Zeszłotygodniowa panika na rynkach finansowych została opanowana

Komentarze ekspertów

Na rynku walutowym bieżący tydzień rozpoczął się spokojnie. W poniedziałek kurs EURUSD praktycznie przez cały dzień notowany był w okolicach zeszłotygodniowego zamknięcia, na koniec dnia oscylując wokół 1,28. W kraju złoty konsolidował się w okolicach 4,22 wobec euro i 3,31 wobec dolara. 

Nerwowy handel na złotym jaki przeważał w zeszłym tygodniu, prowadząc do testu oporu na 4,24 na EURPLN, uspokoił się po piątkowej publikacji danych dot. produkcji przemysłowej (wzrost we wrześniu o 4,2% r/r wobec spadku o 1,9% miesiąc wcześniej). W Chinach trwa stymulowanie gospodarki w celu pobudzania wzrostu gospodarczego. Chiński bank centralny zdecydował, że udzieli kilku bankom trzymiesięcznych pożyczek o wartości 32,66 mld USD w celu wsparcia płynności oraz pobudzenia wzrostu gospodarczego. Wczoraj jeszcze przed otwarciem rynku kojąco na złotego wpłynął zaś jastrzębi komentarz członka RPP. Andrzej Rzońca w artykule opublikowanym w dzienniku Rzeczpospolita przedstawił 10 powodów dla których nie należy już obniżać stóp procentowych, wskazując m.in., że sytuacja polskiej gospodarki nie jest gorsza niż oczekiwano w połowie roku, kiedy obniżki zaczną działać gospodarka będzie już przyspieszać, cięciem stóp nie da się zaradzić ewentualnemu spowolnieniu, gdyż wywołane jest ono przez czynniki zewnętrzne, akcja kredytowa jest na odpowiednim poziomie, a za deflację odpowiedzialne są czynniki zewnętrzne.

W tym tygodniu w centrum uwagi krajowych inwestorów znajdą się środowe dane sprzedażowe. Tu również oczekuje się odbicia po słabym odczycie w sierpniu (prognoza: 2,4% r/r). Generalnie wgląda na to, że wrześniowe dane wspierać będą scenariusz zakładający, że spowolnienie krajowej gospodarki ma przebieg łagodny i uzasadniona była rozwaga w wygłaszaniu silnie pesymistycznych wniosków ze słabych publikacji sierpniowych. Niemniej nadal uważamy, że w przyszłym miesiącu RPP zdecyduje się na kolejne cięcie stóp. Pytaniem pozostawać będzie skala kolejnego dopasowania.

Z technicznego punktu widzenia na parze eurozłoty brak jest pola do odreagowania i wiele wskazuje na to, że waluta nasza zanotuje jeszcze niższe poziomy (obecnie już jest najsłabsza od marca br.). Kolejne negatywne impulsy mogą wybić euro ponad strefę 4,23-4,24 PLN (możliwy test 4,25 PLN). Jeśli jednak sytuacja zacznie się stabilizować (m.in. na Wall Street zobaczymy kontynuację odreagowania) złoty powinien lekko umocnić się i zgodnie z naszymi wcześniejszymi prognozami bieżący miesiąc zakończyć w okolicach 4,20-4,22 na EURPLN. Bardzo ważne będzie to, co zakomunikuje w przyszłym tygodniu Fed.

Choć panika na rynkach finansowych została nieznacznie opanowana, to jednak ogniska ryzyk nie są do końca wygaszone, stąd każdy świeży impuls może ponownie podnosić zmienność. Niemniej obawy o dzisiejsze publikacje z Chin nie potwierdziły się. Pakiet danych jaki dotarł na rynek pozytywnie zaskoczył. M.in. podano, że w trzecim kwartale PKB Chin wzrósł o 7,3%, wolniej niż w drugim (7,5%), ale minimalnie mocniej niż oczekiwał rynek (7,2%). Lepiej od oczekiwać wypadła też produkcja przemysłowa (+8,0%). Najsłabszą częścią chińskiej gospodarki są pozostaje sektor nieruchomości. Pomimo wsparcia rządowego wciąż nie widać istotnej poprawy, podobnie jak i w innych sektorach (np. przemysł ciężki). Ekonomiści spodziewają się, że gospodarka Państwa Środka nadal będzie hamować. Jak przewiduje ośrodek badawczy Conference Board tempo wzrostu gospodarczego w Chinach wyraźnie spowolni w ciągu najbliższej dekady. W latach 2015-2019 dynamika PKB spadnie do 5,5%, a w kolejnej pięciolatce sięgnie już tylko 3,9%. Chiny weszły w etap długiego, powolnego spadku dynamiki PKB i są obecnie jednym z największych ognisk potencjalnego kolejnego ryzysu światowego.

W najbliższych dniach wspólna waluta pozostawać będzie pod presją, ograniczającą potencjalnie możliwy ruch w górę pary EURUSD (powyżej strefy 1,29-1,30). Z drugiej strony dolara osłabiać będzie powątpiewanie w szybkie jastrzębie działania Fed, co będzie z kolei skutkowało ograniczonym ruchem na południe (wsparcie na 1,25-1,26 do posiedzenia Fed raczej nie zostanie przełamane.

141021.ryn.walut.01.300x141021.ryn.walut.02.300x141021.ryn.walut.03.550x

Joanna Bachert
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: