Złoto odbiło się od dna

Komentarze ekspertów

Euro (EUR) spadło do poziomu 1.3739 i uformowało nowe wsparcie wobec dolara amerykańskiego (USD), po otwarciu rynku w Nowym Roku.

Euro (EUR) spadło do poziomu 1.3739 i uformowało nowe wsparcie wobec dolara amerykańskiego (USD), po otwarciu rynku w Nowym Roku.

Dolar amerykański (USD) utrzymuje swój zwyżkowy trend w stosunku do jena japońskiego (JPY) dotykając rekordowego poziomu 105.40 trzy razy w jednym tygodniu. Jen stracił na wartości po tym jak Bank Japonii (BoJ) zadeklarował się, że dalej będzie wykorzystywać środki stymulacyjne w celu wsparcia gospodarki i osiągnięcia planów politycznych.

Akcje

Akcje amerykańskie zakończyły rok na nowym rekordowym poziomie kiedy to USA 500 (SPI) osiągnął nowe maksimum na poziomie 1843. Wygląda na to, że inwestorzy coraz częściej skłaniają się ku akcjom i nowy rok może być właśnie rokiem akcji.

Towary

Ropa naftowa (WTI) kontynuuje swój spadek kolejny dzień osiągając najniższy poziom od dwóch tygodni 98.15 dolarów amerykańskich za baryłkę. Wygląda na to, że ropa straciła zwyżkowy moment, kiedy to osiągnęła dwumiesięczne maksimum na poziomie 100 dolarów amerykańskich.

Para dnia i Opcje FX

Złoto (XAU) osiągnęło półroczne minimum na poziomie 1184 przed dużym wzrostem ceny do poziomu 1228 dolarów amerykańskich za uncję. Szlachetny metal zyskał ponad 45 dolarów amerykańskich i kontynuuje swój wzrost. Gorsze od oczekiwań dane z USA dzisiaj po południu mogą pomóc szlachetnemu metalowi osiągnąć jeszcze wyższe wartości.

Inwestorzy powinni tworzyć strategię długiego stelaża (long stradde) na złocie w celu skorzystania z nieoczekiwanego ruchu w innym kierunku.  Long Straddle tworzy się poprzez zakup opcji at-the-money Call oraz Put.

Andrzej Kiedrowicz,
Poland Branch Manager,
Easy-Forex Trading Ltd.

Udostępnij artykuł:

Złoto odbiło się od dna

Komentarze ekspertów

Euro (EUR) spadło do poziomu 1.3739 i uformowało nowe wsparcie wobec dolara amerykańskiego (USD), po otwarciu rynku w Nowym Roku.

Euro (EUR) spadło do poziomu 1.3739 i uformowało nowe wsparcie wobec dolara amerykańskiego (USD), po otwarciu rynku w Nowym Roku.

Dolar amerykański (USD) utrzymuje swój zwyżkowy trend w stosunku do jena japońskiego (JPY) dotykając rekordowego poziomu 105.40 trzy razy w jednym tygodniu. Jen stracił na wartości po tym jak Bank Japonii (BoJ) zadeklarował się, że dalej będzie wykorzystywać środki stymulacyjne w celu wsparcia gospodarki i osiągnięcia planów politycznych.

Akcje

Akcje amerykańskie zakończyły rok na nowym rekordowym poziomie kiedy to USA 500 (SPI) osiągnął nowe maksimum na poziomie 1843. Wygląda na to, że inwestorzy coraz częściej skłaniają się ku akcjom i nowy rok może być właśnie rokiem akcji.

Towary

Ropa naftowa (WTI) kontynuuje swój spadek kolejny dzień osiągając najniższy poziom od dwóch tygodni 98.15 dolarów amerykańskich za baryłkę. Wygląda na to, że ropa straciła zwyżkowy moment, kiedy to osiągnęła dwumiesięczne maksimum na poziomie 100 dolarów amerykańskich.

Para dnia i Opcje FX

Złoto (XAU) osiągnęło półroczne minimum na poziomie 1184 przed dużym wzrostem ceny do poziomu 1228 dolarów amerykańskich za uncję. Szlachetny metal zyskał ponad 45 dolarów amerykańskich i kontynuuje swój wzrost. Gorsze od oczekiwań dane z USA dzisiaj po południu mogą pomóc szlachetnemu metalowi osiągnąć jeszcze wyższe wartości.

Inwestorzy powinni tworzyć strategię długiego stelaża (long stradde) na złocie w celu skorzystania z nieoczekiwanego ruchu w innym kierunku.  Long Straddle tworzy się poprzez zakup opcji at-the-money Call oraz Put.

Andrzej Kiedrowicz,
Poland Branch Manager,
Easy-Forex Trading Ltd.

Udostępnij artykuł:

Złoto odbiło się od dna

Komentarze ekspertów

Notowania złota wzrosły w ciągu kilku ostatnich tygodni o prawie 20 proc. Dodatkowo, wydarzenia w Syrii pokazały, że metal ten nadal pełni rolę bezpiecznej przystani dla kapitału uciekającego od ryzyka. Te zjawiska nie oznaczają jednak początku nowej fali hossy na jego rynku.

Notowania złota wzrosły w ciągu kilku ostatnich tygodni o prawie 20 proc. Dodatkowo, wydarzenia w Syrii pokazały, że metal ten nadal pełni rolę bezpiecznej przystani dla kapitału uciekającego od ryzyka. Te zjawiska nie oznaczają jednak początku nowej fali hossy na jego rynku.

Z dzisiejszej perspektywy można już stwierdzić, że dno trwającej od prawie dwóch lat spadkowej tendencji, notowania złota osiągnęły pod koniec czerwca. Po dotarciu do 1200 dolarów za uncję, rozpoczęło się dynamiczne odbicie. Doprowadziło ono ceny kruszcu do 1417 dolarów w ostatnich dniach sierpnia, co oznacza wzrost o 18 proc. Do formalnego ogłoszenia początku hossy trochę więc jeszcze brakuje. Groźba międzynarodowej interwencji w Syrii powoduje, że w najbliższych dniach możliwy jest dalszy ruch w górę, zaś w scenariuszu poważniejszych konsekwencji konfliktu, zwyżka może przybrać większe rozmiary i potrwać dłużej.

Notowania złota (w dolarach za uncję)
130830.zloto.sierpien2013.01.569x267
Źródło: Stooq.pl.

Z długoterminowego punktu widzenia ważniejsze jest jednak to, że przełamanie bessy na rynku złota nastąpiło bez wyraźnych fundamentalnych powodów. Oznacza to, że potencjał spadkowy przynajmniej na razie uległ wyczerpaniu. W tej chwili trudno jednoznacznie przesądzić, czy mamy do czynienia jedynie z technicznym odreagowaniem, czy z bardziej zasadniczą zmianą trendu. Wydaje się, że jeszcze za wcześnie na odtrąbienie powrotu byków. Choć skala obecne zwyżki jest imponująca, należy zachować ostrożność w formułowaniu radykalnych sądów, a tym bardziej w podejmowaniu pochopnych decyzji inwestycyjnych. Odwracanie tak silnego i długotrwałego trendu spadkowego, z jakim mieliśmy do czynienia od jesieni 2011 do wiosny 2013 r., z reguły nie przychodzi tak łatwo i nie odbywa się jednym ruchem. Walka między bykami a niedźwiedziami z pewnością potrwa jeszcze pewien czas.

Najbardziej istotnym czynnikiem jest z pewnością polityka Fed. Tu zaś tendencja jest przesądzona. Prędzej czy później, rezerwa federalna rozpocznie ograniczanie programu skupu obligacji, a w dalszej perspektywie przystąpi do podwyższania stóp procentowych. Zasadnicze pytanie związane z tą kwestią brzmi, czy ceny złota już zdyskontowały proces zaostrzania polityki pieniężnej, czy jeszcze będą z jego powodu cierpieć? O ile można sądzić, że do dalszych dramatycznych spadków, pogłębiających poprzedni dołek, raczej już nie powinno dojść, to równie prawdopodobne jest, że nie ma co liczyć na szybką i spektakularną hossę. Odchodzenie od ultra luźnej polityki pieniężnej będzie skutecznie tendencję zwyżkową na rynku złota hamowało.

W momencie podjęcia decyzji o ograniczaniu skupu obligacji należy liczyć się z silną negatywną reakcję cen złota. Choć szok może być spory i krótkotrwały, to konsekwencje działań Fed mogą doprowadzić do ponownego testowania okolic 1200 dolarów za uncję, a być może niewielkiego pogłębienia skali spadku. Stopniowo jednak inwestorzy zaczną przyzwyczajać się do środowiska zaostrzającej się polityki pieniężnej, a z czasem na notowania złota zaczną oddziaływać także inne czynniki. Pamiętać bowiem trzeba, że podnoszenie stóp procentowych rozpocznie się z bardzo niskiego, w przypadku Fed wręcz zerowego, poziomu. Wraz z nabieraniem wigoru przez gospodarkę, pojawi się też inflacja, sprzyjająca zwyżkom cen złota. Nie zabraknie też napięć na rynkach finansowych.

W efekcie rynek złota powinien upodobnić się do innych rynków, tym bardziej, że trwałą pozycję utrzymają na nim inwestorzy finansowi. Choć w momentach bardziej dynamicznych zmian zawsze do głosu dochodzą emocje, nie należy im zbytnio ulegać. Złoto należy traktować jak każdy inny przedmiot inwestowania i pamiętać o obowiązujących w tej kwestii zasadach, przede wszystkim dotyczących ryzyka.

Roman Przasnyski
Open Finance

Udostępnij artykuł: