwań odczytów inflacyjnych w strefie euro. Dziś mamy serię publikacji indeksów PMI i to one mogą nadać ton rynkowi. Polski PMI dla przemysłu pojawi się o godz. 9.00. Konsensus wskazuje na odczyt na poziomie 54,7. Ponieważ PMI znajduje się już bardzo wysoko (55,2 w styczniu), więc jego łagodny spadek nie powinien w żaden sposób niepokoić, a odczyt w pobliżu 55 może wspierać złotego. Wstępne odczyty PMI w Europie i USA już są znane, więc tu nie powinno być wielkich niespodzianek. Uwagę rynku przyciągnie natomiast indeks ISM w USA o godz. 16.

150302.daily.03.400x

Podsumowanie: Złoty mocniejszy wobec euro, obligacje słabsze - jakby w rytm lepszych danych makroekonomicznych.

Ignacy Morawski Główny Ekonomista BIZ Bank 

Udostępnij artykuł: