Zadziwiająca odporność polskiego przemysłu na spowolnienie za granicą

Komentarze ekspertów

Krystian Jaworski
Fot. Newseria

Zgodnie z danymi GUS dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w styczniu do 6,1% r/r wobec 2,8% w grudniu ub. r., co było znacząco powyżej naszej prognozy (3,7%) i konsensusu rynkowego (3,9%).

Skala ożywienia produkcji w styczniu była jednak większa niż wynikałoby to z korzystnego wpływu efektów kalendarzowych #przemysł #produkcja #CreditAgricole

Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku zwiększenia dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy grudniem a styczniem była korzystna różnica w liczbie dni roboczych (w grudniu ub. r. liczba dni roboczych była taka sama jak w 2017 r., podczas gdy w styczniu br. była ona o 1 większa niż przed rokiem). Skala ożywienia produkcji w styczniu była jednak większa niż wynikałoby to z korzystnego wpływu efektów kalendarzowych. Tym samym po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się w styczniu o 1,7% m/m.

Eksport wspiera produkcję

W styczniu wzrost produkcji był wspierany przez wysokie dynamiki produkcji w działach o dużym udziale eksportu w sprzedaży: “urządzenia elektryczne” (17,3% r/r), “pozostały sprzęt transportowy” (13,3%), “komputery, wyroby elektroniczne i optyczne” (10,9%) oraz “wyroby z metali” (8,0%).

Czytaj także: Produkcja sprzedana przemysłu w styczniu w górę o 6,1 proc. rdr >>>

W świetle dostępnych wyników badań koniunktury w Polsce (np. spadku składowej indeksu PMI dla bieżącej produkcji w styczniu do najniższego poziomu od czerwca 2009 r.) silne ożywienie wzrostu produkcji przemysłowej w styczniu jest trudne do wytłumaczenia. Struktura wzrostu produkcji jest również zaskakująca w kontekście odnotowanego w ostatnich miesiącach wyhamowania wzrostu gospodarczego u głównych partnerów handlowych (w Niemczech i strefie euro), oddziałującego w kierunku wyraźnego zmniejszenia popytu na polski eksport. Wzrost produkcji mógł wynikać z układu dni świątecznych w grudniu ub. r., który sprzyjał dłuższym urlopom, co ograniczyło wówczas produkcję i podbiło jej dynamikę w styczniu.

Co dalej?

Uważamy, że ożywienie produkcji w styczniu (w tym szczególnie dobry wynik branż eksportowych) było przejściowym zjawiskiem. Nasza ocena wspierana jest przez wyniki styczniowego badania koniunktury NBP (Szybki Monitoring). Wskazują one, że prognozy popytu w przypadku eksportu wyraźnie obniżyły się w I kw. 2019 r. Należy jednak zwrócić uwagę, że wskaźniki prognoz popytu wśród nieeksporterów (w badaniu NBP) są stabilne i kształtują się na poziomach przekraczających długookresową średnią, co będzie czynnikiem stabilizującym produkcję przemysłową w Polsce w najbliższych miesiącach.

Spowolnienie wzrostu PKB w I kw. mniejsze niż oczekiwaliśmy?

Styczniowe dane produkcji przemysłowej stanowią ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w I kw. (3,7% r/r wobec 4,9% w IV kw. ub, r,). Podtrzymujemy również naszą ocenę, że w związku z oczekiwanym przez nas ożywieniem światowego handlu począwszy od II kw. można oczekiwać stopniowej poprawy koniunktury w strefie euro, co będzie czynnikiem ograniczającym skalę spowolnienia w Polsce w kolejnych kwartałach. Wsparciem dla tego scenariusza są podejmowane przez władze Chin działania zmierzające do pobudzenia wzrostu gospodarczego w Państwie Środka.

Dane dotyczące produkcji przemysłowej w styczniu są lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.

Udostępnij artykuł: