Zakłócenia w łańcuchach dostaw nie zatrzymają polskiego przemysłu

Gospodarka

Indeks PMI dla polskiego przetwórstwa zwiększył się w październiku do 53,8 pkt. wobec 53,4 pkt. we wrześniu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (53,0 pkt.) i naszej prognozy (53,2 pkt.), piszą analitycy Credit Agricole.

roboty przemysłowe przy taśmie produkcyjnej
Fot. stock.adobe.com / Pugun & Photo Studio

Indeks PMI dla polskiego przetwórstwa zwiększył się w październiku do 53,8 pkt. wobec 53,4 pkt. we wrześniu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (53,0 pkt.) i naszej prognozy (53,2 pkt.), piszą analitycy Credit Agricole.

Wzrost indeksu wynikał z wyższych wkładów 4 z 5 jego składowych (dla nowych zamówień, bieżącej produkcji, zatrudnienia i zapasów), podczas gdy przeciwny wpływ miał niższy wkład składowej dotyczącej czasu dostaw.

Bezpośrednimi efektami narastających barier podażowych w przetwórstwie były wydłużenie czasu dostaw, dalszy wzrost zaległości produkcyjnych oraz wzrost cen środków produkcji i wyrobów końcowych

Indeks zmniejszył się w październiku względem przeciętnej wartości odnotowanej w III kw. br. (55,6 pkt.), co sygnalizuje spowolnienie wzrostu gospodarczego na początku IV kw.

Czytaj także: Wskaźnik PMI dla Polski w październiku w górę; słaba dostępność towarów i silny globalny popyt sprzyjały gwałtownej inflacji

Źródło: Makromapa, Credit Agricole Bank Polska

Produkcja zwiększyła się w październiku w nieznacznie szybszym tempie niż we wrześniu, jednak zgodnie z komunikatem firmy zwracały uwagę na dwa czynniki, które znacząco ograniczały jej wzrost. Po pierwsze, przedsiębiorstwa odnotowały mniejszy popyt z zagranicy, co znalazło odzwierciedlenie w drugim z rzędu spadku nowych zamówień eksportowych w ujęciu miesiąc do miesiąca.

Drugim czynnikiem były zakłócenia w łańcuchach dostaw. Firmy raportowały trudności z nabywaniem środków produkcji z powodu silnego popytu na rynkach światowych, przy równoczesnych niedoborach materiałów u dostawców oraz problemach z transportem. Bezpośrednimi efektami narastających barier podażowych w przetwórstwie były wydłużenie czasu dostaw, dalszy wzrost zaległości produkcyjnych oraz wzrost cen środków produkcji i wyrobów końcowych.

Aktywność w polskim przetwórstwie wspierana jest przez silny popyt krajowy

Warto zwrócić uwagę, że co najmniej 80% firm przetwórczych zasygnalizowało wzrost cen środków produkcji w październiku, a co najmniej 75% wzrost cen wyrobów gotowych. Ponadto firmy raportowały niedobór siły roboczej w październiku, co ograniczało możliwości zwiększenia zatrudnienia i podniesienia mocy wytwórczych.

Czytaj także: Rosnące ceny ropy i energii nie tłumaczą skali inflacji w Polsce

Źródło: Makromapa, Credit Agricole Bank Polska

Zakłócenia w łańcuchach dostaw i bariery podażowe były wymieniane przez firmy również jako czynnik ryzyka dla trwałości ożywienia w przetwórstwie. Znalazło to odzwierciedlenie w dalszym, trwającym już 4 miesiące, spadku wskaźnika oczekiwanej produkcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Należy jednak pamiętać, że pomimo wspomnianych problemów, aktywność w polskim przetwórstwie wspierana jest przez silny popyt krajowy, na co wskazuje przyspieszenie napływu nowych zamówień ogółem.

Podtrzymujemy nasz scenariusz, w którym obserwowane obecnie ograniczenia podażowe mają charakter przejściowy i wraz z ich ustępowaniem w średnim okresie aktywność w przetwórstwie przemysłowym powinna się zwiększyć.

Dzisiejsze dane są naszym zdaniem lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.

Jakub Borowski, Główny Ekonomista;

Krystian Jaworski, Starszy Ekonomista;

Jakub Olipra, Ekonomista.

MAKROmapa, Credit Agricole Bank Polska SA.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: