Zaskakujące przyspieszenie wzrostu płac w lipcu

Komentarze ekspertów / Rynek pracy

Zgodnie z opublikowanymi w piątek danymi Głównego Urzędu Statystycznego, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w lipcu do 15,8% r/r wobec 13,0% w czerwcu, kształtując się wyraźnie powyżej konsensusu rynkowego (13,2%) oraz naszej prognozy (12,7%).

Jakub Olipra
Fot. Credit Agricole

Zgodnie z opublikowanymi w piątek danymi Głównego Urzędu Statystycznego, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w lipcu do 15,8% r/r wobec 13,0% w czerwcu, kształtując się wyraźnie powyżej konsensusu rynkowego (13,2%) oraz naszej prognozy (12,7%).

W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach zwiększyły się w lipcu o 0,2% r/r wobec spadku o 2,2% w czerwcu, co jest ich pierwszym wzrostem po dwóch miesiącach spadku. Uważamy, że zaskakujące przyspieszenie wzrostu wynagrodzeń w znacznym stopniu wynikało z jednorazowych efektów. Wsparcie dla takiej oceny stanowi komunikat GUS, zgodnie z którym do zwiększenia wynagrodzeń przyczyniły się m.in. z dodatkowe nagrody jednorazowe w górnictwie, gdzie według danych GUS nominalna dynamika wynagrodzeń wzrosła w lipcu aż do 81,6% r/r wobec 17,7% w czerwcu. Szacujemy, że podbiło to roczną dynamikę wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw o ok. 1,6 pkt. proc. Wśród źródeł zwiększenia wynagrodzeń GUS wymienił również jednorazowe wypłaty wynagrodzeń takie jak nagrody z okazji Dnia Leśnika czy też Dnia Energetyka. W efekcie, przykładowo dynamika nominalnych wynagrodzeń w kategorii „wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę” zwiększyła się w lipcu do 33,2% r/r wobec 15,1% w czerwcu, co podbiło roczną dynamikę płac ogółem o ok. 0,5 pkt. proc. W konsekwencji, przyspieszenie wzrostu wynagrodzeń pomiędzy czerwcem a lipcem nie zmienia naszej oceny, zgodnie z którą firmy w warunkach pogarszającej się koniunktury będą coraz mniej skłonne podnosić wynagrodzenia, nawet w warunkach utrzymującej się silnej presji płacowej związanej z wysoką inflacją. Dostrzegamy jednak ryzyko, że oczekiwany przez nas trend spadkowy rocznej dynamiki wynagrodzeń, podobnie jak w lipcu, może być w kolejnych miesiącach zakłócany przez efekty jednorazowych wypłat nagród i premii, wykorzystywanych przez część firm, szczególnie z sektorów o wysokim stopniu uzwiązkowienia, jako narzędzie do obniżenia presji płacowej.

Czytaj także: Recesja omija polski rynek pracy; GUS: w lipcu wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń przyspieszył >>>

Spowolnienie wzrostu gospodarczego osłabi popyt na pracę

Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw zwiększyła się do 2,3% r/r w lipcu z 2,2% w czerwcu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (2,1%) i naszej prognozy (2,2%). Zatrudnienie zwiększyło się o 11,6 tys. w ujęciu miesięcznym. Zgodnie z komunikatem GUS zwiększenie przeciętnego zatrudnienia w lipcu 2022 r. wynikało m.in. z przyjęć pracowników sezonowych, zwiększania wymiarów etatów, a także mniejszej absencji chorobowej. W kolejnych miesiącach oczekujemy obniżenia tempa wzrostu zatrudnienia z uwagi na zmniejszenie popytu na pracę powiązane z oczekiwanym przez nas spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

Czytaj także: PKO BP: wysoka dynamika wzrostu wynagrodzeń w lipcu nie oznacza narastania presji płacowej >>>

Wzrost realnego funduszu płac czynnikiem ryzyka dla naszej ścieżki konsumpcji

Przyspieszenie wzrostu zatrudnienia oraz realnych płac w sektorze przedsiębiorstw w ujęciu rocznym przyczyniły się do zwiększenia realnej dynamiki funduszu płac w sektorze przedsiębiorstw (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia skorygowanego o zmiany cen) do 2,5% r/r w lipcu wobec -0,1% w czerwcu i 2,1% w II kw. W efekcie, dzisiejsze dane stanowią ryzyko w górę dla naszej prognozy silnego spowolnienia konsumpcji w III kw. (do 0,6% r/r z 6,5% w II kw.).

Nieznaczny wzrost odsezonowanej produkcji przemysłowej

Zgodnie z danymi GUS dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zmniejszyła się w czerwcu do 7,6% r/r wobec wzrostu o 10,4% w czerwcu, kształtując się poniżej konsensusu rynkowego (7,8%) i powyżej naszej prognozy (7,1%). W kierunku spadku dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy czerwcem a lipcem oddziaływał efekt statystyczny w postaci niekorzystnej różnicy w liczbie dni roboczych (w czerwcu liczba ta była taka sama jak w 2021 r., podczas gdy w lipcu była ona o jeden dzień mniejsza jak rok temu). Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się w lipcu o 0,5% m/m (pierwszy od marca br. wzrost produkcji w ujęciu miesięcznym).

Czytaj także: Produkcja przemysłowa wzrosła o 7,6 proc. rdr w lipcu, ale perspektywy na kolejne miesiące pozostają słabe >>>

Na spadek dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy czerwcem a lipcem złożyły się wyższa dynamika produkcji w kategoriach, w których sprzedaż w dominującym stopniu skierowana jest na eksport (9,2% r/r w lipcu wobec 8,3% w czerwcu) oraz niższa dynamika produkcji zarówno w branżach powiązanych z budownictwem (5,5% wobec 14,2%), jak i pozostałych branżach (7,1% wobec 10,8%). Wyraźny spadek dynamiki produkcji w branżach powiązanych z budownictwie odzwierciedla silne spowolnienie aktywności obserwowane w tym sektorze. Pewne zaskoczenie w świetle napływających wyników badań koniunktury oraz niekorzystnych efektów kalendarzowych, stanowi natomiast wzrost dynamiki produkcji w branżach eksportowych. Jego źródłem była wyższa dynamika produkcji w kategoriach „urządzenia elektryczne” (8,0% r/r w lipcu wobec 4,7% w czerwcu) oraz „pojazdy samochodowe, przyczepy i naczepy” (20,4% wobec 16,8%).

Dalsze spowolnienie wzrostu PKB w III kw.

Dzisiejsze dane nie zmieniają naszego scenariusza zakładającego techniczną recesję w Polsce w II i III kw. br., czyli spadku odsezonowanego PKB przez co najmniej dwa kwartały z rzędu.

Jednocześnie uważamy, że są one neutralne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.

Udostępnij artykuł: