Za co płaciliśmy BLIKIEM w czasie pandemii?

Finanse osobiste

Kampania BLIK
Źródło: BLIK

Za co najchętniej płaciliśmy BLIK-iem, robiąc e-zakupy? Na podium wysuwa się zdecydowanie zakup żywności z dostawą do domu, pisze Karol Mórawski po konferencji prasowej dotyczącej wyników BLIKA w II kwartale.

#DariuszMazurkiewicz: Kanał e-commerce odpowiadał za trzy czwarte transakcji, przeprowadzanych przy użyciu systemu #BLIK

W dobie pandemii domy Polaków przekształciły się w niewielkie kina i… jaskinie hazardu, a na stołach gościł prowiant, zamówiony z pobliskiej pizzerii bądź baru orientalnego. Pomimo zaleceń odnośnie utrzymywania społecznego dystansu, nie zaniedbywaliśmy troski o higienę osobistą, czego dowodem jest istotny wzrost płatności za zakup perfum w sklepach internetowych.

Pandemia przyśpiesza wzrost BLIKA

Takie wnioski można formułować w oparciu o zestawienie płatności BLIK-iem w kanale e-commerce w drugim kwartale br.

Kanał e-commerce odpowiadał za trzy czwarte transakcji, przeprowadzanych przy użyciu systemu BLIK – podkreślił Dariusz Mazurkiewicz, prezes Polskiego Standardu Płatności, podczas konferencji podsumowującej minione trzy miesiące.

Drugi kwartał 2020 roku przyniósł 73 mln operacji w sieci, wykonanych z użyciem BLIK-a, co oznacza wzrost o 27% w stosunku z kwartałem wcześniejszym i przeszło dwukrotnie więcej operacji aniżeli w analogicznym okresie roku poprzedniego.

A to oznacza, iż model płatności dostarczany przez PSP stał się podstawową formą finalizacji transakcji wykonywanych online.

BLIK zdominował zakupy w sieci

 Dominacja kart płatniczych w tym segmencie rynku została po raz pierwszy przełamana w ostatnich trzech miesiącach 2018 roku, kiedy to klienci wykonali łącznie 24 mln operacji kartowych i 25,3 płatności z wykorzystaniem BLIK-a. Od tego czasu dysproporcja ta sukcesywnie powiększa się na rzecz płatności mobilnych.

W pierwszym kwartale br. rezultaty te wyniosły odpowiednio 57,5 mln transakcji BLIK-iem i 331 mln przy użyciu kart. Na chwilę obecną nie ma jeszcze danych dotyczących rynku kartowego za drugi kwartał br., niemniej biorąc pod uwagę skokowy wzrost płatności instrumentem dostarczanym przez PSP można się spodziewać, iż dominacja tej formy będzie jeszcze silniejsza.

Wszystko czego potrzebuje Polak na kwarantannie

Za co najchętniej płaciliśmy BLIK-iem, robiąc e-zakupy? Na podium wysuwa się zdecydowanie zakup żywności z dostawą do domu.  Liczba operacji w tej kategorii w okresie kwiecień-czerwiec br. zwiększyła się o 95% wobec kwartału poprzedzającego.

Prezes PSP przypomina, iż w początkowej fazie zamrożenia gospodarki była to w zasadzie jedyna dostępna forma korzystania z usług gastronomicznych.

– Restauracje bardzo szybko zmieniały swoje modele biznesowe w kierunku dostarczania produktów z wykorzystaniem zamówień zdalnych – podkreślił Dariusz Mazurkiewicz, dodając, iż czas zamknięcia restauracji oraz groźba zakażenia koronawirusem wpływały na popularność tej formy korzystania z usług restauracji także i po zdjęciu ograniczeń.

Wysoką dynamikę wykazywał też wzrost zainteresowania internetowymi platformami hazardowymi oraz zakładami bukmacherskimi – w obydwu tych przypadkach liczba operacji przeprowadzonych w II kwartale br. była o 84% wyższa aniżeli w okresie poprzedzającym.

Wynik ten podobnie jak zwiększone o 63% zainteresowanie streamingiem telewizyjnym, jest w pełni zrozumiały, zważywszy na konieczność przebywania w domu w pierwszej fazie kryzysu oraz przejście znacznej części Polaków na pracę zdalną.

Laptopa i zmywarkę kupiliśmy już wcześniej

Na podobnej zasadzie zrozumieć można większą o 20% sprzedaż książek w porównaniu z okresem styczeń marzec 2020 r., nieco trudniej wytłumaczyć hossę na perfumy. Liczba płatności za te kosmetyki zwiększył się w stosunku kwartalnym o 63%, co może być zaskakujące, biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość uroczystych wyjść, tak prywatnych jak i służbowych, została odwołana.

Także i sprzedaż ubrań za pośrednictwem sieci zwiększyła się znacząco, o czym świadczy choćby wzrost operacji z użyciem BLIK-a o 40%. Dane te mogą wskazywać na to, że Polacy także i w tym obszarze masowo przenieśli się z kanałów stacjonarnych do wirtualnych.

Największym przegranym II kwartału okazały się być salony RTV/AGD oraz dystrybutorzy gier komputerowych (spadki płatności o odpowiednio 31% i 43%). Malejącą sprzedaż w oby tych segmentach rynku prezes PSP tłumaczył hossą, z jaką mieliśmy do czynienia niezwłocznie po wybuchu epidemii w połowie marca.

Uważa on, iż w tej fazie Polacy nabyli wszystko, co im potrzeba, a kolejne miesiące upłynęły nam na korzystaniu z wcześniej zakupionych dóbr.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: