Zapowiada się ciekawy tydzień na rynkach

Komentarze ekspertów

W ostatnim tygodniu na rynkach nie brakowało wrażeń, przede wszystkim za sprawą Bena Bernanke. Ten tydzień zapowiada się nie mniej emocjonująco. To wszystko za sprawą dużej ilości ważnych danych makroekonomicznych, których publikacje rozpoczęły się już w godzinach nocnych. Ten tydzień to również kontynuacji publikacji wyników za II kwartał 2013 na Wall Street.

W ostatnim tygodniu na rynkach nie brakowało wrażeń, przede wszystkim za sprawą Bena Bernanke. Ten tydzień zapowiada się nie mniej emocjonująco. To wszystko za sprawą dużej ilości ważnych danych makroekonomicznych, których publikacje rozpoczęły się już w godzinach nocnych. Ten tydzień to również kontynuacji publikacji wyników za II kwartał 2013 na Wall Street.

Dziś o godzinie 4:00 napłynęły dane z Chin. PKB za II kwartał br. wyniósł 1,7% w ujęciu kwartalnym i okazał się gorszy o 0,1% od oczekiwań. W ujęciu R/R odczyt okazał się zgodny z konsensusem i wyniósł 7,5%. Chiny były pierwszą dużą gospodarką publikującą te dane. Patrząc na zachowanie głównych par walutowych można stwierdzić, że rynek pogodził się już z tematem hamowania gospodarki chińskiej i był przygotowany na odczyt nieco gorszy do prognoz.

Do końca dnia inwestorzy poznają jeszcze dane o sprzedaży detalicznej w USA oraz odczyt indeksu NY Empire State. Dla handlujących rodzimą walutą ważny będzie tez odczyt wskaźnika przyszłej inflacji, publikowany o godzinie 9:00 przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych oraz wskaźnika cen towarów i usług, którego odczyt poznamy o godzinie 14:00. W czerwcu prognozowany jest spadek inflacji CPI do 0,3% z 0,5% R/R.

We wtorek warto będzie zwrócić uwagę na kolejne dane z Polski. O 14:00 NBP opublikuje wskaźniki inflacji bazowej, natomiast GUS dane odnośnie wynagrodzeń. Wtorek przyniesie również wiele publikacji o większym zasięgu. Do najważniejszych będą należeć inflacja konsumencka w Strefie Euro oraz USA, produkcja przemysłowa w USA i indeks instytutu ZEW. Na handlujących brytyjską walutą również czekają dane z inflacji konsumenckiej i producenckiej.

Ważnym wydarzeniem tego tygodnia będzie zaplanowane na środę i czwartek wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke w Kongresie, gdzie przedstawi półroczny raport nt. polityki monetarnej. W środę uwaga inwestorów zapewne będzie koncentrować się na Bernanke, ale nie należy zapominać o innych ważnych rynkowych wydarzeniach. W godzinach porannych Bank Anglii opublikuje protokół z ostatniego posiedzenia. O 10:30 poznamy również sytuację na rynku pracy w Wielkiej Brytanii. O 14:00 GUS przedstawi dane odnośnie produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. O 14:30 poznamy dane odnośnie wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów w USA. O 16:00 Bank Kanady przedstawi decyzję ws. stóp procentowych (rynek oczekuje pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie). Wieczorem zostanie opublikowana również Beżowa Księga.

W czwartek ciekawym wydarzeniem będzie wspomniane już wyżej wystąpienie szefa Fed, który przedstawi półroczny raport nt. polityki monetarnej przed Komisja Bankową Senatu USA. Dodatkowo wartą uwagi będzie publikacja raportu o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. O 14:30 poznamy tygodniowe dane odnośnie liczby osób, które złożyły wniosek o zasiłek dla bezrobotnych po raz pierwszy w życiu w USA, natomiast o 16:00 indeks Fed z Filadelfii.

Piątek zapowiada się już nieco spokojniej. Inwestorzy będą już mogli wziąć oddech przed weekendem. Wartym zwrócenia wydarzeniem będzie tylko rozpoczynające się dwudniowe spotkanie ministrów finansów i szefów banków centralnych państw G20.

Patrząc na powyższe można powiedzieć, że okazji inwestycyjnych ani ciekawych zachowań na wykresach nie powinno zabraknąć w tym tygodniu.

Krzysztof Koza
Admiral Markets Polska

Udostępnij artykuł:

Zapowiada się ciekawy tydzień na rynkach

Finanse i gospodarka

Lepszy od oczekiwań odczyt PMI dla polskiego przemysłu bez reakcji na rynku złotego. Widać presję na dalsze słabnięcie naszej waluty. Nadal nie można wykluczyć scenariusza wzrostu kursu EUR/PLN powyżej 4,35. Rozpoczęty tydzień będzie obfitował w ważne wydarzenia gospodarcze. Posiedzenia RPP i EBC oraz dane z amerykańskiego rynku pracy będą tymi, na których skupi się uwaga rynku.

Lepszy od oczekiwań odczyt PMI dla polskiego przemysłu bez reakcji na rynku złotego. Widać presję na dalsze słabnięcie naszej waluty. Nadal nie można wykluczyć scenariusza wzrostu kursu EUR/PLN powyżej 4,35. Rozpoczęty tydzień będzie obfitował w ważne wydarzenia gospodarcze. Posiedzenia RPP i EBC oraz dane z amerykańskiego rynku pracy będą tymi, na których skupi się uwaga rynku.

Końcówka tygodnia, pomimo relatywnie niezłych nastrojów na rynkach, w pierwszej części sesji przyniosła dość znaczące osłabienie złotego. Co istotne, spośród walut regionu, wyprzedaż dotknęła w piątek jedynie jego. Traciła turecka lira, jednak odwrót od tamtejszego rynku spowodowany jest napięciami społecznymi w kraju. Zachowanie kursu wskazuje więc na czynniki wewnętrzne jako sprawców słabości złotego. Być może jest to efekt dalszego wychodzenia zagranicznych inwestorów z rynku obligacji, choć na ostatniej sesji w II kw. nie obserwowaliśmy jakichś spektakularnych ruchów na papierach. Rentowności rosły tylko nieznacznie. Kurs EUR/PLN zakończył kwartał tuż poniżej rocznych maksimów. Piątkowa sesji nie zmieniła obraz rynku złotego. Nadal najbardziej prawdopodobne jest wzmocnienie polskiej waluty w krótkim terminie, choć nie można wykluczyć przełamania poziomu 4,35 i ruchu w kierunku szczytów z czerwca ub. r., czyli 4,42.

Wydarzeniami, które potencjalnie mogą mieć największy wpływ na zachowanie złotego w najbliższej perspektywie będą, poza dzisiejszym odczytem PMI o koniunkturze w przemyśle w czerwcu, środowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej oraz konferencja prasowa po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Oczekiwania ekonomistów to cięcie stóp procentowych w Polsce o 25 pb. Rynek nie do końca wycenia jednak redukcję oprocentowania w Polsce. Decyzja Rady uzależniona będzie od najnowszych projekcji makroekonomicznych NBP oraz właśnie zachowania złotego. W ubiegłym miesiącu niektórzy członkowie Rady wyrażali obawy czy zbyt stanowcze złagodzenie parametrów polityki pieniężnej nie zaszkodzi polskiej walucie. Nie można wykluczyć, że obserwowana bezpośrednio przed posiedzeniem, przecena to sygnał wysyłany w kierunku RPP by stóp procentowych jednak w lipcu nie ruszać. Z uwagi na dużą niepewność odnośnie do decyzji pierwsza połowa tygodnia na rynku złotego zapowiada się bardzo emocjonująco.

Dzisiejsze wstępne dane o inflacji HICP w strefie euro prawdopodobnie definitywnie zamkną drogę do dalszego złagodzenia polityki monetarnej przez EBC. Szacunkowy odczyt dynamiki cen w czerwcu w Niemczech osiągnął najwyższy poziom w tym roku i przekroczył oczekiwania analityków. Wysokość cen w największej gospodarce strefy euro ma kluczowe znacznie dla kształtowania się indeksu dla całego regionu (publikacja o 14.00). Wcześniej, ujawnione zostaną finalne odczyty wskaźników koniunktury w sektorze przemysłowym (PMI), które tradycyjnie generują spore ruchy na rynku Słabsze od oczekiwań wyniki europejskiego sektora wytwórczego mogą szkodzić wspólnej walucie. Pozytywna niespodzianka to sygnał do korekty spadków na eurodolarze.

Piątkowe wypowiedzi członków Fed, w szczególności opinia J. Lackera o tym, że dalsze trwanie QE3 nie wesprze już gospodarki, spowodowały aprecjację dolara potwierdzając obawy, że ultra łagodna polityka pieniężna w USA dobiega końca. Znacznie łagodniejszy w tonie był J. Stein, który stwierdził, że Fed wcale nie zasygnalizował zmiany polityki mówiąc, iż będzie ograniczał wielkość skupu obligacji, kiedy stopa bezrobocia zbliży się do 7 proc. Na tę wypowiedź rynek jednak nie zareagował.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: