Zagraniczne wakacje będą droższe niż przed rokiem

Uncategorized

Obserwowane w ostatnim okresie słabe zachowanie się złotego stanowi problem nie tylko dla tych Polaków, którzy spłacają raty kredytów mieszkaniowych denominowanych w walutach obcych, ale także dla tych, którzy planują w tym roku spędzić wakacje poza granicami naszego kraju. Rzut oka na bieżącą tabelę A kursów średnich NBP nie pozostawia żadnych złudzeń. Będzie drożej, bo w ujęciu rok do roku złoty osłabł praktycznie względem wszystkich głównych walut.

Choć początek bieżącego roku był bardzo udany dla naszej waluty, to w ostatnich tygodniach, a w szczególności w maju radzi sobie ona fatalnie. Wszystkiemu winna sprawa grecka. Inwestorzy na całym świecie obawiając się wyjścia Hellady ze strefy euro i związanych z tym faktem różnych nieprzewidzianych zdarzeń, wyraźnie zmniejszyli swoje zaangażowanie w bardziej ryzykownych aktywach, do których zaliczane są także waluty gospodarek wschodzących, w tym polskiej. Na rynku międzybankowym kurs EUR/PLN, który ubiegły rok kończył na poziomie 4,4647, do 9 marca zniżkował nawet do 4,0856, ale następnie mocno odbił w górę i 16 maja wynosił maksymalnie nawet 4,3988. Z kolei kurs USD/PLN początkowo spadł z 3,4443 do 3,0494 (29 lutego), aby następnie wzrosnąć nawet do 3,4990 (23 maja).

120601.zagr.wakacje.550x336

Porównanie podstawowej tabeli kursów średnich NBP (tabela A) datowanej na dzień 25 maja 2012 r. z tą dokładnie sprzed 12 miesięcy pokazuje, że złoty osłabił się w tym okresie aż do 34 z 36 znajdujących się w niej walut (z obliczeń tych wyłączona została ewidencjonowana także w niej jednostka rozrachunkowa MFW, czyli SDR). Nasza waluta w największym stopniu straciła do japońskiego jena, bo aż 27% oraz chińskiego juana (26%). Z kolei najbardziej chyba popularne w Polsce waluty wakacyjne, czyli euro i chorwacka kuna podrożały odpowiednio o: 10% i 8%. Powód do zmartwienia mogą mieć także Ci, którzy planują wyjazd na Ukrainę, która to razem z Polską jest współorganizatorem EURO 2012, bowiem kurs hrywny jest obecnie wyższy o blisko 22% niż przed rokiem.

Pomysł na wakacje: Węgry i Rumunia

Wśród dwóch walut, do których to polska waluta wzmocniła się w ujęciu rocznym są: węgierski forint (jego kurs spadł dokładnie o 1%) oraz brazylijski real (tu nastąpiła jego przecena o 1,4%). Wyprawa za ocean z racji swoich bardzo wysokich kosztów dla mało kogo będzie dostępna, a więc warto może w tym roku zaplanować wakacje nad Balatonem? Wszak to tylko rzut beretem, a i jak powszechnie wiadomo Polak, Węgier dwa bratanki. A jeśli już nad Balaton, to może przy okazji także nad Morze Czarne do sąsiadującej z Węgrami Rumunii. Lej co prawda na przestrzeni ostatniego roku podrożał, ale jedynie o 1,8%.

Marek Nienałtowski
Główny ekonomista
Dom Kredytowy Notus

Udostępnij artykuł: