Zagranica: Dno już w połowie roku?

BANK 2014/12

Ujemny wzrost gospodarczy, ucieczka kapitału zagranicznego, spadek wartości rubla i pogłębiająca się dolaryzacja gospodarki, konieczność przyspieszonej spłaty kolosalnych pożyczek zagranicznych przy pikujących cenach ropy i gazu oraz stan finansów - to wszystko w nowym roku uderzy we włodarzy Kremla. A to oznacza tylko jedno - kryzys, któremu nie podołają nawet rosyjskie rezerwy walutowe szacowane na minimum 500 mld USD.

Ujemny wzrost gospodarczy, ucieczka kapitału zagranicznego, spadek wartości rubla i pogłębiająca się dolaryzacja gospodarki, konieczność przyspieszonej spłaty kolosalnych pożyczek zagranicznych przy pikujących cenach ropy i gazu oraz stan finansów - to wszystko w nowym roku uderzy we włodarzy Kremla. A to oznacza tylko jedno - kryzys, któremu nie podołają nawet rosyjskie rezerwy walutowe szacowane na minimum 500 mld USD.

Monika Rotulska

Rosyjska gospodarka znajdzie się na dnie w połowie przyszłego roku – tak przewiduje rosyjskie ministerstwo rozwoju gospodarczego. Według jego szacunków regres będzie oscylował w okolicach 1 proc. W mijającym 2014 r., ze względu na sankcje i zdecydowany spadek cen ropy naftowej i gazu, Rosja straciła około 2 proc. PKB i jego wielkość szacuje się na zaledwie 0,5 proc! W październiku wzrost PKB spadł do poziomu zera, a w listopadzie dalej pikował w dół. Niezależni analitycy szacują jego spadek w 2015 r. nawet o 5 proc. – a to z powodu cen ropy i sankcji wobec Moskwy. Co prawda rosyjscy politycy usiłują zaczarować rzeczywistość, ale – jak to bywa z czarowaniem – niespecjalnie im to wychodzi.

– Nie można wykluczyć, że w 2016 r. wzrost gospodarczy będzie możliwy – powiedział Aleksiej Vedev, wiceminister rozwoju gospodarczego, prezentując na początku grudnia 2014 r. prognozy gospodarcze po korektach związanych ze spadkiem cen ropy naftowej. Przy czym oparto je na dość absurdalnym założeniu, że za baryłkę ropy typu Ural zagraniczni kontrahenci zapłacą aż 80 dolarów, a sankcje zostaną zdjęte do końca 2015 r.

Paniczna ucieczka kapitału

O stagnacji Rosja może jedynie pomarzyć, prognozy są bardziej ponure – to konkluzja raportu przewidującego spadek PKB Rosji w 2015 r., przygotowana przez analityków Morgan Stanley. Sądzą oni, że najbliższe dwa lata będą wystarczającym wyzwaniem dla Moskwy. Po pierwsze, uważamy, że sankcje będą kontynuowane do końca 2016 r. i nie będą cofnięte od połowy 2015 r., jak wcześniej oczekiwano. (…) Po drugie,możemy spodziewać się dalszego wzrostu kluczowej stopy procentowej o 50 punktów bazowych – do 10 proc. w I kw. 2015 r. Skutki zapaści, jak przewidują analitycy, mają być długofalowe. Odzyskanie utraconej pozycji może zająć Rosji kilka lat. A czy to będzie możliwe w roku 2018, czy 2020, będzie zależało w takim samym stopniu od uwarunkowań makroekonomicznych i politycznych.

W oficjalnym komunikacie rosyjski bank centralny(CBR) szacuje odpływ kapitału w mijającym 2014 r. na 128 mld USD. Rosyjskie ministerstwo rozwoju gospodarczego oblicza to z kolei na 125 mld dolarów i prognozuje, że w 2015 r. z Rosji zostanie wypompowanych kolejnych 90 mld dolarów. CBR ucieczkę kapitału z federacji szacuje na 99 mld USD. Co gorsza, ministerstwo rozwoju gospodarczego obniżyło na koniec 2014 r. rachunek obrotów bieżących z 61 do 56 mld dolarów.

W prognozie na grudzień 2015 r. podwyższyło rachunek obrotów bieżących z 38 do aż 64 mld USD. W dodatku do końca 2015 r. Moskwa zobowiązana jest do zwrotu zagranicznych pożyczek w wysokości 130 mld dolarów. Tylko w grudniu 2014 r. rosyjskie przedsiębiorstwa były zmuszone zwrócić kolejne 30 mld USD. A trzeba pamiętać, że ich zadłużenie szacuje się na ok. 650 mld dolarów.

– 40 mld USD tracimy rocznie z powodu sankcji politycznych i około 90-100 mld USD stracimy z powodu spadku cen ropy o 30 proc. – powiedział Anton Siłuanov, rosyjski minister finansów podczas Międzynarodowego Forum Finansowego i Gospodarczego. Igor Sieczyn,prezes Rosnieftu, największego koncernu naftowego w Rosji, nie wykluczył, że cena ropy w 2015 r. spadnie do 60 dolarów lub poniżej tego poziomu i będzie to spadek na poziomie 50 ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: