Załamanie popytu na rynku mieszkań

Nieruchomości / Rynek

Model domu, klucze i umowa
Fot. stock.adobe.com/MIND AND I

Na rynku mieszkań na sprzedaż nastąpiło załamanie popytu - ocenia Ministerstwo Rozwoju.

Na rynek wpłynie zaostrzenie polityki kredytowej banków, pomimo rekordowego zmniejszenia wysokości stóp procentowych #mieszkania #kredyty #RynekNieruchomości @MinRozwoju

„W krótkim okresie, jak wskazują pierwsze sygnały z rynku, nastąpiło załamanie popytu spowodowane głównie ograniczeniami w poruszaniu się. Wstrzymane zostały również wcześniej przygotowane transakcje, np. na skutek czasowego zawieszenia działalności kancelarii notarialnych” – napisano w materiale dot. projektu ustawy wprowadzającej ulgi w PIT dla osób nabywających mieszkania na rynku pierwotnym.

Czytaj także: Jak koronawirus zmieni polski rynek mieszkaniowy?

Rekordowa liczba mieszkań i domów w budowie

„Ze względu na znaczny wzrost liczby wydawanych pozwoleń na budowę oraz liczby rozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych, aktualnie w budowie znajduje się rekordowa liczba mieszkań i domów, które często są kontaktowane przez przyszłych mieszkańców na etapie rozpoczęcia inwestycji (nabywcy finansują budowę wpłacając środki na mieszkaniowe rachunki powiernicze prowadzone przez banki komercyjne). Nie ulega jednak wątpliwości, że z powodu zawieszenia części życia gospodarczego i społecznego na czas epidemii, negatywne konsekwencje tego stanu rzeczy uderzą w ciągu kilku miesięcy również w rynek mieszkaniowy” – dodano.

Czytaj także: Kupować mieszkanie w czasie pandemii koronawirusa czy lepiej się wstrzymać?

Zdaniem MR czynnikami wpływającymi na rynek będą: zmniejszenie popytu mieszkaniowego spowodowane spadkiem dochodów ludności, wzrostem bezrobocia, zawieszaniem działalności gospodarczych, stosowaniem w większym zakresie elastycznych form zatrudnienia, zmniejszeniem liczby cudzoziemskich pracowników, załamaniem głównego źródła dochodów w miejscowościach turystycznych.

Zaostrzenie polityki kredytowej banków

Ponadto na rynek wpłynie zaostrzenie polityki kredytowej banków (np. żądanie wyższego wkładu własnego przy zaciąganiu kredytów hipotecznych, dokładne rozpatrywanie sytuacji życiowej potencjalnego kredytobiorcy pod kątem ryzyka utraty źródeł dochodów), pomimo rekordowego zmniejszenia wysokości stóp procentowych.

„Powyższe czynniki przyczynią się do ograniczenia przez nabywców zainteresowania nabywaniem mieszkań, zarówno w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych jak i w celach inwestycyjnych” – napisano.

Czytaj także: Zakup mieszkania potwierdzony zawartą elektronicznie umową notarialną – sposób na koronawirusa

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: