Zagranica: Na ostrzu noża

BANK 2012/05

Dwie wiadomości pod koniec kwietnia zelektryzowały Hiszpanię: jedna dotyczyła wypadku króla na polowaniu w Afryce, druga przekroczenia 6 proc. rentowności hiszpańskich obligacji dziesięcioletnich. Niby nie mają nic wspólnego, a jednak obie mówiły o kryzysie.

Dwie wiadomości pod koniec kwietnia zelektryzowały Hiszpanię: jedna dotyczyła wypadku króla na polowaniu w Afryce, druga przekroczenia 6 proc. rentowności hiszpańskich obligacji dziesięcioletnich. Niby nie mają nic wspólnego, a jednak obie mówiły o kryzysie.

Jerzy Szygiel

Kiedy do opinii publicznej dotarło, że Jan Karol Hiszpański regularnie funduje sobie bardzo drogie polowania na słonie, jego popularność bardzo spadła – uznano, że takie zachowanie w kryzysie jest co najmniej nieprzyzwoite. Druga wiadomość była liczbowym symbolem niepokoju, który przebiega przez całą Europę: z Hiszpanią i jej systemem bankowym nie jest dobrze

Bank centralny Hiszpanii ujawnił, jaka część wątpliwych wierzytelności (większość z nich to kredyty na nieruchomości) zatruwa bilanse banków – prawie 144 mld euro, czyli 8,15 proc. wszystkich kredytów. W 2006 r., przed pęknięciem bańki na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, ten odsetek był nieduży: 0,72 proc., ale już w miesiącu wybuchu kryzysu, we wrześniu 2008 r., skoczył do 2,65 proc., rok później do 4,6 proc., a w roku ubiegłym do 7,62 proc. Takiej sytuacji nie było od kryzysu w 1994 r. Wysoki poziom potencjalnie straconych kredytów tłumaczy się zadłużeniem prywatnym, które sięga 200 proc. PKB. I ten poziom ciągle rośnie – wraz z kryzysem gospodarczym i nawarstwianiem się trudności w spłacaniu. Szczególnie przedsiębiorstwom zajmującym się nieruchomościami coraz trudniej wynegocjować refinansowanie długu.

Niejasne perspektywy

75 proc. niespłaconych kredytów zaciągnęły przedsiębiorstwa. Recesja w Hiszpanii i strefie euro może tę część jeszcze zwiększyć. Niestety wygląda również na to, że zwiększy się też liczba niespłaconych kredytów gospodarstw domowych, ze względu na eksplozję bezrobocia – w tym roku może ono przekroczyć 24 proc. (już 50 proc. wśród młodych). W tej sytuacji banki utrudniają dostęp do kredytów, co oczywiście nie sprzyja wyjściu z kryzysu. Gorzej, że z racji wysokiej stopy wątpliwych wierzytelności, hiszpański system bankowy znalazł się na widelcu rynków finansowych. Czy pozostanie wypłacalny mimo problemów z długiem publicznym, bezrobociem i recesją?

W tym kontekście centralny bank Hiszpanii ogłosił plan wzmocnienia sektora bankowego: w tym roku banki muszą powiększyć swój kapitał o 45 mld euro, by lepiej się zabezpieczyć. Operacja będzie finansowana częściami zysków banków i emisjami akcji, nie wyklucza się też pomocy publicznej. Zyski będą więc w tym roku niższe, a w niektórych przypadkach dojdzie do strat, ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: