Zagranica: Chiny się zbroją… gospodarczo

BANK 2018/05

Państwo Środka konsekwentnie, od czasu rewolucji rynkowej Deng Xio Pinga, prowadzi politykę tworzenia gospodarki nastawionej na globalną ekspansję. Nie budzi to entuzjazmu ani w Tokio, ani w Brukseli, ani tym bardziej w Waszyngtonie. A że na dodatek wciąż stosuje agresywną politykę ceł importowych, to handel z ChRL coraz bardziej przypomina jednokierunkową autostradę.

Państwo Środka konsekwentnie, od czasu rewolucji rynkowej Deng Xio Pinga, prowadzi politykę tworzenia gospodarki nastawionej na globalną ekspansję. Nie budzi to entuzjazmu ani w Tokio, ani w Brukseli, ani tym bardziej w Waszyngtonie. A że na dodatek wciąż stosuje agresywną politykę ceł importowych, to handel z ChRL coraz bardziej przypomina jednokierunkową autostradę.

Maciej Kowal

W październiku 2017 r. w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie zakończył się XIX zjazd Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Było to najważniejsze od pięciu lat wydarzenie polityczne w tym kraju, na którym prezydent Xi Jinping jeszcze bardziej wzmocnił swą pozycję i zaprezentował chińskie plany na przyszłość. W dokumentach zjazdu podkreślono potrzebę rozwiązania problemu braku równowagi i niedoskonałości rozwoju, jako że społeczeństwo oczekuje dalszej poprawy warunków życia. Warto przypomnieć, że od powstania KPCh minęło ponad 96 lat, od ustanowienia Chińskiej Republiki Ludowej 68 lat, a 40 lat od rozpoczęcia quasi-kapitalistycznych reform i otwarcia na świat. Xi Jinping stwierdził, że KPCh zjednoczyła i poprowadziła naród chiński, doprowadzając do zakończenia raz na zawsze nędznej sytuacji starych Chin, zastraszonych przez zagranicznych agresorów po wojnie opiumowej w 1840 r. i do całkowitego wyjścia z biedy i słabości. Ponowił też obietnicę ustanowienia umiarkowanie prosperującego społeczeństwa we wszystkich wskaźnikach do 2020 r. To znaczące słowa, bo oddają odczucia większości Chińczyków. Dziś spójność Państwa Środka gwarantuje rozwój gospodarczy oraz wzrost zamożności społeczeństwa, którą na co dzień każdy widzi. A przy okazji przykrywa inne problemy polityczne. Choć jednak rynek wewnętrzny Chin dynamicznie się rozwija, to kraj i tak nadal uzależniony jest od dynamiki handlu zagranicznego.

Azjatycki smok może poczekać

Analitycy zwracają uwagę na to, że przywódcy chińscy planują nie w perspektywie lat, ale kilku dekad. Pozwala to przygotować się na kolejne wyzwania gospodarcze i polityczne. Przykładem takiego projektu jest zmiana podejścia do globalnego handlu, czyli program „Jeden pas, jedna droga” (One Belt, One Road – obecna nazwa angielska Belt and Road Initiative, zaś chińska: 一带一路). Ma on reaktywować ideę Jedwabnego Szlaku, chodzi zaś o budowę i rozbudowę sieci infrastruktury łączącej Chiny, kraje Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu, Afryki oraz Europy. Przedstawił go w 2013 r. Xi Jinping i uznał za strategiczny projekt ekonomiczny i nową inicjatywę polityczną. Zakłada się, że docelowo powstanie sześć korytarzy lądowych i droga morska. Program obejmuje przede wszystkim Azję i Europę (łącznie ok. 60 krajów). Nie określono wprawdzie skali czasowej, za to przewidywaną skumulowaną inwestycję oceniono na 8 bilionów dolarów. Przykładem sieci jest kolej Jedwabnego Szlaku (Silk Road), która – jako połączenie lądowe pomiędzy Azją i Europą – przebiega przez chiński region autonomiczny Xinjiang, Kazachstan, Rosję, Białoruś, Polskę i Niemcy. Nietrudno zauważyć, że jest to inicjatywa przeciwna do amerykańskich planów handlowych, partnerstwa transpacyficznego i transatlantyckiego partnerstwa handlowo-inwestycyjnego. Część analityków uważa, że jest to sposób na poszerzenie wpływów kosztem USA i walka o regionalne przywództwo w Azji. Chiny inwestują duże środki w Pakistanie, Afganistanie, Nepalu, Sri Lance i Bangladeszu. Przybywa ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: