Zaskakujące spowolnienie wzrostu płac we wrześniu

Rynek pracy

Portfel z polskimi złotymi
Fot. stock.adobe.com/MuzzyCo

Zgodnie z opublikowanymi we wtorek danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zmniejszyła się we wrześniu do 6,7% r/r z 6,8% w sierpniu, kształtując się znacząco poniżej naszej prognozy zgodnej z konsensem rynkowym (7,1%). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły we wrześniu o 4,7% r/r (tyle samo co w sierpniu).

Spadek dynamiki nominalnych wynagrodzeń był silniejszy niż wynikałoby to z efektów kalendarzowych #wynagrodzenia #płace #zatrudnienie #GUS

Czynnikiem negatywnym dla tempa wzrostu wynagrodzeń była niekorzystna różnica w liczbie dni roboczych (w sierpniu br. liczba dni roboczych była taka sama jak w 2017 r., podczas gdy we wrześniu br. była ona o 1 mniejsza niż przed rokiem), obniżająca dynamikę płac pracowników zatrudnionych na akord. Spadek dynamiki nominalnych wynagrodzeń był jednak silniejszy niż wynikałoby to z efektów kalendarzowych. Jest on szczególnie zaskakujący w kontekście niskiej ubiegłorocznej bazy. Dynamika płac w ujęciu m/m odnotowana we wrześniu 2017 r. była bowiem najniższa od 2012 r. (w porównaniu do analogicznych miesięcy lat ubiegłych). Najprawdopodobniej głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku spadku dynamiki płac w sektorze przedsiębiorstw były przesunięcia wypłat zmiennych składników wynagrodzenia w niektórych branżach. Publikacja szczegółowych danych o strukturze wynagrodzeń w Biuletynie Statystycznym pozwoli na zweryfikowanie tej hipotezy.

Czytaj także: GUS: zatrudnienie i przeciętne wynagrodzenie we wrześniu w górę, ale wzrost płac wyraźnie wyhamował >>>

Oczekujemy, że w kolejnych miesiącach roczna dynamika wynagrodzeń, wspierana przez umiarkowaną presję płacową w szeregu branż, będzie się kształtować w okolicach 7%. Czynnikami ograniczającymi dynamikę płac w przedsiębiorstwach są niepewność dotycząca terminu wprowadzenia Pracowniczych Programów Kapitałowych (oddziałującego w kierunku zwiększenia nominalnego funduszu płac) oraz ewentualne wejście w życie ustawy znoszącej ograniczenie dla rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia na 2019 r.). Uważamy, że w najbliższych miesiącach negatywny wpływ tego czynnika na dynamikę płac w sektorze przedsiębiorstw będzie narastał. Pole manewru w kontekście podwyżek płac będzie również ograniczane przez wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw związku ze wzrostem cen energii elektrycznej.

Drugi miesiąc spadku zatrudnienia

Według danych GUS, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmniejszyło się we wrześniu o 4,2 tys. m/m wobec spadku o 2,0 tys. w sierpniu. Roczna dynamika zatrudnienia obniżyła się do 3,2% we wrześniu wobec 3,4% w sierpniu. Drugi miesiąc z rzędu spadku zatrudnienia jest niespodzianką w kontekście dobrej koniunktury na rynku pracy. Jest on prawdopodobnie wynikową procesów restrukturyzacyjnych w niektórych branżach (oddziałujących w kierunku zmniejszenia liczby etatów) oraz narastającą barierą w postaci braku wykwalifikowanych pracowników, która coraz silniej oddziałuje w kierunku wyhamowania wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Spowolnienie wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw obserwowane od lipca br. jest zgodne z naszym scenariuszem zakładającym stopniowy spadek dynamiki liczby pracujących poza rolnictwem w najbliższych kwartałach.

Spowolnienie wzrostu konsumpcji w III kw.

Szacujemy, że realna dynamika funduszu płac (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia) w przedsiębiorstwach zmniejszyła się we wrześniu do 8,1% r/r wobec 8,2% w sierpniu. W całym III kw. realny fundusz płac wrósł w ujęciu rocznym o 8,3% r/r wobec 9,5% (najwolniej od II kw. 2017 r.). Stanowi to nieznaczne ryzyko w dół dla naszej prognozy dynamiki spożycia prywatnego w III kw. br. (4,8% r/r wobec 4,9% w II kw.).

Dzisiejsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw są w naszej ocenie lekko negatywne dla kursu złotego i rentowności obligacji.

Źródło: Krystian Jaworski, starszy ekonomista Credit Agricole

 

Udostępnij artykuł: