Zielone światło dla EBC. RPP nieugięta

Finanse i gospodarka

Złoty wyraźnie mocniejszy po decyzji RPP (brak obniżki). Dobre ceny do kupna walut. Wzrosty kursów powrócą. W Europie główny prawnik Trybunał Sprawiedliwości stwierdza zgodność działań EBC z unijnym prawem dając zielone światło do uruchomienia europejskiego QE.

Najwyższy przedstawiciel Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) w niewiążącej sąd opinii orzekł, iż ogłoszony w 2012 r. przez Europejski Bank Centralny (EBC) program OMT (Outright Monetary Transactions) zawierający zapis o nielimitowanym skupie obligacji w przypadku zagrożenia rozpadem strefy euro, jest zgodny z unijnym prawem. Legalność zapisów kwestionował niemiecki Trybunał Konstytucyjny twierdząc, że łamią one zasadę zakazu bezpośredniego finansowania budżetów państw. Stanowisko głównego prawnika ETS, choć nie obliguje sądu do wydania takiego samego wyroku (werdykt spodziewany jest za 4-6 miesięcy), zazwyczaj jest z nim spójny.

Oznacza to, że na tydzień przed kluczowym posiedzeniem EBC zlikwidowana została ostatnia przeszkoda przed wzmocnieniem działań łagodzących politykę pieniężną, tj. ogłoszeniem 22 stycznia programu skupu obligacji skarbowych. Rynek w pełni zdyskontował takie rozwiązanie. W reakcji na ogłoszenie werdyktu kurs EUR/USD znalazł się przez chwilę na nowych, 9-letnich minimach. Notowania spadły poniżej poziomu 1,1747 – początkowej ceny euro za dolara ustanowionej po wprowadzeniu w 1999 r. wspólnej waluty do elektronicznego obiegu. Dolar nie zdołał utrzymać zysków. Druga część sesji upłynęła z przewagą kupujących euro.

Wsparcie wspólna waluta znalazła w słabych danych z USA. Sprzedaż detaliczna za oceanem spadła w grudniu aż o 0,9 proc. m/m wobec wyraźnie na niekorzyść zrewidowanych danych za poprzedni miesiąc (do 0,4 proc. z 0,7 proc. m/m). Negatywnie zaskoczył zarówno wynik ogółem, jak i z wyłączeniem wrażliwych na wahania kategorii (środki transportu i paliwa). Spadek sprzedaży to w dużej mierze efekt niższych cen. Popyt i nastroje konsumentów utrzymują się na wysokim poziomie. Wczorajsze dane nie wskazują bynajmniej na zahamowanie pozytywnych tendencji w największej gospodarce świata. Koniunktura utrzymuje się na wysokim poziomie. Sytuacja na rynku pracy wróciła do normy. Uwarunkowania rynkowe (w szczególności silne spadki cen ropy) sprzyjają umacnianiu aktywności. Dają również duże pole manewru bankowi centralnemu. Fed będzie mógł w komfortowych warunkach, nie spiesząc się, normalizować politykę pieniężną, tj. przywracać funkcjonowanie standardowych narzędzi polityki pieniężnej (zmian stóp procentowych).

Głównego instrumentu polityki monetarnej wciąż nie utracił Narodowy Bank Polski. Głowna stopa utrzymuje się na poziomie 2,0 proc. i nie została zmieniona na pierwszym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w 2015 r. Rynek długu spokojnie zareagował na decyzję. Kontrakty FRA nadal w pełni dyskontują cięcie oprocentowania w Polsce o 25 pb. Słabsze dane za grudzień oraz ogłoszenie europejskiego QE skłonią Radę do podjęcia decyzji o obniżce stóp w lutym lub marcu br.

Dziś o 10.00 opublikowane zostaną wstępne dane o dynamice Produktu Krajowego Brutto w Niemczech w 2014 r. Mediana prognoz wskazuje na wzrost o 1,5 proc. po 0,1 proc. w 2014 r. Popołudniu GUS przedstawi dane o inflacji CPI. Zanosi się na dalsze wzmocnienie negatywnych tendencji w zakresie cen (spadek r/r o 0,9 proc.). Coraz więcej wskazuje na to, że deflacja na poziomie głównego wskaźnika CPI przedłuży się w Polsce poza I poł. 2015 r. Z czasem obniży się również bazowy indeks CPI, co zmieni układ sił w RPP na rzecz zwolenników obniżek stóp. O 14.30 dość ważne dane z USA – o kosztach producentów (PPI). Bez względu na dane (możliwy niższy od prognoz wynik) kurs EUR/USD podążał będzie w kierunku 1,20.

EURPLN: Złoty wyraźnie zyskał na wartości po decyzji RPP. Kurs spadł w rejon tegorocznych dołków. Wsparciem dla waluty była ogólna poprawa nastrojów dla walut wschodzących oraz dynamiczne wzrosty cen ropy. W naszej ocenie, wzmocnienie złotego jest chwilowe i należy traktować je jako okazję do zakupów euro. Spadki kursu mogą się przedłużyć do okolic 4,2450. Wygląda na to, że korekcyjne wzmocnienie po wyprzedaży z końcówki roku jeszcze się nie zakończyło. Nadal zakładamy, że w perspektywie najbliższych 2-3 tygodni kurs powróci powyżej 4,30, a trwalsze wzmocnienie rodzimej waluty nastąpi dopiero w drugiej połowie I kw.

EURUSD: Słabe dane o sprzedaży detalicznej osłabiły dolara, ale podczas azjatyckiej części sesji zdołał on odrobić większość strat. Kurs utrzymuje się poniżej 1,18. Konsolidacja w oczekiwaniu na decyzję EBC trwa się w najlepsze. Zakładamy, że wybicie z krótkoterminowego trendu bocznego nastąpi górą i kurs przesunie się w rejon 1,20.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: