ZEW na chwilę przysłoni Fed i Grecję

Komentarze ekspertów

Krajowy rynek tracił przez większą część poniedziałkowej sesji podążając za wycenami papierów włoskich, hiszpańskich i francuskich. Wyprzedaż ta dotknęła także dług czeski (w mniejszej skali) i węgierski (w większej). W konsekwencji krajowa krzywa przesunęła się w górę o 5-6 pb. w długim końcu krzywej IRS i o 10 pb. krzywej obligacji. Wyraźne przesunięcie można było także zarejestrować na krzywej FRA, gdzie najdłuższe stawki przesunęły się w górę o 4-5 pb., co było równoznaczne ze zdyskontowaniem przez inwestorów trzech pełnych 25-punktowych podwyżek stóp w horyzoncie najbliższych dwóch lat.

Rynek tylko na moment pozytywnie zareagował na słabsze od oczekiwań dane o inflacji w kraju. Dane zaskoczyły w dół, CPI r/r wyniósł -0,9% (vs. oczekiwane -0,7% r/r), na co w głównej mierze zapracowały niższe niż oczekiwano ceny żywności. Zaskoczenie niższymi cenami żywności może powtórzyć się również w czerwcu. Z jednej strony mamy bowiem do czynienia z odbiciem cen żywności nieprzetworzonej oraz wzrostem oczekiwań co do zachowania cen w sektorze handlu detalicznego. Z drugiej strony przetwórcy żywności, drugi miesiąc z kolei, informują o niższej produkcji i zamówieniach, a także o obniżce oczekiwań cenowych. Mimo to uważamy, że przesunięcie ścieżki inflacji w dół, nie zmieni postępującego w kolejnych miesiącach trendu zmierzania rocznego wskaźnik inflacji do ponad 0%.

We wtorek spodziewamy się wyhamowania wzrostów dochodowości krajowy papierów skarbowych. Sprzyjać ograniczeniu wzrostów rentowności powinny niższe niż poprzednie i niższe niż oczekiwane dane wskaźnika ZEW dla Niemiec. Ich oddziaływanie powinno jednak koncentrować się na dłuższym końcu krajowej krzywej dochodowości. Opublikowane rano dane o inflacji w Niemczech nie miały większego wpływu na rynek długu. Podobnie może być z publikacjami dot. inflacji bazowej w Polsce oraz z USA na temat rozpoczętych budów domów.

W perspektywie połowy tygodnia rynek będzie poddany oczekiwaniom na decyzję Fed i komunikat po niej (zapowiedziane na środę wieczór naszego czasu). Druga połowa tygodnia powinna przynieść kolejne pozytywne dla długu inflacje z „krajowego podwórka”, gdzie spodziewamy się słabszych niż średnia prognoz ekonomistów (3,3% r/r) danych na temat produkcji przemysłowej w Polsce. Nad rynkiem cały czas będzie wisiało też ryzyko załamania się negocjacji z Grecją.

Konrad Soszyński
PKO Bank Polski
Biuro Strategii Rynkowych

Udostępnij artykuł: