Yellen umiarkowanie gołębio o polityce pieniężnej

Finanse i gospodarka

Przesłuchanie J. Yellen nie dało jasnych wskazówek na temat przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej. Następczyni B. Bernanke stwierdziła jednak, że ożywienie jest nietrwałe i potrzebne jest dalsze wzmocnienie rynku pracy. Jej postawę można więc uznać za umiarkowanie gołębią. Dolar stabilnie. Złoty mocniejszy, będzie dziś lekko tracić.

Przesłuchanie J. Yellen nie dało jasnych wskazówek na temat przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej. Następczyni B. Bernanke stwierdziła jednak, że ożywienie jest nietrwałe i potrzebne jest dalsze wzmocnienie rynku pracy. Jej postawę można więc uznać za umiarkowanie gołębią. Dolar stabilnie. Złoty mocniejszy, będzie dziś lekko tracić.

Wiceprezes Fed J. Yellen podczas przesłuchania przed senacką komisją broniła decyzji o wprowadzeniu programu skupu obligacji (QE). Stwierdziła, że wsparł on amerykańską gospodarkę, a zyski z zastosowania tego rozwiązania przewyższają koszty. Zapewniła jednocześnie, iż program nie będzie trwał w nieskończoność. Zastrzegła jednak, że błędem byłoby zbyt wczesne wycofanie wsparcia w sytuacji, gdy ożywienie jest nietrwałe. Kluczową kwestią jest monitorowanie ryzyk powodowanych przez QE oraz symptomów formujących się nierównowag (obecnie Yellen takowych nie dostrzega). Konieczna jest natomiast dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy w USA. Trwałe ożywienie pozwoli na ograniczenie aktywności Fed na rynku oraz zapewni w przyszłości powrót do tradycyjnych instrumentów polityki pieniężnej.

Wystąpienie Yellen, jak można się było spodziewać, nie dało jasnych wskazówek dotyczących przyszłości programu QE3. Przyszła szefowa Fed zaprezentowała bardzo wyważone, dyplomatyczne stanowisko. Niemniej, uwaga o konieczności dalszego wzmocnienia rynku pracy przesądza, że dopiero przyszłoroczne posiedzenia Banku będą tymi, na których zapadną decyzje o ograniczeniu skali zakupów aktywów. W tej sytuacji szanse na kontynuację krótkoterminowego trendu aprecjacji dolara, skutkującego przełamaniem poziomu 1,33 na parze EUR/USD wyraźnie zmalały. Dla złotego oznacza to, że do końca roku pozostanie mocną walutą.

Z pozostałych informacji, zgodnie z prognozami, formalnie, recesja w strefie euro zakończyła się w III kw. br. PKB wzrósł, w porównaniu do poprzedniego okresu, drugi kwartał z rzędu. W ujęciu rok do roku europejska gospodarka pozostaje w kontrakcji już blisko dwa lata. Między lipcem a wrześniem tempo tego procesu osłabło. Dynamika spadku PKB r/r była najniższa od I kw. 2012 r.

W Polsce ożywienie nabiera tempa. W III kw. wzrost gospodarczy zbliżył się do poziomu 2 proc. i był najwyższy od II kw. 2012 r. Spowolnienie trwało więc 5, a nie licząc, sztucznie wygenerowanego przyspieszenia z II poł. 2011 r., 9 kwartałów. Wyrównany został tym samym najgorszy wynik z ostatniej dekady. Dane GUS potwierdzają jednak, że polska gospodarka weszła w fazę trwałego, cyklicznego ożywienia. Potrwa ono co najmniej kolejne 4-5 kwartałów. W ostatnich miesiącach tego roku dynamika PKB zbliży się lub osiągnie 2,5 proc., a pod koniec przyszłego wyraźnie przekroczy 3 proc.

Najprawdopodobniej będzie to jednak rozwój bez znaczącej poprawy sytuacji na rynku pracy. Jeszcze długo (co najmniej przez najbliższe 1,5 roku) stopa bezrobocia pozostanie powyżej poziomu 12 proc. Złamanie tej bariery można by uznać za znaczącą poprawę.

W kolejnych kwartałach PKB napędzany będzie przyrostem konsumpcji oraz wzrostem inwestycji. Wyraźnie zwiększy się udział wydatków publicznych (cykl wyborczy). Zostało to już de facto zapowiedziane przez rząd, kiedy nowelizowany był (na 2013 r.) i uchwalany (na 2014 r.) budżet państwa. Obniżeniu ulegnie, natomiast pozytywny wpływ eksportu netto. Dopiero dłuższa faza odrodzenia popytu konsumpcyjnego, za którą podąży wzrost inwestycji, będzie w stanie spowodować odczuwalną poprawę sytuacji na rynku pracy. Z punktu widzenia złotego, wczorajsze, jak i kolejne dane, które będą napływać przez najbliższe kilka miesięcy, powinny wspierać notowania rodzimej waluty. Z drugiej strony, rynek w dużym stopniu zdyskontował już te pozytywne informacje, a kluczowym determinantem jest i pozostanie przyszłość polityki pieniężnej w USA.

EURPLN: Trzeci dzień korekcyjnego umocnienia złotego. Kurs spadł do wsparcia na 4,1850. Polska waluta odzyskała tym samym całość strat, które stały się jej udziałem podczas poniedziałkowej, świątecznej sesji 11 listopada. By scenariusz wzrostu notowań w rejon 4,2200/300 się zrealizował, dziś rynek powinien zacząć piąć się w górę. Przebicie się poniżej 4,1850 zmieni postrzeganie rynku na bardziej pro-spadkowy. Póki rynek utrzymuje się powyżej tej bariery, pozostaję przy prognozie kolejnej, łagodnej fali osłabienia złotego. Dziś dobra okazja do krótkoterminowych zakupów.

EURUSD: Rynek stabilizuje się w rejonie 1,3450. Wystąpienie J. Yellen nie wpłynęło na wycenę dolara. Scenariusz przyszłych wahań na rynku nie ulega zmianie. Spodziewam się konsolidacji notowań między 1,33 a 1,35. Obecne kwotowania uznaję, więc za dogodne do zajmowania krótkich pozycji na euro. Kurs osunie się w najbliższych kilkunastu godzinach handlu na niższe poziomy.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: