Zagranica: Przegląd wydarzeń – styczeń 2017

BANK 2017/01

Unijna „szczepionka” przeciwko bankowym kryzysom Komisja Europejska przedstawiła pakiet propozycji mających doprecyzować przyjęte 2–3 lata temu dyrektywy o wymogach kapitałowych, o restrukturyzacji i kontrolowanej upadłości banków oraz rozporządzenie w sprawie jednolitego mechanizmu restrukturyzacji i upadłości. Ma to dostosować ustawodawstwo europejskie do uzgodnionych wcześniej w ramach Komitetu Bazylejskiego praktycznych działań w kwestii zarządzania ryzykiem finansowym. Reguły te wprowadzają już największe poza Unią potęgi finansowe świata. Głównym posunięciem Unii będzie zobligowanie pozaunijnych banków do utrzymywania minimalnych progów kapitałowych służących do pokrywania strat w ramach wspólnego mechanizmu restrukturyzacji i upadłości. W podtekście tej decyzji leży obawa, że nowy amerykański prezydent Donald Trump zechce dać bankom więcej wolności dla ryzykownych operacji, co zwiększy konkurencyjność amerykańskich instytucji finansowych. Krótko mówiąc – Unia w ramach porządkowania prawa idzie troszkę w protekcjonizm, nie kryjąc, że uzgodnione regulacje bazylejskie dają więcej korzyści bankom amerykańskim.

Unijna „szczepionka” przeciwko bankowym kryzysom Komisja Europejska przedstawiła pakiet propozycji mających doprecyzować przyjęte 2–3 lata temu dyrektywy o wymogach kapitałowych, o restrukturyzacji i kontrolowanej upadłości banków oraz rozporządzenie w sprawie jednolitego mechanizmu restrukturyzacji i upadłości. Ma to dostosować ustawodawstwo europejskie do uzgodnionych wcześniej w ramach Komitetu Bazylejskiego praktycznych działań w kwestii zarządzania ryzykiem finansowym. Reguły te wprowadzają już największe poza Unią potęgi finansowe świata. Głównym posunięciem Unii będzie zobligowanie pozaunijnych banków do utrzymywania minimalnych progów kapitałowych służących do pokrywania strat w ramach wspólnego mechanizmu restrukturyzacji i upadłości. W podtekście tej decyzji leży obawa, że nowy amerykański prezydent Donald Trump zechce dać bankom więcej wolności dla ryzykownych operacji, co zwiększy konkurencyjność amerykańskich instytucji finansowych. Krótko mówiąc – Unia w ramach porządkowania prawa idzie troszkę w protekcjonizm, nie kryjąc, że uzgodnione regulacje bazylejskie dają więcej korzyści bankom amerykańskim.

Brexit – czyli wzrost opłat bankowych

Nie ma tygodnia, by nie pojawiały się kolejne „czarne scenariusze” praktycznych skutków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Jeden z ostatnich zakłada wzrost opłat za usługi bankowe na terenie UE. Banki mają co prawda uciec z Wysp na kontynent, by nie odcinać się od możliwości działania na wspólnym rynku, większym przecież od brytyjskiego – ale jednocześnie boleśnie odczują utratę brytyjskiego „klienta kredytowego”, a chcąc zachować przynajmniej część „mocy operacyjnych” na Wyspach, będą musiały wystąpić o brytyjską licencję bankową. Sama operacja wyprowadzki z Wielkiej Brytanii też będzie sporo kosztować. I to właśnie mają być czynniki wpływające na wzrost cen usług bankowych w Europie. Z kolei w samej Wielkiej Brytanii zwolennicy brexitu argumentują, że zrzucenie ciasnego gorsetu europejskich regulacji bankowych pozwoli samym bankom brytyjskim zaoszczędzić ponad 13 miliardów euro rocznie. Jednocześnie brytyjski rynek finansowy stanie się tak elastyczny i konkurencyjny w świecie, że europejskie banki po cichu będą jakiś czas po brexicie wracać do City… Jest tylko jedno „ale”. Argumentacja zwolenników brexitu nie bierze pod uwagę istotnego czynnika, jakim będzie ewentualne ogłoszenie przez Szkocję niepodległości i jej pozostanie w Unii Europejskiej. Szkockie banki przetrwają rozwód, a pozostanie w Unii stworzy im nowe perspektywy i może zachęcić też sporo zagranicznych banków do przeniesienia central operacyjnych nie tak daleko, bo do Edynburga i Glasgow. A na tym angielska bankowość ucierpiałaby już poważnie.

 Kiepski wynik „audytu audytorów”

Wspólny nadzór bankowy jest jednym z kamieni węgielnych „pokryzysowego” europejskiego systemu bankowego. Tymczasem ci, co mieli pilnować banków i patrzeć na ręce bankowcom, sami stali się kontrolowanymi. Audyt, pierwszy taki po uruchomieniu wspólnego nadzoru w 2016 r. – przeprowadzili inspektorzy Europejskiego Trybunału Obrachunkowego – i napisali potem miażdżący raport, w którym poddali ostrej krytyce działania Europejskiego Banku Centralnego w dziedzinie nadzoru bankowego. Po pierwsze, EBC nie potrafił prawidłowo oszacować potrzeb kadrowych wspólnego nadzoru bankowego, w efekcie pracuje tam za mało osób. W efekcie tylko 12% kontroli w 120 największych europejskich bankach podległych EBC było kierowanych przez pracowników wspólnego ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: