XVI Kongres Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych 2019: Kupić czy wynająć?

Nieruchomości / Rynek / Wydarzenia

XVI Kongres Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych 2019
XVI Kongres Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych 2019 Fot. aleBank.pl

„Telewizor, meble, mały fiat, oto marzeń szczyt” − śpiewał przed laty zespół Perfect. Dziś szczytem aspiracji wielu polskich rodzin jest posiadanie własnego mieszkania bądź domu, tymczasem obywatele wielu państw europejskich wolą korzystać z wynajmowanych lokali.

#JacekBielecki: w Szwajcarii system emerytalny dysponuje aż 30% całego zasobu lokali na wynajem #Kongres Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych #WynajmowanieMieszkań #InstytucjeZabezpieczeniaSpołecznego @PHN_SA

Jakie walory posiada każda z form zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, i którym grupom społecznym są one dedykowane? Na to pytanie poszukiwano odpowiedzi podczas drugiej sesji tegorocznego Kongresu Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych.

Bogaci wynajmują, biedniejsi kupują

W panelu, moderowanym przez dr. Jacka Furgę, prezesa Centrum Prawa Bankowego i Informacji, uczestniczyli Marek Wielgo, redaktor naczelny portalu Infonajem.pl, Jacek Bielecki, doradca zarządu Polskiego Holdingu Nieruchomości, Artur Kaźmierczak, prezes zarządu firmy Mzuri SA oraz Marek Bolek, prezydent Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań.

Bardzo potrzebujemy rozwoju rynku mieszkań na wynajem. Pozwoli to zdywersyfikować ofertę nieruchomości mieszkaniowych – zaznaczył Jacek Bielecki.

Zwrócił on również uwagę na korelację pomiędzy zamożnością społeczeństwa a popularnością wynajmu. W państwach uboższych potrzeba posiadania własnego „M” jest znacznie silniejsza aniżeli w krajach, gdzie zarobki są zdecydowanie wyższe.

Najem jest formą bardziej elastyczną, pozwala dostosować aktualne warunki mieszkaniowe do potrzeb i możliwości – stwierdził reprezentant Polskiego Holdingu Nieruchomości.

ZUS w roli kamienicznika

Rodzi się pytanie, kto powinien inwestować w mieszkania, oferowane później przyszłym najemcom. Marek Wielgo nie miał wątpliwości, iż rynku nie zbudują drobni ciułacze, traktujący lokale pod wynajem jako bezpieczną lokatę posiadanych oszczędności.

Przyszłość należy do inwestorów instytucjonalnych – prognozował przedstawiciel Infonajem.pl.

Wskazał on przykład jeden z firm działających na rynku niemieckim, która w samym tylko Berlinie dysponuje zasobem przeszło100 tys. lokali. Korzystanie z usług takiego profesjonalnego podmiotu jest znacznie bardziej komfortowe aniżeli najem mieszkania od prywatnego właściciela, który w pewnym momencie może zdecydować się na inne wykorzystanie nieruchomości i nie przedłużyć umowy z lokatorem.

Wymarzonym inwestorem w tym segmencie rynku wydają się być fundusze emerytalne. Jacek Bielecki przypomniał, iż w przedwojennej Polsce to Zakład Ubezpieczeń Społecznych należał do największych „kamieniczników”.

Także i dziś w wielu krajach instytucje zabezpieczenia społecznego lokują aktywa bezpośrednio w budynki mieszkalne, udostępniane lokatorom na wolnym rynku. Przykładowo w Szwajcarii system emerytalny dysponuje aż 30% całego zasobu lokali na wynajem.

Dominacja drobnych ciułaczy

Pojęcie „mieszkania inwestycyjne” często traktowane jest jako synonim nieruchomości, przeznaczonych pod długoterminowy wynajem. W rzeczywistości jest to znaczące uproszczenie.

Wiele osób angażujących środki w lokale mieszkalne przeznacza je pod najem krótkoterminowy. Niektóre kupowane są wręcz jedynie jako bezpieczna lokata kapitału, i przez długi czas stoją niezamieszkane. Nie należy wreszcie zapominać o rynku spekulacyjnym – nieruchomości są kupowane po to, by po kilku miesiącach sprzedać je z zyskiem – dodał Artur Kaźmierczak.

Na polskim rynku jednak w dalszym ciągu dominują drobni ciułacze, którzy traktują wynajem jedynie jako uzupełnienie przychodów uzyskiwanych z zupełnie innych źródeł. Dla przykładu, w ofercie Mzuri znajduje się blisko 60 tysięcy mieszkań, które należą do 2,5 tysięcy właścicieli.

Są wśród nich tacy, co dysponują zasobem ponad stu lokali, są również inwestorzy instytucjonalni, jednak obie te grupy stanowią niewielką część – wskazał Artur Kaźmierczak.

Podstawowym wyzwaniem dla uaktywnienia tego segmentu rynku pozostaje jednak zmiana mentalności potencjalnych lokatorów.

W Polsce najem jest kojarzony z nieudacznictwem a własność z sukcesem, trzeba to zmienić – wskazał Marek Wielgo.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: