Zamiana WIBOR na inny wskaźnik do końca roku nierealna?

Gospodarka

Przeprowadzenie reformy stawek referencyjnych w Polsce w ciągu 6-7 miesięcy jest nierealne - stwierdziła w trakcie Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie wiceprezes ING BŚ Bożena Graczyk. Tymczasem prezes PFR Paweł Borys powiedział w poniedziałek PAP Biznes, że reforma WIBOR-u w ciągu 7 miesięcy jest wciąż możliwa.

WIBOR
Fot. stock.adobe.com/mattz90

Przeprowadzenie reformy stawek referencyjnych w Polsce w ciągu 6-7 miesięcy jest nierealne - stwierdziła w trakcie Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie wiceprezes ING BŚ Bożena Graczyk. Tymczasem prezes PFR Paweł Borys powiedział w poniedziałek PAP Biznes, że reforma WIBOR-u w ciągu 7 miesięcy jest wciąż możliwa.

"Nie mamy wszyscy wyobrażenia, jakie potencjalnie skutki finansowe mogą towarzyszyć tej zmianie. (…) Przede wszystkim byliśmy bardzo zaskoczeni tym, że taka propozycja się pojawiła. To, że dojdzie kiedyś do zmiany wskaźnika WIBOR-owego - myślę, że byliśmy do tego przyzwyczajeni (…) To jest też dobra praktyka, żeby zamienić taki wskaźnik jak WIBOR na stawki oparte na risk free rates. Przy czym takiej zmiany nie można zrobić w ciągu 6-7 miesięcy" - powiedziała Bożena Graczyk.

Wymiana WIBOR powinna nastąpić przy stabilnych stopach procentowych

"W imieniu sektora bankowego mogę powiedzieć, że termin do 1 stycznia 2023 r. jest nierealnym terminem. Nie dlatego, że banki nie będą chciały się dostosować (…) mówimy o bardzo wielu uczestnikach rynków finansowych, też zagranicznych" - dodała wiceprezes ING BŚ.

Według niej przeprowadzenie „w sposób odpowiedzialny" reformy wskaźników referencyjnych w Polsce nie powinno następować w okresie podwyższonej zmienności stóp procentowych, tylko w okresie stabilnych stóp.

Jak zaznaczyła, w rozumieniu unijnego rozporządzenia BMR reforma powinna być przeprowadzona przy minimalnych kosztach dla sektora.

Okrągły stół w sprawie reformy wskaźników referencyjnych?

"Jeden postulat który zgłaszamy jako sektor bankowy (…) potrzeba stworzenia narodowej grupy technicznej, w której do jednego stołu usiądzie nie tylko sektor bankowy, GPW Benchmark, nie tylko KDPW, ale potrzebujemy również MF, NBP, KNF i jeszcze innych regulatorów po to, aby w sposób transparentny, poprawny i zgodny z najlepszymi praktykami wprowadzić tak istotną zmianę na tak dużym rynku instrumentów finansowych jak Polska" - powiedziała wiceprezes ING BSK.

Postulat Bożeny Graczyk poparli pozostali dyskutanci panelu EKF wiceprezes KDPW Sławomir Panasiuk i wiceprezes GPW Benchmark Aleksandra Bluj.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: