Zahamowanie pozytywnych zmian na rynku pracy w USA

Finanse i gospodarka

Słaby raport z rynku pracy w USA pozostał bez negatywnego wpływu na wycenę amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD utrzymuje się blisko rocznych minimów (1,2930). Złoty nieznacznie mocniejszy. Podczas spokojnej sesji dziś ma szansę dalej nieco zyskać na wartości.

Słaby raport z rynku pracy w USA pozostał bez negatywnego wpływu na wycenę amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD utrzymuje się blisko rocznych minimów (1,2930). Złoty nieznacznie mocniejszy. Podczas spokojnej sesji dziś ma szansę dalej nieco zyskać na wartości.

Po raz pierwszy od wielu miesięcy sierpniowy raport z amerykańskiego rynku pracy okazał się słabszy niż oczekiwano. Liczba etatów stworzonych poza rolnictwem wzrosła o 142 tys., aż o 88 tys. mniej niż konsensus ekonomistów. Jest to najgorszy wynik o grudnia ub. r. Dodatkowo, na niekorzyść zrewidowano dane za dwa poprzednie miesiące, łącznie o 28 tys. miejsce pracy. W sektorze usługowym zatrudnienie zwiększyło się o 112 tys., w przemyśle nie uległo zmianie, w budownictwie wzrosło o 30 tys. Nieoczekiwany spadek zatrudnienia zarejestrowano w handlu detalicznym (o 8 tys.) oraz sektorze IT (o 3 tys.). Zaledwie o 1 tys. więcej Amerykanów pracowało w transporcie. Ostatni raz z taką sytuacją miano do czynienia w marcu 2013 r.

Pomimo słabego odczytu podstawowego indeksu, w piątkowych danych można odnaleźć kilka pozytywnych aspektów. Podstawowy to spadek stopy bezrobocia z 6,2 do 6,1 proc. - wyrównanie najlepszego wyniku od 6 lat. Co mniej optymistyczne jest to, że spadek odsetka osób bez pracy był głównie efektem wypadnięcia ze statystyk rynku. Siła robocza zmniejszyła się w sierpniu o 64 tys. (do 155,95 mln). Liczba mieszkańców USA nieuwzględnianych w raporcie (not in labor force) wzrosła aż o 268 tys. do 92,27 mln osób (najgorszy wynik w historii). Odsetek zatrudnionych do populacji ogółem (participation rate) również spadł, do 62,8 proc., i wyrównał najniższy poziomu od 35 lat. Stopa zatrudnienia nie uległa zmianie (59,0 proc.). Pocieszający jest natomiast spadek odsetka osób bez zatrudnienia z powodów ekonomicznych. To właśnie do tego wskaźnika często w swoich wystąpieniach odnosi się prezes Fed J. Yellen. W sierpniu odnotowano jego najniższy poziom od października 2008 r. (12,0 proc.). Dzięki pozytywnym rewizjom za lipiec nieznacznie wyższa niż się spodziewano okazała się również dynamika płac (2,1 proc. r/r).

Ogółem dane rozczarowały. Pozytywne tendencje na rynku pracy widoczne na przestrzeni ostatniego półrocza zostały w sierpniu zahamowane. Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę. Być może jest to jednorazowe zjawisko. Możliwe, że przedsiębiorstw, po wcześniejszym zwiększeniu zatrudnienia, chcą dłużej przyjrzeć się czy następuje utrwalenie pozytywnych trendów w gospodarce.

Jednorazowy regres na rynku pracy widoczny w danych za sierpień nie powinien być powodem wycofania się z procesu stopniowego zaostrzania retoryki przez Rezerwę Federalną. Na najbliższym posiedzeniu 16-17 września może dojść do przedstawienia bardziej szczegółowego planu normalizacji polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych. Pozwoliłoby to na sprecyzowanie terminu pierwszych podwyżek stóp procentowych. Obecny rozstrzał prognoz wskazuje na termin od marca do października 2015 r., czyli od drugiego do siódmego (z ośmiu) spotkań członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku - organu Fed odpowiedzialnego za ustalanie stóp procentowych.

Piątkowy raport zmniejsza presję na umocnienie dolara w krótkim terminie. Zatwierdzone formalnie jeszcze przed weekendem zawieszenie broni we wschodniej Ukrainie dodatkowo zmniejsza napięcia ze sfery geopolitycznej. Na tej bazie stopniowo siły odzyskiwać powinien złoty. Kurs EUR/PLN ma szanse zbliżyć się dziś i utrzymać w rejonie 200-średniej ruchomej (4,17), a USD/PLN zbliżyć do przełamanego oporu na 3,21.

EURPLN: Złoty kolejny dzień nieznacznie mocniejszy. Kurs dociera do 200-sesyjnej średniej dając na stabilnym rynku najlepsze ceny do kupna wspólnej waluty od miesiąca. Spodziewamy się, że poziom 4,1750 powstrzyma dalsze spadki notowań.

EURUSD: Kurs stabilny po danych z rynku pracy. Gorszy od prognoz odczyt nie przestraszył inwestorów. Wcześniejsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego miała fundamentalne znaczenie i jeszcze co najmniej kilkanaście dni nic nie będzie w stanie jej przesłonić. Dziś sesja zapowiada się ponownie spokojnie. Brak danych i ważniejszych wydarzeń. Kurs będzie się konsolidował w paśmie wokół 1,2950.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł:

Zahamowanie pozytywnych zmian na rynku pracy w USA

Finanse i gospodarka

Słaby raport z rynku pracy w USA pozostał bez negatywnego wpływu na wycenę amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD utrzymuje się blisko rocznych minimów (1,2930). Złoty nieznacznie mocniejszy. Podczas spokojnej sesji dziś ma szansę dalej nieco zyskać na wartości.

Słaby raport z rynku pracy w USA pozostał bez negatywnego wpływu na wycenę amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD utrzymuje się blisko rocznych minimów (1,2930). Złoty nieznacznie mocniejszy. Podczas spokojnej sesji dziś ma szansę dalej nieco zyskać na wartości.

Po raz pierwszy od wielu miesięcy sierpniowy raport z amerykańskiego rynku pracy okazał się słabszy niż oczekiwano. Liczba etatów stworzonych poza rolnictwem wzrosła o 142 tys., aż o 88 tys. mniej niż konsensus ekonomistów. Jest to najgorszy wynik o grudnia ub. r. Dodatkowo, na niekorzyść zrewidowano dane za dwa poprzednie miesiące, łącznie o 28 tys. miejsce pracy. W sektorze usługowym zatrudnienie zwiększyło się o 112 tys., w przemyśle nie uległo zmianie, w budownictwie wzrosło o 30 tys. Nieoczekiwany spadek zatrudnienia zarejestrowano w handlu detalicznym (o 8 tys.) oraz sektorze IT (o 3 tys.). Zaledwie o 1 tys. więcej Amerykanów pracowało w transporcie. Ostatni raz z taką sytuacją miano do czynienia w marcu 2013 r.

Pomimo słabego odczytu podstawowego indeksu, w piątkowych danych można odnaleźć kilka pozytywnych aspektów. Podstawowy to spadek stopy bezrobocia z 6,2 do 6,1 proc. - wyrównanie najlepszego wyniku od 6 lat. Co mniej optymistyczne jest to, że spadek odsetka osób bez pracy był głównie efektem wypadnięcia ze statystyk rynku. Siła robocza zmniejszyła się w sierpniu o 64 tys. (do 155,95 mln). Liczba mieszkańców USA nieuwzględnianych w raporcie (not in labor force) wzrosła aż o 268 tys. do 92,27 mln osób (najgorszy wynik w historii). Odsetek zatrudnionych do populacji ogółem (participation rate) również spadł, do 62,8 proc., i wyrównał najniższy poziomu od 35 lat. Stopa zatrudnienia nie uległa zmianie (59,0 proc.). Pocieszający jest natomiast spadek odsetka osób bez zatrudnienia z powodów ekonomicznych. To właśnie do tego wskaźnika często w swoich wystąpieniach odnosi się prezes Fed J. Yellen. W sierpniu odnotowano jego najniższy poziom od października 2008 r. (12,0 proc.). Dzięki pozytywnym rewizjom za lipiec nieznacznie wyższa niż się spodziewano okazała się również dynamika płac (2,1 proc. r/r).

Ogółem dane rozczarowały. Pozytywne tendencje na rynku pracy widoczne na przestrzeni ostatniego półrocza zostały w sierpniu zahamowane. Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę. Być może jest to jednorazowe zjawisko. Możliwe, że przedsiębiorstw, po wcześniejszym zwiększeniu zatrudnienia, chcą dłużej przyjrzeć się czy następuje utrwalenie pozytywnych trendów w gospodarce.

Jednorazowy regres na rynku pracy widoczny w danych za sierpień nie powinien być powodem wycofania się z procesu stopniowego zaostrzania retoryki przez Rezerwę Federalną. Na najbliższym posiedzeniu 16-17 września może dojść do przedstawienia bardziej szczegółowego planu normalizacji polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych. Pozwoliłoby to na sprecyzowanie terminu pierwszych podwyżek stóp procentowych. Obecny rozstrzał prognoz wskazuje na termin od marca do października 2015 r., czyli od drugiego do siódmego (z ośmiu) spotkań członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku - organu Fed odpowiedzialnego za ustalanie stóp procentowych.

Piątkowy raport zmniejsza presję na umocnienie dolara w krótkim terminie. Zatwierdzone formalnie jeszcze przed weekendem zawieszenie broni we wschodniej Ukrainie dodatkowo zmniejsza napięcia ze sfery geopolitycznej. Na tej bazie stopniowo siły odzyskiwać powinien złoty. Kurs EUR/PLN ma szanse zbliżyć się dziś i utrzymać w rejonie 200-średniej ruchomej (4,17), a USD/PLN zbliżyć do przełamanego oporu na 3,21.

EURPLN: Złoty kolejny dzień nieznacznie mocniejszy. Kurs dociera do 200-sesyjnej średniej dając na stabilnym rynku najlepsze ceny do kupna wspólnej waluty od miesiąca. Spodziewamy się, że poziom 4,1750 powstrzyma dalsze spadki notowań.

EURUSD: Kurs stabilny po danych z rynku pracy. Gorszy od prognoz odczyt nie przestraszył inwestorów. Wcześniejsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego miała fundamentalne znaczenie i jeszcze co najmniej kilkanaście dni nic nie będzie w stanie jej przesłonić. Dziś sesja zapowiada się ponownie spokojnie. Brak danych i ważniejszych wydarzeń. Kurs będzie się konsolidował w paśmie wokół 1,2950.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: