Yellen szkodzi amerykańskim obligacjom, perspektywy dla polskich papierów pozostają dobre w krótkim terminie

Komentarze ekspertów

Sytuacja na Ukrainie pozostawał w środę w godzinach handlu w Europie głównym silnikiem napędowym dla rynku długu.

Inwestorzy funkcjonujący na rynkach bazowych zdawali się coraz bardzie wierzyć w to, że konflikt krymski dobiega końca, co przełożyło się na niewielkie wzrosty dochodowości papierów 10Y (amerykańskich o 1 pb. i niemieckich o 3 pb.). W efekcie rentowności niemieckiego Bunda 10Y “liznęły” 1,60%, poziom, którego przekroczenie oznaczało zazwyczaj, że inwestorzy przychylniejszym okiem patrzą na ryzyko.

Pozytywny klimat dało się zauważyć także na rynku euroobligacji, gdzie ze strony greckiego rządu padła zapowiedź powrotu z nowymi emisjami na rynek. Wieczorne wystąpienie J. Yellen sugerujące wcześniejsze niż do tej pory sądzono podwyżki stóp przesunęło amerykańskie papiery 10Y w górę o 10 pb. w szczytowym momencie, na tym poziomie była też łączna dzienna zmiana dochodowości.

Poprawę ogólnych nastrojów polski rynek długu konsumował w postaci niewielkich wzrostów dochodowości, rzędu 2-4 pb. Nieco mniejsze ruchy w górę, na poziomie 1 pb. zanotował rynek IRS. Kwotowania ASW polskich euroobligacji zapadających w styczniu 24 roku spadły o 3 pb. Ruchy te w większości były odpowiedzią na zmiany dochodowości niemieckich Bundów, inwestorzy praktycznie zignorowali publikacje dobrych danych o produkcji przemysłowej w Polsce. Jej wzrost wyniósł 5,3% r/r, przy oczekiwaniach na poziomie 6,1% r/r. Dynamikę negatywnie obciążał spadek w kopalnictwie i produkcji energii, co jest pochodną ciepłej zimy. Przetwórstwo przemysłowe rosło w lutym przyzwoitym w tempie 7,3% r/r.

W czwartek możliwe są podwyżki dochodowości w segmencie 5-10Y w godzinach porannych w reakcji na wzrosty rentowności amerykańskich papierów po wczorajszej konferencji Fed. Dodatkowym czynnikiem, który może przed południem pogarszać wyceny zapowiedziana jest na dziś aukcja zamiany. Jednak pogorszenie wycen może nie być zbyt silne i będzie prawdopodobnie miało charakter przejściowy, ze względu na słabą reakcję Bunda na Fed. Na aukcji oferowane będą papiery PS0718 i DS1023, w zamian za PS0414 i OK0714 (łącznie na rynku jest 29,5 mld ww. obligacji). W drugiej części dnia polski dług powinien zyskiwać za sprawą napływających od kilku dni danych makro z kraju. Dane te sugerują utrzymanie się bezinflacyjnego wzrostu przez dłuższy czas. Drugim, prawdopodobnie silniejszym czynnikiem, pomagającym w krótkim terminie naszym obligacjom jest spodziewany wykup obligacji i odsetek (25,3 mld PLN) w kwietniu. W naszej opinii powyższe czynniki mogą w najbliższych dnia spychać rentowności w dół i sprzyjać dalszemu spłaszczaniu krzywej IRS.

140320.pko.proc.01.400x140320.pko.proc.02.350x140320.pko.proc.03.550x

Konrad Soszyński
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: