Ząbki przyciągają dobrą infrastrukturą i atrakcyjnymi cenami

Finanse i gospodarka

Mieszkaniami w Ząbkach interesują się nie tylko rodziny z dziećmi, chcące żyć bliżej natury, lecz także klienci gotówkowi, poszukujący atrakcyjnych lokat kapitału.

Moda na życie pod Warszawą w ostatnich latach diametralnie zmieniła oblicze: podczas gdy w poprzedniej dekadzie uciekaliśmy za miasto do domów jednorodzinnych, dziś coraz chętniej kupujemy mieszkania w blokach. Powodów jest kilka: przy coraz bogatszej infrastrukturze podwarszawskich miejscowości, znacznej poprawie komunikacji drogowej ze stolicą na zainteresowanych czekają lokale w dobrze zaprojektowanych, zazwyczaj dość kameralnych budynkach w sąsiedztwie terenów rekreacyjnych. Do tego ceny mieszkań są bardzo kuszące, bo niższe nawet o 40 proc. od stołecznych stawek – Miejscowości pozawarszawskie zachęcają nie tylko ludzi starszych czy rodziny z dziećmi. Ofertami w tych okolicach coraz częściej interesują się również inwestorzy – informuje Wioletta Kleniewska, dyrektor sprzedaży i marketingu w spółce Polnord S.A.

W dobrych warunkach

Położone zaledwie 10 km od centrum Warszawy Ząbki uchodzą dziś za jedno z najszybciej rozwijających się miast w całej aglomeracji. Infrastruktura rozwija się tu bardzo dynamicznie, oferując coraz większą liczbę sklepów, szkół, punktów usługowych itd. W dodatku trudno narzekać na komunikację miejską i drogową, bo dziś wystarczy zaledwie 45 minut, by dojechać z Ząbek do centrum Warszawy. Nic dziwnego, że coraz więcej osób, w tym również inwestorów, interesuje się ofertą deweloperską w tej miejscowości.

Co więcej, według rankingu portalu RynekPierwotny.pl, Ząbki znajdują się w pierwszej dziesiątce miast w Polsce, w których mieszka się najlepiej. Jak podają eksperci tego portalu, opierając się na danych GUS, w Ząbkach na jednego mieszkańca przypadają średnio prawie 32 mkw. mieszkania. A więc np. spora kawalerka. Dla porównania, mediana dla 222 badanych miast wynosi niespełna 25 mkw. na jedną osobę. Z drugiej strony, w Ząbkach na 1 tys. osób przypada 426 mieszkań. To znacznie mniejszy współczynnik niż w Warszawie czy innych miastach. Deweloperzy widzą więc spory potencjał tej miejscowości i w ofercie pojawiają się nowe projekty, które przyciągają klientów. – Choć zaledwie kilka tygodni temu uruchomiliśmy przedsprzedaż I etapu naszego osiedla Neptun II w Ząbkach, sukcesywnie podpisujemy umowy. Chętnych nie brak, mimo że lokale będą gotowe w III kwartale 2017 r. Pojawiają się także klienci gotówkowi – mówi Wioletta Kleniewska.

Bezpiecznie i blisko natury

Osiedle Neptun to projekt biura Plus3 Architekci o nowoczesnej i przyjaznej architekturze, wysokim standardzie wykończenia i zarazem funkcjonalnym rozkładzie wszystkich mieszkań. Cała inwestycja jest realizowana etapami przez Polnord S.A. W najnowszym etapie deweloper oferuje 138 mieszkań o powierzchniach od 29 do 99 mkw., od kawalerek po lokale czteropokojowe, rozlokowanych w trzech budynkach. Będą to więc bardzo kameralne bloki. W dodatku powstają w sporej odległości od siebie, co zapewni przyszłym mieszkańcom duże poczucie intymności, mimo że cały projekt docelowo przewiduje budowę aż 600 lokali.

W całym osiedlu Neptun lokatorzy mieszkań na parterze będą mogli odpoczywać we własnych ogródkach. Z kolei w lokalach na wyższych kondygnacjach zaplanowano balkony i tarasy o powierzchni nawet 89 mkw. Większość mieszkań można kupić wraz z komórką lokatorską lub boksem w podziemnym garażu. Deweloper przewidział specjalne pomieszczenia na wózki dziecięce oraz kompleksowo zadbał o bezpieczeństwo mieszkańców osiedla: w standardzie lokali są wideodomofony a cały teren jest ogrodzony i chroniony. Dodatkowo na parterach zastosowano okna antywłamaniowe. Wewnątrz osiedla znajdują się place zabaw i starannie zaprojektowane zielone skwery.

Projekt Neptun wyrasta na granicy lasu i jednocześnie w pobliżu w pełni rozwiniętej infrastruktury miejskiej (szkoły, przedszkola, sklepy, restauracje i punkty usługowe, kryty basen itd.). – Klienci interesują się szczególnie mieszkaniami trzypokojowymi o powierzchni do 60 mkw. Kupują je zarówno na własne potrzeby, jak i w celach inwestycyjnych. Obecnie dostrzegamy, że coraz więcej osób zwraca uwagę na jak największą powierzchnię balkonów i tarasów. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę duże odległości między budynkami, dzięki czemu balkony wykorzystywane są chętnie jako dodatkowe jadalnie na świeżym powietrzu czy też miejsca wypoczynku – tłumaczy Wioletta Kleniewska.

Źródło: Polnord SA

Udostępnij artykuł: