Z okazji dnia bez długów sprawdź stan swojego portfela!

Finanse i gospodarka

Przypadający na 17 listopada Dzień bez Długów to dobry moment na analizę domowych i firmowych finansów. Na koniec października ponad 2,254 miliony Polaków ma zaległe zobowiązania, na łączną kwotę przekraczającą 37,55 miliardów złotych. W tym dniu BIG InfoMonitor S.A. przypomina na co zwracać uwagę, aby nie wpaść w długi i jak z wyjść z pętli zadłużenia.

Ostatnie lata sprzyjały wzrostowi zaległych zobowiązań. Jak się jednak okazało trudno sytuacja gospodarcza nie spowodowała znaczącego wzrostu liczby dłużników i sumy zaległych płatności. W ciągu ostatniego roku trend wzrostowy dotyczący sumy nieregulowanych w terminie zobowiązań, wyraźnie osłabł. Mimo to suma zaległości wynosi ponad 37,55 miliarda złotych, czyli o 3,2 więcej niż w 2011 roku. Liczba dłużników również wzrosła, wynosi dzisiaj 2 254 655 osób (o 170 045 więcej niż rok temu).

Dzień bez Długów to okazja do przeanalizowania domowych i firmowych finansów. Specjaliści wskazują, że popełniamy szereg błędów, które na pewno są kosztowne, ale w wielu przypadkach mogą doprowadzić do poważnych zaległości finansowych. Jak się przygotować? Można skorzystać z przygotowanej przez BIG InfoMonitor akcji, w ramach której korzystając ze specjalnego kodu możliwe jest bezpłatne pobranie raportu nt. ewentualnego własnego zadłużenia lub o zaległościach wybranej firmy. Zgłoszenia przyjmowane są pod adresem DzienBezDlugow@big.pl. Promocja ważna od 19 do 30 listopada. Szczegóły w regulaminie promocji.

Kolejne kroki to analiza otrzymanego raportu i własnych finansów. Warto przede wszystkim sprawdzić wyciągi z kont bankowych i kart kredytowych. Szczególnie w tym drugim przypadku koniecznie trzeba zwrócić uwagę na terminy związane z okresem bezodsetkowym. Zdaniem ekspertów rocznie tracimy przez nieuwagę nawet kilkaset złotych rocznie.

„Problemy z zaległymi płatnościami wynikają nie tylko z poważnych problemów, na przykład utraty pracy. Bardzo często sami wpędzamy się w kłopoty, dokonując niepotrzebnych zakupów na raty lub z wykorzystaniem pożyczek konsumenckich. Po jakimś czasie dokonujemy kolejnego zakupu i zaczynają się problemy ze spłatą rat i innych zobowiązań. To częsty scenariusz.” – mówi Mariusz Hildebrand, Prezes Zarządu, BIG InfoMonitor S.A.

Dane z Rejestru Dłużników pokazują, że oprócz tytułów wykonawczych, głównym źródłem zaległości są usługi telekomunikacyjne, pożyczki, zobowiązania alimentacyjne oraz usługi telewizji kablowej i satelitarnej.

Czy z długów da się wyjść? Zdecydowanie tak. Jak pokazują dane publikowane w kwartalnym raporcie InfoDług, ponad 60% zaległości to sumy poniżej 5 tysięcy złotych. Eksperci BIG podkreślają, że kluczowa jest analiza posiadanego zadłużenia, ustalenie priorytetów w spłacie i większa dyscyplina w zarządzaniu domowym budżetem. Świetnie sprawdzają się proste rozwiązania, takie jak odnotowywanie każdego, nawet najmniejszego wydatku. Dzięki temu widać dokładnie każdą wydaną złotówkę i łatwiej jest kontrolować budżet. Jeżeli problemy są zbyt duże, warto udać się do banku i przedstawić sytuację oraz wspólnie przedyskutować różne rozwiązania.

Udostępnij artykuł: