Zakaz handlu w niedziele hamuje wzrost liczby kredytów

Finanse osobiste

Ograniczenie niedzielnego handlu przyczyniło się w dużym stopniu do obniżenia dynamiki wzrostu kredytów ratalnych – taki wniosek płynie z analiz Biura Informacji Kredytowej obejmujących ubiegły rok. Ujemne konsekwencje zakazu handlu w niedzielę zostały w pewnym stopniu zrekompensowane przez rosnącą wartość zaciąganych zobowiązań, jak również większą dostępność zakupów ratalnych w handlu internetowym

Mariusz Cholewa: Na przestrzeni całego 2018 roku w niedziele udzielono o 100 tysięcy kredytów mniej aniżeli rok wcześniej #ZakazHandlu

Ubiegły rok przyniósł bardzo dobre rezultaty zarówno bankom, jak również instytucjom pożyczkowym. W przypadku kredytów mieszkaniowych odnotowano spektakularny wzrost wartości jak i liczby zaciągniętych zobowiązań w zestawieniu z rokiem 2017.

Mizerny wzrost kredytów ratalnych

Znacznie słabiej rozwijał się rynek kredytów ratalnych – w tym przypadku można mówić wręcz o stagnacji, ponieważ akcja kredytowa w roku 2018 wygenerowała zaledwie o jeden procent lepszy rezultat niż w poprzednich dwunastu miesiącach.

Zdaniem analityków BIK, odpowiedzialność za tę sytuację ponoszą w dużej mierze przepisy ograniczające o połowę liczbę niedziel handlowych. – Spora część tego typu zobowiązań udzielana była właśnie w weekendy – powiedział dr Mariusz Cholewa, prezes Biura.

Opinie tę potwierdzają statystyki: w pierwszych miesiącach ubiegłego roku, kiedy nie obowiązywał jeszcze zakaz, dało się zauważyć dziesięcioprocentowy wzrost wartości sprzedaży takich produktów, w pozostałych miesiącach wskaźnik ten obniżył się dwukrotnie. – Na przestrzeni całego 2018 roku w niedziele udzielono o 100 tysięcy kredytów mniej aniżeli w okresie poprzednim – zauważył dr Cholewa, dodając, iż równocześnie zwiększyła się ilość umów zawieranych w poniedziałki.

Wzrost objął także wartość pojedynczych kredytów ratalnych. Prezes BIK przypomniał, że do tej kategorii zaliczane jest również finansowanie pojazdów mechanicznych, gdzie w grę wchodzą z reguły wyższe sumy aniżeli przy zakupie wyposażenia mieszkań czy sprzętu elektronicznego.

Kredyty z platform aukcyjnych

Ujemne konsekwencje niehandlowych niedziel dla rynku kredytów ratalnych mogły zostać również zredukowane wskutek dynamicznego rozwoju tej formy finansowania na elektronicznych platformach aukcyjnych.

Zakupy na raty, udzielane przez bank lub instytucję pożyczkową, można dziś zrobić nie tylko w sklepach internetowych, ale również na platformach aukcyjnych, grupujących różnych dostawców.

Administratorzy tego rodzaju serwisów nierzadko organizują promocje pod hasłem „raty zero procent”, mające skłonić klientów do zakupów z odroczonym terminem płatności. – Tego typu zobowiązania udzielane są z reguły na niższe kwoty – ocenił prezes BIK.

Potwierdził on iż dynamiczny rozwój tej branży może mieć wpływ również na wyniki rynku kredytów ratalnych w roku 2018. – Zakupy zdalne, również na raty mogą być dokonywane przez 24 godziny na dobę, ograniczenia prawne związane z handlem stacjonarnym nie mają zastosowania – przypomniał dr Cholewa.

Udostępnij artykuł: