Zaciąganie kredytu gotówkowego w czasie pandemii – o czym trzeba pamiętać

Finanse osobiste

pieniądze, koronawirus
Fot. stock.adobe.com / Daniel Jędzura

Jak pokazują dane Intrum, aż 7 na 10 konsumentów w Polsce doświadczyło spadku dochodów wskutek pandemii koronawirusa. Wiele osób boryka się obecnie z problemami finansowymi, co jest związane z faktem, że Covid-19 wpłynął negatywnie na ich sytuację zawodową – 45% ankietowanych straciło pracę lub musiało zamknąć prowadzony biznes ‒ podkreślają eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).

#LeszekZięba: W przypadku trudności, jeżeli nie zdecydujemy się na kontakt z bankiem i będziemy zalegać ze spłatą, musimy liczyć się z konsekwencjami, jak wpis do rejestru dłużników, windykacja czy skierowanie sprawy do sądu #COVID19 #SpłataKredytu #ZFPF

W obecnej sytuacji bieżące regulowanie rachunków i finansowanie nawet podstawowych potrzeb może być wyzwaniem. Osoby, które potrzebują dodatkowego wsparcia, mogą wnioskować o kredyt gotówkowy.

Jak wygląda przyznawanie środków przez banki w korona-rzeczywistości? Kto ma największą szansę na otrzymanie kredytu gotówkowego? Na które obostrzenia wprowadzone przez banki powinni zwrócić uwagę przyszli kredytobiorcy? Na jaką pomoc mogą liczyć osoby, które mają problem ze spłatą już zaciągniętych zobowiązań?

Kredyt gotówkowy przez Internet i z pomocą pośrednika

Zaciąganie kredytu gotówkowego online nie jest dla klientów banków nowością, ale proces starania się o uzyskanie środków nigdy wcześniej nie był tak prosty jak obecnie. Banki postarały się o to, by klienci mogli otrzymać kredyt gotówkowy bez wychodzenia z domu.

Co więcej, dyrektywa PSD2 dodatkowo ułatwia sprawę – dzięki niej, teraz finansowanie będzie można uzyskać w kilka minut.

Obecnie możemy szybko otrzymać kredyt w innym banku niż ten nasz macierzysty, jeżeli dany bank „umożliwia podejrzenie” konta z innego banku. Dzięki temu, omijamy wymóg przesyłania dokumentów potwierdzających zarobki i pozostałych formalności.

– Wnioskowanie o kredyt gotówkowy przez Internet jest rozwiązaniem, na które warto zwrócić uwagę szczególnie w obecnej sytuacji. Nie musimy osobiście odwiedzać oddziału banku i przyspieszamy cały proces uzyskania finansowania. Czas złożenia wniosku i oczekiwania na odpowiedź banku wynosi zwykle kilkanaście minut – zakładając, że wnioskujemy o sumę wynoszącą maksymalnie kilkanaście tysięcy zł, spełniamy wymagania formalne, bank pozytywnie oceni naszą zdolność i historię kredytową.

Istotnym elementem całego procesu, jest oczywiście wcześniejszy wybór odpowiedniej, tzn. najkorzystniejszej dla nas oferty. Aby ograniczyć formalności i przyspieszyć procedurę, często decydujemy się na kredyt w banku, w którym posiadamy konto osobiste. Nie należy jednak rezygnować z porównywania ofert, bo może okazać się, że w innym banku będą na nas czekać jeszcze lepsze warunki – podpowiada Sławomir Rykalski, ekspert ZFPF, FinPack.

Czytaj także: Dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP: jest ryzyko ograniczenia akcji kredytowej

Pomóc w tej kwestii mogą pośrednicy finansowi, którzy nie tylko posiadają pełną wiedzę na temat aktualnej oferty banków, ale również są doskonale zorientowani w tym, jakie zmiany te wprowadziły w ostatnim czasie dla potencjalnych kredytobiorców. Jeżeli nie czujemy się specjalistami w dziedzinie finansów, warto skorzystać z usług eksperta finansowego.

W korona-rzeczywistości jest to nawet jeszcze prostsze, ponieważ wielu pośredników działających na rynku przeszło na zdalną formę kontaktu z klientami. Potrzebną poradę można uzyskać np. w trakcie w wideorozmowy. I w tym przypadku nic się nie zmienia – w taki sposób udzielana pomoc jest bezpłatna, tak samo jako tradycyjne konsultacje w biurze eksperta.

To bardzo ważna wiadomość dla wszystkich osób, które aktualnie myślą o dodatkowym zastrzyku gotówki, bowiem w świetle zaostrzania kryteriów kredytowych przez banki, wiedza pośredników finansowych może okazać się niezbędna, by otrzymać środki.

Kto dostanie obecnie kredyt gotówkowy?

Wydawać by się mogło, że teraz jest najlepszy moment na zaciąganie kredytu gotówkowego. W wyniku obniżenia przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych (już trzykrotnego w tym roku[2]), zmniejszyło się oprocentowanie kredytów długo- i krótkoterminowych.

Dla klienta banku w praktyce oznacza to niższą miesięczną ratę kredytu, jak również całkowite mniejsze koszty zadłużenia. Jednak kredytodawcy patrzą inaczej na tę sytuację. Niższe oprocentowanie w połączeniu ze zwiększonym ryzykiem niewypłacalności części konsumentów wskutek spadku dochodów, powoduje obniżenie rentowności udzielanego finansowania, a na taką sytuację banki pozwolić sobie nie mogą.

Czytaj także: GUS: pośrednicy kredytowi udzielili 42,88 mld zł finansowania w 2019 r.

Reakcją okazało się zaostrzenie kryteriów przyznawania kredytów, także tych gotówkowych. Co zatem już się zmieniło i na co musza być gotowi konsumenci?

– Osoby wnioskujące obecnie o kredyt gotówkowy, muszą liczyć się z tym, że każdy bank może ocenić ich zdolność inaczej niż dotychczas. W niektórych bankach kredytu gotówkowego nie otrzymają osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, a więc pracujące na podstawie umów zlecenia lub umów o dzieło.

Klient ze stałą umową o pracę (najlepiej na czas nieokreślony) i stałym dochodem (starając się o kredyt, wnioskodawca zwykle musi obecnie przedstawiać udokumentowany dochód z 3 ostatnich miesięcy), jest dla banku po prostu wiarygodniejszym kredytobiorcą.

Ale to nie wszystko, kredytodawca będzie również przyglądał się uważnie pracodawcy-firmie, w której pracuje wnioskodawca. Te działające w branżach, które dotknął lub jest bardzo prawdopodobne, że jeszcze dotknie kryzys, są w niektórych bankach na „czarnej liście” komentuje Sławomir Rykalski, ekspert ZFPF, FinPack.

Czytaj także: Będzie trudniej pożyczać nie tylko w bankach, ale i w firmach pożyczkowych

Co zrobić, kiedy zabraknie środków na spłatę?

A co, jeśli uzyskaliśmy kredyt i w pewnym momencie zabraknie nam środków na jego spłatę? W obecnej sytuacji nadal ciężko jest przewidzieć jak w kolejnych miesiącach będzie wyglądać nasza sytuacja finansowa. Utrata części dochodów lub jego jednego źródła, może być dla nas czymś niespodziewanym. Co dzieje się w momencie, kiedy zaciągnęliśmy kredyt i nie możemy go spłacić?

 – Warto poinformować bank o swoich kłopotach finansowych. Trzeba być świadomym tego, że w takiej sytuacji nie tylko kredytodawcy zależy na dalszej spłacie. Na wniosek klienta, bank może ustalić nowy harmonogram czy warunki spłaty, które będą dostosowane do aktualnej sytuacji finansowej kredytobiorcy.

Czytaj także: Kredyt hipoteczny, brać?

W przypadku trudności finansowych, jeżeli nie zdecydujemy się na kontakt z bankiem i będziemy zalegać ze spłatą przez dłuższy czas, musimy liczyć się z konsekwencjami, takimi jak chociażby wpis do rejestru dłużników, w dalszej kolejności windykacja należności czy w przypadku najczarniejszego scenariusza – także skierowanie przez wierzyciela sprawy do sądu.

Pamiętajmy, że im szybciej zareagujemy, tym zwiększamy swoje szanse na polubowne załatwienie sprawy i uniknięcie problemów, które mogą wpłynąć na naszą sytuację finansową na wiele lat – podpowiada Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

O czym warto pamiętać

1. Sprawdzajmy skrupulatnie, jakie wymagania ma bank, w którym liczymy na kredyt. Ważne jest m.in. to, jakie źródła dochodów akceptuje dany kredytodawca.

2. Upewnijmy się, czy bank nie zażąda dodatkowych zabezpieczeń spłaty kredytu, np. ubezpieczenia z cesją praw na bank, poręczenia udzielanej pożyczki, itp.

3. Sprawdźmy dokładnie wszystkie koszty, jakie poniesiemy obecnie zaciągając kredyt gotówkowy, odpowiedzmy na takie pytanie, jak np.: czy wzrosła prowizja banku za udzielenie kredytu i ile obecnie wynosi, jakie oprocentowanie będzie nas teraz obowiązywać.


[1] Intrum, European Consumer Payment Report 2020. Special Edition White Paper, czerwiec 2020.

[2] W okresie od marca do końca maja 2020 r.

Udostępnij artykuł: