XIII Kongres Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych 2016 rozpoczęty

Aktualności

W jakim stopniu proponowany przez rząd program „Mieszkanie Plus” może przyczynić się do poprawy sytuacji na polskim rynku nieruchomości mieszkaniowych? Czy zakup mieszkania, będący dla większości Polaków największą inwestycją życia, ma sens? A może bardziej opłaca się wynająć lokal na zasadach komercyjnych? I wreszcie pytanie aktualne od lat: jak skłonić naszych rodaków do długoterminowego oszczędzania na cele mieszkaniowe? To tylko niektóre z tematów omawianych podczas tegorocznej, trzynastej już edycji Kongresu Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych.

161124.XIIIKFNM.Furga.850x480

Artykuły dot. XIII Kongresu Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych 2016:

  1. XIII Kongres Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych 2016 rozpoczęty
  2. XIII KFNM 2016: Właściwe wycenianie zabezpieczenia
  3. XIII KFNM 2016: Jak wycenić widok za oknem?
  4. XIII KFNM 2016: Rewolucji nie będzie
  5. XIII KFNM 2016: Czy doczekamy się kas oszczędnościowo-budowlanych?

Strona internetowa IT@BANK:

Kongres otworzył dr Jacek Furga, prezes zarządu Centrum Prawa Bankowego i Informacji, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Związku Banków Polskich

Rozpoczynając Kongres, który w tym roku przebiega pod hasłem „Narodowy Program Mieszkaniowy – szansa i wyzwanie dla rynku”, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji dr Jacek Furga przypomniał, że Związek Banków Polskich i sektor bankowy angażuje się w polski rynek nieruchomości już od wielu lat. Wyrazem tego zaangażowania jest zarówno prowadzony przez Centrum AMRON monitoring rynku nieruchomości, jak również samo finansowanie potrzeb mieszkaniowych Polaków. Portfel aktywnych kredytów hipotecznych w polskich bankach wart jest obecnie 389 mld zł i obejmuje blisko 2 mln umów kredytowych. Wciąż jednak sporym wyzwaniem pozostaje zapewnienie mieszkania tym, których nie stać na zakup lokalu ani też na jego najem. – Od lat dyskutujemy na ten temat podczas kolejnych edycji Kongresu, zgłaszamy wypracowane wnioski administracji publicznej. Z ich realizacją w programach rządowych, niestety, dotychczas bywało różnie; mamy nadzieję, że teraz będzie inaczej – podkreślił prezes CPBiI.

161124.XIIIKFNM.Pietraszkiewicz.850x480

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, wyraził poparcie dla prac nad Narodowym Programem Mieszkaniowym

W naszej strefie geograficznej trudno sobie wyobrazić życie bez solidnego mieszkania. Warto przemyśleć jak postępować, żeby te konieczności życiowe połączyć z mądrą, sensowną gospodarką – przypomniał prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz. Zwracając się do obecnego na sali sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Kazimierza Smolińskiego, wyraził poparcie dla prac nad Narodowym Programem Mieszkaniowym. – Cieszę się, Panie Ministrze, że po kilku latach powstaje program którego, mam nadzieję, będziemy mogli się trzymać – zaznaczył Krzysztof Pietraszkiewicz. Wsparcie dla mieszkalnictwa oznacza nie tylko zapewnienie elementarnych potrzeb ludności, ale również generowanie cennych aktywów, które mogą w przyszłości zapewnić spokojne i dostatnie życie na emeryturze. Aby taki model się sprawdził, konieczne jest jednakże zaszczepienie Polakom potrzeby długoterminowego oszczędzania. Innym wyzwaniem jest fatalna polityka przestrzenna w Polsce; prezes ZBP przypomniał, iż w wyniku budowy oddalonych od centrów miast „sypialni” dojazd do miejsca pracy pochłania nierzadko 30 do nawet 40% dochodów całej rodziny. Odniósł się również do spotykanych nierzadko poglądów, jakoby sektor budownictwa mieszkaniowego cechował się niską innowacyjnością i nie napędzał rozwoju. – To jest pogląd absurdalny. Właśnie na tym rynku, na którym tak dużo pieniędzy wydają obywatele i państwo, powinniśmy intensywnie szukać oszczędności, chociażby poprzez innowacje w zakresie technologii niskoemisyjnych i energetycznych – zaznaczył prezes ZBP.

161124.XIIIKFNM.Smolinski.850x480

Kazimierz Smoliński, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, stwierdził, iż program budowy tanich mieszkań na wynajem ma zwiększyć współczynnik lokali mieszkalnych przypadających na tysiąc osób

Efekty prac resortu infrastruktury i budownictwa nad Narodowym Programem Mieszkaniowym zaprezentował sekretarz stanu, Kazimierz Smoliński. Na cały program składają się dwa zasadnicze elementy: diagnoza obecnego stanu i propozycje rozwiązania kluczowych problemów. Jednym z takich wyzwań jest dywersyfikacja form posiadania nieruchomości. – W Polsce ponad 80% mieszkań to lokale własnościowe. Wskaźnik ten nigdzie w Unii Europejskiej nie sięga powyżej 70%, a w Niemczech jedynie co drugie mieszkanie jest własnością lokatora – zauważył Kazimierz Smoliński. Równocześnie jednak rośnie liczba tych, których z jednej strony nie stać na własny lokal, a z drugiej nie kwalifikują się do przyznania mieszkania socjalnego, przewidzianego wyłącznie dla najuboższych. Uruchomienie programu budowy tanich mieszkań na wynajem, zwanego popularnie „Mieszkanie Plus”, ma na celu zapewnienie tym ludziom alternatywy, a zarazem zwiększenie współczynnika lokali mieszkalnych przypadających na tysiąc osób. Obecnie kształtuje się on na najniższym poziomie spośród wszystkich krajów UE; ambicją rządu jest osiągnięcie do roku 2030 wyniku 435 mieszkań przypadających na tysiąc osób, co stanowi obecną średnią dla całej Wspólnoty.

Nie chcemy konkurować z rynkiem deweloperskim – zadeklarował Kazimierz Smoliński. W myśl założeń rządowego programu tanie lokale mają być dedykowane tym osobom, których nie stać na kupno mieszkania na wolnym rynku; ponadto w proces budowy tych nieruchomości mają być włączone również podmioty z rynku komercyjnego. Innym celem jest poprawa jakości już użytkowanych lokali; według szacunków, około 7% zasobu mieszkaniowego nie spełnia żadnych współczesnych standardów. Wyjściem naprzeciw potrzebie długoterminowego oszczędzania ma być z kolei utworzenie indywidualnych kont mieszkaniowych, zakładanych w bankach na okres nie krótszy niż pięć lat. Korzyścią dla posiadacza takowego rachunku, obok oprocentowania otrzymywanego od banku, byłyby dopłaty w formie premii z przeznaczeniem na cele budownictwa mieszkaniowego. – Chcemy ten instrument wprowadzić w 2018 r. – podkreślił Kazimierz Smoliński.

161124.XIIIKFNM.Bartkiewicz.850x480

Dr Jacek Bartkiewicz, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, podkreśli, że rynek mieszkaniowy w Polsce nie daje obecnie powodów do niepokoju

Dr Jacek Bartkiewicz, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, zwrócił uwagę na pewną prawidłowość: kryzysy gospodarcze na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat zaczynały się od segmentu nieruchomości. Na szczęście obecny rynek mieszkaniowy w Polsce nie daje powodów do niepokoju. – Jakość portfela się poprawia – podkreślił Jacek Bartkiewicz. Odnosząc się do wyzwania w postaci kredytów frankowych, powiedział iż jakość tego portfela jest bardzo dobra; poziom kredytów nieregularnych jest niskim, wynosi 3%. Dodatkowo jedynie 5% kredytobiorców uzyskuje dochód niższy aniżeli średnia krajowa, a zatem nie powinni mieć problemu z wyborem pomiędzy spłatą rat a innymi potrzebami. Najważniejszym problemem w odczuciu NBP jest zamiana kredytowanego lokalu na większy bez istotnej straty dla kredytobiorcy. – Pracujemy nad rozwiązaniem tych problemów – podkreślił Jacek Bartkiewicz, wskazując równocześnie iż brane są pod uwagę przede wszystkim instrumenty ugodowe. – Wchodzenie ustawowe w ten obszar będzie generowało długoterminowe konsekwencje – dodał. Przypomniał on również, iż obecne otoczenie niskich stóp procentowych generuje pewne ryzyko wzrostu rat w sytuacji, kiedy stopy pójdą w górę, co może mieć miejsce już na przestrzeni nadchodzących kilkunastu miesięcy. Zdaniem Jacka Bartkiewicza, polskie przepisy regulujące rynek finansowania nieruchomości nie mogą w takich przypadkach wnosić kolejnej niepewności. Dobrym wzorem może być program kredytów preferencyjnych dla rolnictwa, realizowany stabilnie od ponad 20 lat; jego efektem jest nadwyżka polskiego eksportu towarów rolnych. Konieczna jest wreszcie zmiana w proporcjach ochrony pomiędzy lokatorem a wynajmującym – tak, by właściciel lokalu pod wynajem nie musiał ponosić kosztów cudzej nieuczciwości.

161124.XIIIKFNM.Panel.850x480

Od lewej: Bartosz Turek, Grzegorz Kiełpsz, Marcin Krasoń, Jacek Kusiak, Michał Sapota i Włodzimierz Stasiak Zdjęcia: ZBP/M. Stokłosa

Zakup czy wynajem – który z modeli posiadania nieruchomości optymalnie sprawdza się w polskich warunkach? Kto powinien myśleć raczej o posiadaniu mieszkania na własność, a dla kogo lepszym rozwiązaniem będzie wynajem, dzierżawa bądź też inna forma posiadania zależnego? O tym dyskutowali podczas pierwszego panelu tegorocznego kongresu Grzegorz Kiełpsz – prezes zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich, Marcin Krasoń – analityk rynku nieruchomości w firmie Home Broker, Jacek Kusiak – prezes zarządu Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości na Wynajem „Mieszkanicznik”, Michał Sapota – prezes zarządu Murapol S.A oraz Włodzimierz Stasiak – wiceprezes zarządu BGK Nieruchomości S.A. Debatę moderował Bartosz Turek, niezależny ekspert rynku nieruchomości. Podczas trwającej przeszło półtorej godziny dyskusji rozmawiano między innymi o wpływie obowiązującego prawa na rynek mieszkań na wynajem. Zdaniem przedstawiciela BGK, wprowadzone kilka lat temu rozwiązania w zakresie najmu okazjonalnego nie wyeliminowały wszelkich patologii w tym zakresie. – Nie bójmy się powiedzieć złodziejom „nie” – podkreślił Włodzimierz Stasiak. Stwierdził, iż problem osób, które znalazły się w trudnej sytuacji nie z własnej winy powinien być uregulowany odrębnie. Grzegorz Kiełpsz zaapelował o zmianę przepisów krępujących deweloperów, przez które budowanie tanich mieszkań na wynajem może się po prostu nie opłacić. Uczestnicy panelu przywołali również przykłady rozwiązań stosowanych w innych krajach Wspólnoty.

Karol Jerzy Mórawski