Zagranica: Mikropaństwo z makroproblemami

BANK 2013/12

W kwietniu tego roku baronessa Catherine Ashton (szefowa spraw zagranicznych UE) odwiedziła Czarnogórę, by pochwalić ją za postępy w negocjacjach o członkostwo w UE. Według raportu Europolu to małe państwo nadal pozostaje europejskim centrum korupcji.

W kwietniu tego roku baronessa Catherine Ashton (szefowa spraw zagranicznych UE) odwiedziła Czarnogórę, by pochwalić ją za postępy w negocjacjach o członkostwo w UE. Według raportu Europolu to małe państwo nadal pozostaje europejskim centrum korupcji.

Maria Dunin-Wąsowicz,
korespondencja z Czarnogóry

22 listopada Milo Dukanović, premier Czarnogóry, przywitał w Budvie blisko 200 przedstawicieli Międzynarodowego Ruchu Europejskiego (EMI) z UE. Przyjechali tutaj na kilka dni, żeby przedyskutować warunki funkcjonowania organizacji pozarządowych w państwach byłej Jugosławii oraz Turcji. Brak społeczeństwa obywatelskiego naraża region na ryzyko zablokowania reform w gospodarce, sektora bankowego nie wyłączając. Spotkanie stało się także dobrą okazją, by zrozumieć, jak trudne były minione dwie dekady dla Czarnogórców. To bowiem był czas, kiedy przyszło uporać się z dziedzictwem wojny w ówczesnej Jugosławii z pierwszej połowy lat 90. Potem rozpoczęła się walka z kryzysem finansowym. Trudno byłoby pokonać przeciwności, gdyby nie uzyskanie niepodległości w 2006 r., porozumienie o stowarzyszeniu z UE, start – w czerwcu 2012 r. – negocjacji o członkostwo we Wspólnocie, wreszcie – negocjacje o członkostwo w NATO. Te polityczne porozumienia są jak kamienie milowe, wytyczające ścieżkę zmian w gospodarce Czarnogóry (patrz ramka).

A jednak obcokrajowcy wciąż nie są pewni, co należy myśleć o odradzającej się Czarnogórze? Jak oceniać szanse na zmianę obiegowej opinii mówiącej, że jest wprawdzie jednym z najpiękniejszych, ale i najbardziej skorumpowanych państw w Europie? Jasne, ludzie muszą z czegoś żyć. Wprawdzie na czarnogórskim terytorium – nie większym niż województwo lubuskie – nie toczył się konflikt zbrojny, ale jego skutki fatalnie zaciążyły na sytuacji gospodarczej tego skrawka ziemi nad Adriatykiem. Jego przemysł, zwłaszcza fabryki aluminium, uległ degradacji. Turystyka? Przez jakiś czas nie przynosiła wystarczających dochodów, by zachować standard oferty. W efekcie nielegalny handel papierosami, narkotykami, bronią oraz ludźmi stał się podstawą utrzymania znacznej części niewielkiej – ok. 665 tys. osób – społeczności Czarnogórców. Informacje na ten temat podają wszystkie poważne organizacje monitorujące problemy korupcji oraz przestępczości zorganizowanej na Bałkanach. Obserwacja obejmuje również banki. Nieliczne, ale w wyniku powojennego status quo zyskały opinię pralni pieniędzy – z kontrabandy i z nieprzejrzystych transakcji kapitałowych – stając się jednym z poważniejszych źródeł kryzysowego domina w państwie (patrz tabela 1).

…złego początki

Przejście od gospodarki kryzysowej do pokojowej ma zawsze wysoką cenę. Czarnogóra nie jest wyjątkiem. Koniec lat 90. i pierwsze lata po 2000 r. – jeszcze w okresie wspólnego państwa z Serbią – oznaczały konieczność transformacji w gospodarce. Była niezbędna, by państwo poradziło sobie z dwucyfrową inflacją. Rząd wybrał drogę trudną, choć na skróty. Najpierw zdecydował o zastąpieniu tamtejszego dinara marką w 1998 r. i ustanowieniu niezależnego Centralnego Banku Czarnogóry (CBC) w 2001 r. Potem, w 2002 r., wprowadził jednostronnie – a więc niezgodnie z traktatem – euro. Sekwencja wydarzeń ułatwiła jednak opanowanie części problemów gospodarczych spowodowanych wojną. Nie wszystkich. W przypadku prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw rząd poniósł fiasko. Bez większych kł...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: