Złoto ponownie testuje poziom 1705 dolarów

Finanse i gospodarka / Wiadomości

 Obszar 1700-1705 nabiera coraz większego znaczenia na rynku złota. Ostatni tydzień pokazał, że kurs z obydwu stron zbliżał się do tej newralgicznej granicy. Kapitulacja byków spowodowała, że kurs na wtorkowej sesji przełamał dołem istotny poziom wsparcia,  który poddawany był próbie na początku, w połowie oraz pod koniec listopada.

Jednocześnie zanegowany zostaje scenariusz realizacji formacji odwróconego RGR, przez co atak surowca na poziomy 2000 USD/oz w tym roku zostaje silnie ograniczony.  Na piątkowej sesji złoto podeszło pod górne ograniczenie krótkoterminowego kanału spadkowego. W tym miejscu zbiega się również poziom 61,8% zniesienia wzrostów od początku listopada.  Ułożone coraz wyżej dołki na wskaźniku RSI oraz coraz niższe minima na wykresie cenowym H4 wskazują, że w najbliższych dniach powinniśmy zaobserwować korektę wzrostową dwutygodniowych spadków.

121212.gold.01

pobierz wykres

Miniony tydzień rozpoczął się on niewielkich zmian na rynku królewskiego metalu.  Publikacje indeksu PMI sektora przemysłowego dla Niemiec zgodnego z konsensusem (46,8pkt) oraz PMI i ISM dla USA (52,8 pkt i 49,8pkt.) wywołały tylko chwilowe wahania w wąskim zakresie od 1722-1714 dolarów. Dane makro nie zdołały w tym dniu ukształtować kierunku dalszych podążań kursu metalu.  Wtorkowa sesja okazała się silnie spadkową dla szlachetnych metali.  Mimo wzrostu pary EUR/USD o prawie 500 punktów i chwilowym przebiciu poziomu 1,31, złoto traciło 1,08% a srebro 2,11%. W środę dodatnia korelacja eurodolara oraz metali szlachetnych znów miała miejsce. 

Lepsze od oczekiwań odczyty PMI sektora usług dla Niemiec i Strefy Euro nie wystarczyły do utrzymania najpopularniejszej pary walutowej powyżej 1,31.  Złoto mimo porannego wzrostu, nie zdołało trwale przebić linii 1705 dolarów. Od godziny 14 ( raport ADP)  sukcesywnie traciło, spadki przyspieszyły po dobrym odczycie PMI dla sektora usług w USA (godzina 16). Złoto odnotowało tygodniowe minima (1685 USD/oz) po czym nastąpiło odbicie.  Eurodolar na środowej sesji tracił.  Głównym pretekstem były wyniki aukcji hiszpańskich obligacji. Nie udało się bowiem sprzedać długu za maksymalną planowaną kwotę, czyli 45 mld euro. W czwartek oraz piątek ujemna zależność złota oraz EUR/USD powróciła. Aprecjacja głównej waluty światowej była spowodowana obniżeniem przez EBC prognoz wzrostu PKB na obecny oraz przyszły rok. Wyłamanie się dołem z trendu wzrostowego eurodolara nie przeszkodziło notowaniom złota na osiągnięcie zielonego koloru. Wyraźny wzrost wartości precjozów nastąpił wraz ze startem amerykańskich parkietów.  Ciekawa sytuacja nastąpiła w piątek. Inwestorzy bowiem czekali na comiesięczne rządowe dane na temat stanu sektora pracy w USA. Dobre dane (non-farm payrolls wyniósł 146 tys., natomiast stopa bezrobocia spadła do 7,7%)  na moment obniżyły kurs złota do 1684,9 USD/oz. Jednak po godzinie od publikacji danych, notowania plasowały się już powyżej ceny piątkowego otwarcia.  Spadek wyceny metali szlachetnych w ostatnim czasie można tłumaczyć większym apetytem inwestorów na ryzyko. Szczególnie dobre nastroje panują na Starym Kontynencie gdzie indeks DAX oraz francuski CAC40 wspięły się w ostatnich dniach na tegoroczne maksima.

Piotr Wojda, Łukasz Zembik
Mennica Wrocławska Sp. Z o.o.
www.mennicawroclawska.pl

 

Udostępnij artykuł: