Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2016/09

Stress testy coraz bardziej optymistyczne Europejski Nadzór Finansowy przetestował po raz kolejny kryzysową odporność banków. Tym razem pod lupę wzięto tych 51, które poprzednim razem wypadły nie najlepiej bądź tylko poprawnie. Skoncentrowano się na ogólnej ocenie. Wynika z niej, że generalnie banki europejskie podniosły już na tyle kapitał własny i poradziły sobie z toksycznymi aktywami i złymi kredytami, iż powinny przetrwać bez problemu kolejny kryzys podobny do tego z lat 2007-2008.

Stress testy coraz bardziej optymistyczne Europejski Nadzór Finansowy przetestował po raz kolejny kryzysową odporność banków. Tym razem pod lupę wzięto tych 51, które poprzednim razem wypadły nie najlepiej bądź tylko poprawnie. Skoncentrowano się na ogólnej ocenie. Wynika z niej, że generalnie banki europejskie podniosły już na tyle kapitał własny i poradziły sobie z toksycznymi aktywami i złymi kredytami, iż powinny przetrwać bez problemu kolejny kryzys podobny do tego z lat 2007-2008.

Ale czarne owce też się znalazły. Kilka banków dostało ostrzeżenia, a zupełnie poległ włoski Monte dei Paschi di Siena. Jego sytuacja finansowa jest od dłuższego czasu kiepska, a to przez nadmiar złych kredytów. Gdyby w tym roku zaczęła się założona przez scenariusz stress testów recesja, jeszcze w roku 2018 wypłacalność Monte dei Paschi byłaby ujemna (-2,44%). Musi on bardzo szybko podwyższyć swój kapitał własny o 5 mld euro i rozmawia z włoskimi bankami oraz amerykańskimi bankami inwestycyjnymi na temat pozyskania tych pieniędzy w zamian za część akcji. Żółte kartki dostały też Allied Irish Bank (wypłacalność w 2018 r. +4,31 %), austriacki Reiffeisen (+6,12 %), hiszpański Banco Popular (+ 6,13 %) oraz Bank of Ireland (+6,15 %.). Jedyny polski bank wzięty pod lupę, PKO BP, wypadł dobrze, uzyskał współczynnik wypłacalności na poziomie +11,44 proc, w sytuacji, gdy za próg bezpieczeństwa uznawane jest +7%.

Włochy mimo wszystko miną podłożoną pod europejski system bankowy?

Kiepski wynik Monte dei Paschi w stress testach wywołał ogólnoeuropejskie zainteresowanie kondycją włoskiej bankowości.

Według części analityków to właśnie z Italii może nadejść kolejny ewentualny kryzys. Włoskie banki mają gigantyczny portfel niespłaconych kredytów – 360 mld euro. Do końca tego roku może to być nawet 390 mld. Zadecydowały bardzo niskie stopy procentowe w połączeniu ze zmianami w prawie mającymi ulżyć kredytobiorcom, w efekcie czego Włosi przestają spłacać kredyty na masową skalę. Rząd planował zasilić banki pomocą rzędu 40 mld euro, ale nie uzyskał na to zgody Komisji Europejskiej. Zgodnie bowiem z zasadami unii bankowej, banki powinny ratować wypłacalność w pierwszym rzędzie z pieniędzy udziałowców i wierzycieli. Obywatele Włoch wpadli zatem w panikę, że mogą rychło stracić aż 31 mld euro z oszczędności ulokowanych w bankach. Słaba gospodarka, rozczarowanie z powodu dyktatu brukselskiego, napływ imigrantów, którzy w ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2016/07-08

lead

lead

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2016/04

Trzymajcie się z daleka od rosyjskich obligacji. Taką sugestię wystosowały wobec banków zgodnie: amerykański Departament Stanu i Unia Europejska. Chodzi o pierwszą od zajęcia Krymu emisję euroobligacji przez rząd rosyjski. Kreml zaplanował pozyskać za pomocą 10-letnich obligacji około 3 mld euro. Jednak władze amerykańskie i UE doszły do wniosku, że pieniądze te mogą być wykorzystane na rozwój rosyjskiego potencjału zbrojeniowego. Amerykańskie banki postanowiły nie narażać się administracji, dlatego w komplecie postanowiły nie korzystać z oferty Kremla. Groźba działań administracji amerykańskiej na rzecz obniżenia wiarygodności "nieposłusznych" instytucji finansowych zrobiła swoje. Część banków europejskich też postanowiła trzymać się z daleka od rosyjskich obligacji, część waha się. Sprawa pokazała przy okazji, jak nieprecyzyjnie określone są sankcje UE wobec Rosji za zajęcie Krymu i agresję na wschodnią Ukrainę. Nie uwzględniono w nich zakazu kupowania rosyjskich obligacji, dlatego naciski na europejskie banki mają raczej nieformalny charakter.

Trzymajcie się z daleka od rosyjskich obligacji. Taką sugestię wystosowały wobec banków zgodnie: amerykański Departament Stanu i Unia Europejska. Chodzi o pierwszą od zajęcia Krymu emisję euroobligacji przez rząd rosyjski. Kreml zaplanował pozyskać za pomocą 10-letnich obligacji około 3 mld euro. Jednak władze amerykańskie i UE doszły do wniosku, że pieniądze te mogą być wykorzystane na rozwój rosyjskiego potencjału zbrojeniowego. Amerykańskie banki postanowiły nie narażać się administracji, dlatego w komplecie postanowiły nie korzystać z oferty Kremla. Groźba działań administracji amerykańskiej na rzecz obniżenia wiarygodności "nieposłusznych" instytucji finansowych zrobiła swoje. Część banków europejskich też postanowiła trzymać się z daleka od rosyjskich obligacji, część waha się. Sprawa pokazała przy okazji, jak nieprecyzyjnie określone są sankcje UE wobec Rosji za zajęcie Krymu i agresję na wschodnią Ukrainę. Nie uwzględniono w nich zakazu kupowania rosyjskich obligacji, dlatego naciski na europejskie banki mają raczej nieformalny charakter.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2016/01

W gospodarce UE wreszcie drgnęło. Według Banku Światowego wzrost unijnej gospodarki, liczonej jako całość, wyniósł w roku 2015 dwa procent. Tendencja ma utrzymać się w roku 2016, Bank Światowy prognozuje 2,1 proc. wzrostu. Czynnikami wzrostu są spadek cen surowców, rosnący optymizm w europejskim biznesie oraz luźna polityka fiskalna. Dzięki trwałemu wzrostowi zmniejszyć się ma w zjednoczonej Europie skala ubóstwa, która wzrosła po 2008 r. z powodu kryzysu gospodarczego. Z kolei jako czynniki ryzyka Bank Światowy wymienia: możliwe zawirowania geopolityczne, zmienność zachowań inwestorów na rynkach finansowych oraz wciąż dość niską stopę inwestycji

W gospodarce UE wreszcie drgnęło. Według Banku Światowego wzrost unijnej gospodarki, liczonej jako całość, wyniósł w roku 2015 dwa procent. Tendencja ma utrzymać się w roku 2016, Bank Światowy prognozuje 2,1 proc. wzrostu. Czynnikami wzrostu są spadek cen surowców, rosnący optymizm w europejskim biznesie oraz luźna polityka fiskalna. Dzięki trwałemu wzrostowi zmniejszyć się ma w zjednoczonej Europie skala ubóstwa, która wzrosła po 2008 r. z powodu kryzysu gospodarczego. Z kolei jako czynniki ryzyka Bank Światowy wymienia: możliwe zawirowania geopolityczne, zmienność zachowań inwestorów na rynkach finansowych oraz wciąż dość niską stopę inwestycji

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2015/04

Europejczyk, Chińczyk - dwa bratanki. Biznes to biznes, dlatego największe potęgi gospodarcze Unii Europejskiej: Wielka Brytania, Niemcy i Francja postanowiły dołączyć do chińskiej inicjatywy: AIIB, czyli Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

Europejczyk, Chińczyk - dwa bratanki. Biznes to biznes, dlatego największe potęgi gospodarcze Unii Europejskiej: Wielka Brytania, Niemcy i Francja postanowiły dołączyć do chińskiej inicjatywy: AIIB, czyli Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2014/12

Europejskie banki będą płacić podatki w krajach, w których działają. Ma to zapobiegać przenoszeniu zysków do państw, gdzie opodatkowanie jest niższe. Odchodzący członkowie Komisji Europejskiej uważają, że nowe zasady płacenia podatków nie osłabią kondycji finansowej banków. Decyzja ta to pokłosie "afery luksemburskiej", gdy okazało się, ze ponad 300 wielkich firm, w tym banków, wynegocjowało z rządem Luksemburga poufne umowy, gwarantujące im płacenie niższych podatków w tym kraju.

Europejskie banki będą płacić podatki w krajach, w których działają. Ma to zapobiegać przenoszeniu zysków do państw, gdzie opodatkowanie jest niższe. Odchodzący członkowie Komisji Europejskiej uważają, że nowe zasady płacenia podatków nie osłabią kondycji finansowej banków. Decyzja ta to pokłosie "afery luksemburskiej", gdy okazało się, ze ponad 300 wielkich firm, w tym banków, wynegocjowało z rządem Luksemburga poufne umowy, gwarantujące im płacenie niższych podatków w tym kraju.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2014/11

Znów kary za zmowy kartelowe. JP Morgan, UBS i Credit Suisse to kolejne banki ukarane przez Komisję Europejską za zmowy kartelowe. Tym razem jednak suma nie jest drastycznie wysoka - kara wynosi łącznie 94 mln euro. Według KE JP Morgan uczestniczył w latach 2008-2009 w manipulacjach wskaźnikiem LIBOR dla franka szwajcarskiego. Zapłaci za to ponad 61,5 mln euro (wliczono już 20 proc. rabatu za współpracę z KE w czasie dochodzenia). Wszystkie trzy ukarane banki w 2007 r. manipulowały ceną instrumentów pochodnych denominowanych we frankach szwajcarskich.

Znów kary za zmowy kartelowe. JP Morgan, UBS i Credit Suisse to kolejne banki ukarane przez Komisję Europejską za zmowy kartelowe. Tym razem jednak suma nie jest drastycznie wysoka - kara wynosi łącznie 94 mln euro. Według KE JP Morgan uczestniczył w latach 2008-2009 w manipulacjach wskaźnikiem LIBOR dla franka szwajcarskiego. Zapłaci za to ponad 61,5 mln euro (wliczono już 20 proc. rabatu za współpracę z KE w czasie dochodzenia). Wszystkie trzy ukarane banki w 2007 r. manipulowały ceną instrumentów pochodnych denominowanych we frankach szwajcarskich.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2014/07-08

Rosyjsko-chińska odpowiedź ratingowa. Rosja i Chiny porozumiały się w sprawie stworzenia wspólnej agencji ratingowej, która rozpocznie działalność od oceny rosyjsko-chińskich projektów inwestycyjnych - poinformował rosyjski minister finansów Anton Siłuanow. Podkreślił podczas podróży do Chin, że agencja powstanie na bazie istniejących już instytucji. - Chcemy, aby ratingi były apolityczne - podkreślił Siłuanow w oświadczeniu wysłanym przez jego biuro prasowe. To kolejny w ostatnim czasie przykład wzmacniania współpracy między Moskwą a Pekinem. W drugiej połowie maja podpisano kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu do Chin.

Rosyjsko-chińska odpowiedź ratingowa. Rosja i Chiny porozumiały się w sprawie stworzenia wspólnej agencji ratingowej, która rozpocznie działalność od oceny rosyjsko-chińskich projektów inwestycyjnych - poinformował rosyjski minister finansów Anton Siłuanow. Podkreślił podczas podróży do Chin, że agencja powstanie na bazie istniejących już instytucji. - Chcemy, aby ratingi były apolityczne - podkreślił Siłuanow w oświadczeniu wysłanym przez jego biuro prasowe. To kolejny w ostatnim czasie przykład wzmacniania współpracy między Moskwą a Pekinem. W drugiej połowie maja podpisano kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu do Chin.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2014/06

Wielka Brytania miliarderami stoi. Na Wyspach Brytyjskich liczba miliarderów wzrosła w tym roku do ponad stu. Według "Sunday Timesa", Wielka Brytania ma najwyższy odsetek krezusów na świecie, a Londyn to ich światowa stolica. Nad Tamizą mieszka aż 72 miliarderów, w Moskwie - 48, w Nowym Jorku - 43, w San Francisco - 42, w Los Angeles - 38, w Hongkongu - 34. W Wielkiej Brytanii społeczne nasycenie miliarderami jest największe na świecie. Jeden bogacz przypada tam na 607 tys. mieszkańców, podczas gdyw USA - jeden na około milion Amerykanów.

Wielka Brytania miliarderami stoi. Na Wyspach Brytyjskich liczba miliarderów wzrosła w tym roku do ponad stu. Według "Sunday Timesa", Wielka Brytania ma najwyższy odsetek krezusów na świecie, a Londyn to ich światowa stolica. Nad Tamizą mieszka aż 72 miliarderów, w Moskwie - 48, w Nowym Jorku - 43, w San Francisco - 42, w Los Angeles - 38, w Hongkongu - 34. W Wielkiej Brytanii społeczne nasycenie miliarderami jest największe na świecie. Jeden bogacz przypada tam na 607 tys. mieszkańców, podczas gdyw USA - jeden na około milion Amerykanów.

Opracowała ANNA WflSKIEWICZ – dział zagraniczny „Panoramy” TVP2

Londyn zyskał miano finansowego środka świata, bo położony jest na styku stref czasu, milionerzy mogą tu uzyskać najlepszą poradę finansową, dokonać transakcji, reżim podatkowy jest dla nich łagodny, więc czują się tu bezpieczni. Wśród najbogatszych dominują obcokrajowcy. Pierwsze miejsce zajęli urodzeni w Indiach bracia Srichand i Gopichand Hindu- ja. Należąca do nich Hinduja Group to jeden z największych globalnych konglomeratów, zatrudnia 70 tys. ludzi. Fortunę obu braci, którzy w Londynie osiedli w 1979 r., szacuje się na 11,9 mld funtów. Właściciel klubu piłkarskiego Chelsea Roman Abramowicz z piątej pozycji listy londyńskich miliarderów spadł na miejsce dziewiąte. Pierwszy na liście Brytyjczyk – książę Westminste- ru – jest dopiero dziesiąty.

„Sunday Times” tak radzi, jak zostać miliarderem czy choćby milionerem: Znajdźcie niszowy produkt albo usługę i postarajcie sięje szybko wdrożyć, zanim pojawią się rywale,gotowi połknąć wasz rynek.

Mniejsze podatki we Francji. Socjalistyczny rząd zapowiedział, że zniesie podatek od dochodu dla 3 min obywateli. W2010r. 17 min Francuzów płaciło podatek od dochodu, trzy lata później aż 20 min. Zdaniem premiera Manuela Vallsa, nadmierne podatki zabijają konkurencyjność francuskiej gospodarki. Zniesieniem podatku od dochodu zostanie objętych 1,8 min gospodarstw domowych o najniższych dochodach, czyli ok. 3 min osób. To zdecydowanie więcej niż zapowiadane jeszcze tydzień wcześniej 650 tys. – Po konsultacji z prezydentem oraz ministrem ds. budżetu, doszliśmy do wniosku, że należy uczynić większy krok w kierunku obywateli, by pokazać że rząd dotrzymuje swoich zobowiązań – tłumaczył premier Republiki Francuskiej. W przyszłym roku podatku nie zapłacą osoby o zarobkach na poziomie krajowej płacy minimalnej, czyli nieprzekraczających 14 tys. euro rocznie dla osoby samotnej, 28 tys. dla rodziny dwuosobowej czy 38 tys. dla rodziny z trojgiem dzieci. Ponadto rząd zamierza obniżyć podatki emerytom. Tym samym w przypadku emerytur do 1200 euro miesięcznie podatek dochodowy spadnie z 1000 do ok. 300 euro na rok. Nowe ulgi podatkowe będą kosztować skarb państwa około miliard euro rocznie. Kwota ta ma zostać sfinansowana dzięki bardziej skutecznej walce z oszustwami podatkowymi. Choć obietnica wpisuje się w zapowiadaną przez rząd politykę zmniejszenia obciążeń podatkowych, komentatorzy nie zostawiają na niej suchej nitki, wskazując na jej wyborczy kontekst. Rząd ogłosił swa decyzję zaledwie tydzień przed wyborami do europarlamentu. Nie jest to zresztą pierwszy taki przypadek. Były socjalistyczny premier Lionel Jospin obiecywał przed wyborami prezydenckimi w 2002 r. nowy dodatek dla bezrobotnych. Nie mniej ciekawe niż deklaracje rządu są reakcje Francuzów, z którychjedyne 40 proc. wierzy, że ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – maj 2014

BANK 2014/05

Niebieska książeczka oszczędnościowa? Konto dla każdego to już byt realny. Komisja Europejska ma jednak jeszcze jeden pomysł - wprowadzenie wspólnej unijnej książeczki oszczędnościowej. Osobom wpłacającym na nią przysługiwałyby ulgi podatkowe, a nawet gwarantowana przez państwo wysokość oprocentowania. Wzorem jest istniejąca już we Francji tak zwana Livret A

Niebieska książeczka oszczędnościowa? Konto dla każdego to już byt realny. Komisja Europejska ma jednak jeszcze jeden pomysł - wprowadzenie wspólnej unijnej książeczki oszczędnościowej. Osobom wpłacającym na nią przysługiwałyby ulgi podatkowe, a nawet gwarantowana przez państwo wysokość oprocentowania. Wzorem jest istniejąca już we Francji tak zwana Livret A

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń

BANK 2014/04

Kolejne kłopoty z wirtualną walutą. Hakerzy skradli wszystkie bitcoiny przechowywane przez kanadyjski bank Flexcoin w tak zwanym gorącym portfelu, czyli podłączonym do internetu. Pieniądze warte były 600 tys. dolarów. Bezpieczne okazały się zasoby w tzw. sejfach, czyli na serwerach, które nie mają kontaktu z siecią internetową. Ofiarami włamań w ostatnich tygodniach padły też co najmniej dwie inne firmy zajmujące się tą wirtualną walutą. Wcześniej, także po ataku cyberprzestępców, upadłość ogłosiła giełda wymiany bitcoinów - MtGox. Najpierw nie można było na niej kupować ani sprzedawać waluty. Potem zniknęła strona internetowa giełdy, następnie ogłosiła ona upadłość. W jednym z oświadczeń stwierdzono, że internetowi złodzieje, wykorzystując błąd w zabezpieczeniach, skradli 750 tys. bitcoinów, wartych prawie 490 mln dolarów.

Kolejne kłopoty z wirtualną walutą. Hakerzy skradli wszystkie bitcoiny przechowywane przez kanadyjski bank Flexcoin w tak zwanym gorącym portfelu, czyli podłączonym do internetu. Pieniądze warte były 600 tys. dolarów. Bezpieczne okazały się zasoby w tzw. sejfach, czyli na serwerach, które nie mają kontaktu z siecią internetową. Ofiarami włamań w ostatnich tygodniach padły też co najmniej dwie inne firmy zajmujące się tą wirtualną walutą. Wcześniej, także po ataku cyberprzestępców, upadłość ogłosiła giełda wymiany bitcoinów - MtGox. Najpierw nie można było na niej kupować ani sprzedawać waluty. Potem zniknęła strona internetowa giełdy, następnie ogłosiła ona upadłość. W jednym z oświadczeń stwierdzono, że internetowi złodzieje, wykorzystując błąd w zabezpieczeniach, skradli 750 tys. bitcoinów, wartych prawie 490 mln dolarów.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – marzec 2014

BANK 2014/03

Barclays zwalnia. Z powodu niższych zysków i straty w IV kwartale ub. r. zwolnienia zapowiedział trzeci co do wielkości bank Anglii - Barclays. W ramach redukcji kosztów pracę straci 12 tys. osób, z czego 7 tys. w Wielkiej Brytanii. Równocześnie, o paradoksie, bank poinformował o zwiększeniu rocznych premii dla pracowników.

Barclays zwalnia. Z powodu niższych zysków i straty w IV kwartale ub. r. zwolnienia zapowiedział trzeci co do wielkości bank Anglii - Barclays. W ramach redukcji kosztów pracę straci 12 tys. osób, z czego 7 tys. w Wielkiej Brytanii. Równocześnie, o paradoksie, bank poinformował o zwiększeniu rocznych premii dla pracowników.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – luty 2014

BANK 2014/02

Szwedzki sposób na korki. Władze szwedzkie chcą podwyższyć tzw. podatek od tłoku. Płacą go wszyscy kierowcy za każdorazowy wjazd do strefy centralnych dzielnic Sztokholmu oraz drugiego co do wielkości miasta kraju, Göteborga. To myto wprowadzono w stolicy latem 2007 r., stanowi - w zależności od pory dnia, w której przekracza się granice wyznaczonej strefy - równowartość 8, 13 i 18 zł. Opłata od początku wzbudzała niechęć wśród kierowców, tym bardziej że pobierana jest również za wyjazd z miasta. Ponadto na całym obszarze miejskim obowiązują opłaty parkingowe.

Szwedzki sposób na korki. Władze szwedzkie chcą podwyższyć tzw. podatek od tłoku. Płacą go wszyscy kierowcy za każdorazowy wjazd do strefy centralnych dzielnic Sztokholmu oraz drugiego co do wielkości miasta kraju, Göteborga. To myto wprowadzono w stolicy latem 2007 r., stanowi - w zależności od pory dnia, w której przekracza się granice wyznaczonej strefy - równowartość 8, 13 i 18 zł. Opłata od początku wzbudzała niechęć wśród kierowców, tym bardziej że pobierana jest również za wyjazd z miasta. Ponadto na całym obszarze miejskim obowiązują opłaty parkingowe.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – styczeń 2014

BANK 2014/01

Chudsze portfele. Aktywa europejskich banków zmniejszyły się między grudniem 2011 a czerwcem 2013 r. o 817 mln euro - podał Europejski Urząd Nadzoru Bankowego. To pierwszy wyraźny efekt podporządkowania się regułom Bazylei III. Banki muszą zapewnić środki na stabilizację swoich bilansów, a jednocześnie wyzbywać się ryzykownych aktywów. Działania stabilizacyjne doprowadziły też do spadku rentowności. Jeszcze w 2008 r. kilkunastoprocentowa stopa zwrotu z zainwestowanego kapitału nie była niczym nadzwyczajnym, teraz to już rzadkość. W tym samym czasie aktywa europejskich banków zmniejszyły się o 12 proc. - do 29,5 bln euro. One same zaś stały się statystycznie mniejsze, ale jednocześnie bardziej stabilne finansowo - uważa część ekspertów. Inni jednak przestrzegają, że w roku 2014 w bilansach europejskich banków wciąż będzie dziura wysokości 280 mld euro - i najlepiej przygotowywać się na kolejną fazę kryzysu. (JB)

Chudsze portfele. Aktywa europejskich banków zmniejszyły się między grudniem 2011 a czerwcem 2013 r. o 817 mln euro - podał Europejski Urząd Nadzoru Bankowego. To pierwszy wyraźny efekt podporządkowania się regułom Bazylei III. Banki muszą zapewnić środki na stabilizację swoich bilansów, a jednocześnie wyzbywać się ryzykownych aktywów. Działania stabilizacyjne doprowadziły też do spadku rentowności. Jeszcze w 2008 r. kilkunastoprocentowa stopa zwrotu z zainwestowanego kapitału nie była niczym nadzwyczajnym, teraz to już rzadkość. W tym samym czasie aktywa europejskich banków zmniejszyły się o 12 proc. - do 29,5 bln euro. One same zaś stały się statystycznie mniejsze, ale jednocześnie bardziej stabilne finansowo - uważa część ekspertów. Inni jednak przestrzegają, że w roku 2014 w bilansach europejskich banków wciąż będzie dziura wysokości 280 mld euro - i najlepiej przygotowywać się na kolejną fazę kryzysu. (JB)

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – grudzień 2013

BANK 2013/12

PE bada możliwość prawnego zmuszenia banków do aktywności kredytowej. Ujawnił to przewodniczący Parlamentu Europejskiego, niemiecki socjalista Martin Schulz na spotkaniu w berlińskiej redakcji gazety "Sueddeutsche Zeitung". Według Schulza jedną z metod walki z kryzysem miało być udzielanie przez Europejski Bank Centralny oprocentowanych wręcz symbolicznie pożyczek dla banków komercyjnych. Wszystko po to, by one poprzez kredyty inwestycyjne wpompowały te pieniądze w gospodarkę, doprowadzając do jej ożywienia. Banki chętnie sięgały po pieniądze z ECB, ale albo je kumulują, albo przeznaczają na własne zyskowne przedsięwzięcia, zamiast przekazywać je przedsiębiorcom. W efekcie od roku 2010 liczba udzielanych w strefie euro kredytów spadła o 6 proc. Według Schulza przyszła pora na zbadanie prawnych możliwości skłonienia banków do aktywniejszej akcji kredytowej.

PE bada możliwość prawnego zmuszenia banków do aktywności kredytowej. Ujawnił to przewodniczący Parlamentu Europejskiego, niemiecki socjalista Martin Schulz na spotkaniu w berlińskiej redakcji gazety "Sueddeutsche Zeitung". Według Schulza jedną z metod walki z kryzysem miało być udzielanie przez Europejski Bank Centralny oprocentowanych wręcz symbolicznie pożyczek dla banków komercyjnych. Wszystko po to, by one poprzez kredyty inwestycyjne wpompowały te pieniądze w gospodarkę, doprowadzając do jej ożywienia. Banki chętnie sięgały po pieniądze z ECB, ale albo je kumulują, albo przeznaczają na własne zyskowne przedsięwzięcia, zamiast przekazywać je przedsiębiorcom. W efekcie od roku 2010 liczba udzielanych w strefie euro kredytów spadła o 6 proc. Według Schulza przyszła pora na zbadanie prawnych możliwości skłonienia banków do aktywniejszej akcji kredytowej.

Opracowali: Jacek Biernacki, Anna Waśkiewicz – dział zagraniczny „Panoramy” TVP2

Pierwszy islamski bank w strefie euro.

Eurisbank – tak ma nazywać się pierwszy islamski bank w strefie euro, którego otwarcie planowane jest na ostatni kwartał przyszłego roku. Bank będzie miał siedzibę w Luksemburgu, a oddziały w Brukseli, Paryżu, Frankfurcie nad Menem i jednym z miast holenderskich. Kapitał zakładowy ma wynosić 60 mln euro. Udziałowcami są rodzina szejka – prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz konsorcjum tamtejszych biznesmenów. Bank ma działać zarówno na rynku inwestycyjnym, jak też kredytowym, obsługiwać zarówno firmy, jak i osoby prywatne. Luksemburski nadzór bankowy zaaprobował już pomysł i przekazał udziałowcom komplet dokumentów, których wypełnienie umożliwi przyznanie licencji Eurisbankowi. Eksperci szacują, że skoro w krajach Europy Zachodniej mieszka ponad 20 mln muzułmanów, stworzył się już wystarczająco duży rynek dla produktów bankowych zgodnych z prawem islamskim. Według niektórych opinii islamskie banki mogą stanąć do współzawodnictwa z bankami europejskimi, oferując w dalszej perspektywie swe produkty także niemuzułmanom.

Kredyty nie dla maluczkich.

Spada liczba kredytów udzielanych małym i średnim firmom w Unii Europejskiej. Tak przynajmniej wynika z raportu opublikowanego przez Komisję Europejską oraz Europejski Bank Centralny. Aż jedna trzecia firm skarżyła się, że nie dostała w formie pożyczek tych pieniędzy, o jakie wnioskowała na 2013 r. 13 proc. firm banki odrzuciły wnioski kredytowe, 18 proc. przyznano jedynie część wnioskowanej kwoty. Najbardziej ostrożnie specjaliści od udzielania kredytów podchodzili do małych firm. Aż 28 proc. z tych, które działały krócej niż dwa lata – nie dostało pieniędzy. Także 18 proc. najmniejszych firm, zatrudniających poniżej 10 osób, odmówiono finansowania lub znacznie je ograniczono. Bankowcy wciąż za to mają zaufanie do korporacji – tylko 3 proc. dużych i wielkich firm spotkało się z odmową udzielenia kredytu.

Najwięcej odmów kredytowych było w Grecji i Holandii – aż 31 proc. oraz na Litwie – 24 proc. Zdarzały się też przypadki, że firmy same rezygnowały z przyjęcia przyznanej pożyczki – uznając warunki banku za niemożliwe do spełnienia. Aż 16 proc. małych firm w Irlandii oraz 15 proc. w Grecji czy na Cyprze w ogóle zrezygnowało z ubiegania się o kredyt bankowy. Dlatego Komisja Europejska postanowiła uruchomić program COSMO, mający ułatwić małym i średnim przedsiębiorcom dostęp do kredytów. Ma on oferować zabezpieczenie spłaty pożyczki do wysokości 150 tys. euro. Komisja szacuje, że do końca tej dekady z programu COSMO skorzysta prawie 350 tys. firm.

Będzie pomoc dla banków.

Potwierdzili to ministrowie finansów UE. Jeśli przegląd bilansów bankowych w 2014 r. wykaże wartości ujemne, kraje które przystąpią do wspólnego nadzoru bankowego będą wspierać zagrożone instytucje finansowe. Jednak w pierwszym rzędzie ewentualne straty pokrywać będą udziałowcy banków. Bank będzie miał też obowiązek starać się o dodatkowy kapitał na rynku lub z innych źródeł prywatnych. Dopiero gdy te metody zawiodą, wkroczy państwo, korzystając z krajowych zabezpieczeń lub mechanizmu uporządkowanej likwidacji. W ostateczności, ze względu na wagę banku na międzynarodowych rynkach finansowych, uruchomione miałyby być zabezpieczenia na poziomie strefy euro lub nawet całej Unii.

Badanie kondycji europejskich banków przebiegnie w dwóch etapach. Najpierw, do października 2014 r. Europejski Bank Centralny prześwietli bilanse 130 największych banków na terenie UE, a potem z kolei Europejski Urząd Nadzoru Bankowego przeprowadzi stress testy europejskich banków

Totalnie nieprzejrzyste, a innym dyktują warunki.

Najbardziej nieprzejrzyste instytucje zajmujące się pomocą finansową to… Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Taki zaskakujący wniosek wynika z opublikowanego wskaźnika ATI, czyli Indeksu Przejrzystości Instytucji Pomocowych. Przebadano 60 takich instytucji, w tym 17 międzynarodowych. Brano pod uwagę 39 czynników związanych z gotowością do przejrzystego działania, rzeczywistą otwartością w procesie przyznawania pomocy i przejrzystością struktur oraz sposobów podejmowania decyzji.

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju wylądował na ostatnim miejscu wśród instytucji mię...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – listopad 2013

BANK 2013/11

Pierwsza kobieta za sterami Fed. Od pięciu lat wspierała Bena Bernanke jako jego zastępczyni, teraz stanęła na czele amerykańskiego banku centralnego jako pierwsza kobieta w jego 100-letniej historii. 67-letnia Janet Yellen będzie miała większy wpływ na życie Polaków, którzy wzięli kredyty we frankach niż minister finansów Jacek Rostowski. A to dlatego, że wysokość miesięcznych rat zależy od zmiany kursu złotego wobec franka, a ten uzależniony jest od kursu dolara względem euro.

Pierwsza kobieta za sterami Fed. Od pięciu lat wspierała Bena Bernanke jako jego zastępczyni, teraz stanęła na czele amerykańskiego banku centralnego jako pierwsza kobieta w jego 100-letniej historii. 67-letnia Janet Yellen będzie miała większy wpływ na życie Polaków, którzy wzięli kredyty we frankach niż minister finansów Jacek Rostowski. A to dlatego, że wysokość miesięcznych rat zależy od zmiany kursu złotego wobec franka, a ten uzależniony jest od kursu dolara względem euro.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – wrzesień 2013

BANK 2013/09

Mniej za transakcje kartą. Komisja Europejska chce także obniżenia wysokości opłat od transakcji dokonywanych kartą płatniczą. Jej zdaniem opłaty interchange są za wysokie i kosztują obywateli Unii dziesiątki miliardów euro rocznie. Według propozycji KE powinny wynosić 0,2 proc. wartości transakcji kartą kredytową. Komisja postuluje też wiele regulacji umożliwiających rozwój transakcji internetowych. Okres przejściowy na wprowadzenie w życie nowych regulacji trwałby jednak aż 22 miesiące, by i banki, konsumenci i operatorzy systemów kart płatniczych mogli dostosować się do nowej sytuacji. Brukselscy urzędnicy obawiają się, że przymusowe obniżenie opłat za transakcje kartami skłoni europejski sektor bankowy do powetowania sobie strat podniesieniem opłat za wydanie kart płatniczych.

Mniej za transakcje kartą. Komisja Europejska chce także obniżenia wysokości opłat od transakcji dokonywanych kartą płatniczą. Jej zdaniem opłaty interchange są za wysokie i kosztują obywateli Unii dziesiątki miliardów euro rocznie. Według propozycji KE powinny wynosić 0,2 proc. wartości transakcji kartą kredytową. Komisja postuluje też wiele regulacji umożliwiających rozwój transakcji internetowych. Okres przejściowy na wprowadzenie w życie nowych regulacji trwałby jednak aż 22 miesiące, by i banki, konsumenci i operatorzy systemów kart płatniczych mogli dostosować się do nowej sytuacji. Brukselscy urzędnicy obawiają się, że przymusowe obniżenie opłat za transakcje kartami skłoni europejski sektor bankowy do powetowania sobie strat podniesieniem opłat za wydanie kart płatniczych.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – lipiec-sierpień 2013

BANK 2013/07-08

Cypr jednak był pralnią... Pokaźna część cypryjskiego systemu bankowego nastawiła się na pranie brudnych pieniędzy. Potwierdził to raport Deloitte, wykonany na zlecenie ministrów finansów Euro - grupy, oraz agencji Moneyval przy Radzie Europy. Deloitte przyjrzało się przepływom na kontach w sześciu cypryjskich bank ach. Ich nazwy oraz nazwiska klientów nie zostały ujawnione.

Cypr jednak był pralnią... Pokaźna część cypryjskiego systemu bankowego nastawiła się na pranie brudnych pieniędzy. Potwierdził to raport Deloitte, wykonany na zlecenie ministrów finansów Euro - grupy, oraz agencji Moneyval przy Radzie Europy. Deloitte przyjrzało się przepływom na kontach w sześciu cypryjskich bank ach. Ich nazwy oraz nazwiska klientów nie zostały ujawnione.

Udostępnij artykuł:

Zagranica: Przegląd wydarzeń – styczeń 2013

BANK 2013/01

Błogosławieństwo dla banków w Estonii. Część Rosjan przenosi jednak swoje oszczędności z Cypru do Estonii - pisze z k olei gazeta "Eesti Express". Boją się, że jeżeli Grecja ogłosi bankructwo, wystąpi ze strefy euro i przyjmie drachmę - podobny los czek a także mocno powiązany gospodarczo z Atenami Cypr. W efekcie od początku roku depozyty w estońskich bank ach wzrosły o 11,2 proc. Ale o ile obywatele estońscy powiększyli swoje oszczędności tylko o 7,8 proc., to cudzoziemcy - aż o 28,2 proc. W przypadk u zagranicznych firm przyrost jest jeszcze większy - o 34 proc. R osjanie wiedzą, że choć władze Estonii miewają na pieńku z Moskwą, to jednak członk ostwo Tallina w Unii Europejskiej i potężna mniejszość rosyjska czynią ten kraj "przyjaznym dla pieniędzy Rosjanina". Estońskie banki też nie narzek ają, gdyż zastrzyk gotówki daje im więk szą niezależność wobec banków matek ze Skandynawii.

Błogosławieństwo dla banków w Estonii. Część Rosjan przenosi jednak swoje oszczędności z Cypru do Estonii - pisze z k olei gazeta "Eesti Express". Boją się, że jeżeli Grecja ogłosi bankructwo, wystąpi ze strefy euro i przyjmie drachmę - podobny los czek a także mocno powiązany gospodarczo z Atenami Cypr. W efekcie od początku roku depozyty w estońskich bank ach wzrosły o 11,2 proc. Ale o ile obywatele estońscy powiększyli swoje oszczędności tylko o 7,8 proc., to cudzoziemcy - aż o 28,2 proc. W przypadk u zagranicznych firm przyrost jest jeszcze większy - o 34 proc. R osjanie wiedzą, że choć władze Estonii miewają na pieńku z Moskwą, to jednak członk ostwo Tallina w Unii Europejskiej i potężna mniejszość rosyjska czynią ten kraj "przyjaznym dla pieniędzy Rosjanina". Estońskie banki też nie narzek ają, gdyż zastrzyk gotówki daje im więk szą niezależność wobec banków matek ze Skandynawii.

Udostępnij artykuł: