Zagranica: Co dalej z Ameryką?

BANK 2011/01

Stany tracą impet, ponieważ wygasa siła pakietu stymulacyjnego. Hamulcem stały się także kłopoty Europy, wywołane zapaścią w Grecji, a także problemami Irlandii i Hiszpanii. Wszystko to zwiększa ryzyko kolejnej globalnej recesji.

Stany tracą impet, ponieważ wygasa siła pakietu stymulacyjnego. Hamulcem stały się także kłopoty Europy, wywołane zapaścią w Grecji, a także problemami Irlandii i Hiszpanii. Wszystko to zwiększa ryzyko kolejnej globalnej recesji.

Piotr Didenkow

Spowolnienie amerykańskiej gospodarki widać gołym okiem. Handel detaliczny, mieszkalnictwo, produkcja i – co najistotniejsze – rynek pracy – osłabły w ostatnich tygodniach 2010 r. W jego drugiej połowie PKB wzrósł o 1,6 proc., choć prognozy z początku roku mówiły o około 2,5 proc. wzrostu. Bezrobocie w listopadzie ub.r. wyniosło 9,8 proc. i oczekuje się, że w najbliższym czasie osiągnie poziom dwucyfrowy. Przy tak wysokim bezrobociu i coraz większym zagubieniu waszyngtońskich decydentów – ryzyka dla ożywienia znowu się nasilają. A szanse na drugie dno recesji w ciągu najbliższego półrocza lub roku są niepokojąco wysokie.

Zbyt małe koło ratunkowe?

Decydenci fiskalni wdrożyli gigantyczny pakiet stymulacyjny – od czeków z ulgami podatkowymi z 2008 r., poprzez federalną ustawę o ożywieniu gospodarczym, aż po ulgi podatkowe dla tworzących nowe miejsca pracy z końca 2010 r. Wszystko to kosztowało gospodarkę ponad bilion dolarów! Suma ta wynosi 7 proc. PKB i jest ponad dwa razy większa od pomocy federalnej podczas kryzysu na początku lat 80.

– Pakiet przyczynił się do zakończenia recesji i uruchomił ożywienie – nie ma przypadku w tym, że zaczęło się ono rok temu, kiedy ustawa o ożywieniu zapewniała największe korzyści – ale jego działanie pobudzające zaczyna wygasać – ocenia wybitny ekonomista Robert Hodrick z Columbia University. Głównym miernikiem tego działania są wahania wydatków budżetowych. W pierwszym kwartale 2010 r. ustawa o ożywieniu gospodarczym nie spowodowała większych zmian tego wskaźnika, w drugim poszybował on do poziomu 80 mld USD, a dopiero w trzecim kwartale gospodarka weszła w fazę ożywienia.

Inne bodźce stymulacyjne

– Odchylenie wydatków budżetowych od średniej pójdzie mocno w dół – twierdzi Peter Schiff, finansista i ekonomista New York University. Co więcej – podkreślał – pod koniec 2010 r. wręcz zbliży się do zera. Aby zapobiec skutkom tego procesu, decydenci wprowadzają różne mniejsze bodźce stymulacyjne, takie jak: przedłużenie ulgi od podatku od nieruchomości, podwyższenie limitu kredytu spełniającego ustawowe kryteria czy obcięcie niektórych podatków płaconych przez przedsiębiorców. Dołożono również ulgę podatkową dla firm, które przed końcem 2010 r. zatrudniały bezrobotnych. Decydenci wzdragają się przed dodatkowymi działaniami, a bez nich polityka fiskalna na początku roku poważnie zacznie hamować. Ożywienie osłabia również wygasanie procesu odbudowywania zapasów w firmach. W minionym roku producenci amerykańscy znacznie zwiększyli produkcję i zatrudnienie, aby uzupełnić potężnie uszczuplone podczas recesji zapasy. Chociaż produkcja przemysłowa znajduje się znacznie poniżej szczytowego poziomu sprzed recesji, dogoniła już popyt, a nawet przegoniła, ponieważ w ostatnich miesiącach zapasy przyrastają. Perspektywy dla producentów pozostają dobre w świetle wciąż bardzo niskiego poziomu aktywności i potencjału znacznego wzrostu eksportu, ale ten turbodoładowany wzrost wynikający z odbudowy zapasów właśnie się kończy. Proces ten dołożył w 2010 r. niecały punkt procentowy do PKB, a w tym jego wpływ na dochód prawdopodobnie będzie zerowy.

Tonący Stary Kontynent

Kryzys zadłużenia Starego Kontynentu stał się nieoczekiwanym ciężarem dla Ameryki. I choć europejscy decydenci robią postępy w jego zwalczaniu, to rynki ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: