Z życia uczelni: Uniwersytet uczy myśleć

NZB 2016/01

Z prof. zw. dr. hab. Wiesławem Banysiem rozmawiał Maciej Małek.

Z prof. zw. dr. hab. Wiesławem Banysiem rozmawiał Maciej Małek.

Czy jesteśmy w stanie przygotować na uniwersytetach kadry dla nowoczesnej gospodarki?

– Kiedy pada hasło „rynek pracy”, każdemu człowiekowi uniwersytetu, niekoniecznie innego typu uczelni, ale właśnie uniwersytetu, zapala się czerwone światełko. A może to pytanie jest źle postawione? Czy na pewno uniwersytet jest tą instytucją edukacyjną, która ma kształcić na potrzeby rynku pracy? Oczywiście, jak wiemy, zróżnicowanie misji uczelni musi polegać na tym, że jedni, jak na przykład świetne nasze uczelnie techniczne, takie jak AGH czy Politechnika Warszawska, muszą kształcić inżynierów i ci świetni inżynierowie znajdują na ogół bez większego problemu zatrudnienie. Chyba jednak nie przez przypadek uniwersytet, na przykład taki jak Uniwersytet Śląski, który przedstawia całą paletę kierunków i dyscyplin naukowych, zwany jest z angielska comprehensive, ponieważ ma w sobie zawierać wielką różnorodność kierunków badawczych i kształcenia. Bo też i universitas nie odnosi się tylko do zespołu ludzi, którzy tworzą wspólnotę, ale także do wspólnoty różnorodnych dziedzin i dyscyplin naukowych. La richesse dans la diversité! Z tego punktu widzenia najważniejsze jest, aby w wirze dyskusji o rynku pracy, komercjalizacji etc. nie zgubić istoty uniwersytetu. Trudno ją określić w kilku słowach, ale gdyby była taka potrzeba, to byłoby dobrze się oprzeć na parafrazie słów Sokratesa, które skierował do swoich uczniów: uniwersytet uczy myśleć, i do słów kanclerza Jana Zamoyskiego: takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie, z naciskiem na chowanie. Bez wątpienia ta rola – i w konsekwencji odpowiedzialność uniwersytetu – jest zdecydowanie większa niż innych typów uczelni. Uniwersytet wśród wielu swoich kierunków i dyscyplin ma także i takie, które przygotowują swoich absolwentów przede wszystkim do potrzeb rynku pracy, i mamy ich, podobnie jak każdy inny dobry uniwersytet, wiele, nie zapominając jednakowoż, że zadaniem uniwersytetu jest przede wszystkim odkrywanie w sposób nieskrępowany prawdy i przygotowywanie światłych obywateli, mądrych, kreatywnych, otwartych i tolerancyjnych. Nie można bowiem uniwersytetu, a także i innych typów uczelni, sprowadzać do roli fabryki przygotowującej jedynie kadry do konkretnych zawodów. To nie jest rola uniwersytetu, to nie jest misja uniwersytetu i to także nie byłaby dobra przyszłość tak wąsko specjalistycznie kształconych kadr.

<...>

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: