Złoty koryguje

Finanse i gospodarka

Złoty koryguje wcześniejszy wzrost wartości wobec wzrostu napięcia na Ukrainie oraz niepewnej sytuacji dotyczącej przyszłości Grecji w strefie euro. Ciążyć na walucie mogą również rosnące oczekiwania na głębsze niż 25 pb. cięcie oprocentowania w marcu. Zakładamy, że przez najbliższe kilka sesji kurs EUR/PLN pozostanie poniżej 4,20.

Nie pomogła podwyżka perspektywy ratingu zadłużenia wydana przez agencję Standard&Poor’s, jej dobra ocena perspektyw gospodarki Polski, ani pozytywny odczyt indeksu wskaźników wyprzedzających (CLI) opublikowany przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Złoty osłabił się wyraźnie w poniedziałek w związku z eskalacją konfliktu we wschodniej Ukrainie oraz wzrostem zagrożenia rozpadu strefy euro po wypowiedzi greckiego premiera, który odrzucił możliwość przedłużenia programu pomocy dla Aten. Polska waluta w relacji do euro straciła całość zysków wypracowanych w ubiegłym tygodniu. W szybkim ruchu EUR/PLN przesunął się z okolic 2-miesięcznych minimów (4,1550) do nowych maksimów lutego (4,1950). Osłabienie złotego do euro nie jest zaskoczeniem. Niepokoić może fakt, że w jeszcze większym stopniu deprecjonował on w relacji do pozostałych walut, w tym do rubla i hrywny. Złoty został więc wewnętrznie wyraźnie przeceniony. Napięcia geopolityczne, wciąż spora doza niepewności co do przyszłości polityki pieniężnej NBP oraz istotne przeszacowanie jego wartości w następstwie decyzji Europejskiego Banku Centralnego o uruchomieniu programu skupu obligacji i dobrych danych z gospodarki uniemożliwiają wejście kursów w trwałą, łagodną tendencję spadkową. Wygląda na to, że jeszcze co najmniej kilka tygodni utrzymywać się będzie duża zmienność na rynku. Krótkoterminowo zakładamy, że wczorajszym ruchem kurs EUR/PLN wyznaczył górne ograniczenie trendu bocznego, w którym będzie się poruszał przez najbliższe kilka sesji.

W kontekście osłabienia złotego oraz przyszłości wahań kursu walutowego warto odnotować wzrost oczekiwań dotyczących skali dalszego łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce. Po ubiegłotygodniowej decyzji o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian oraz zapowiedzi cięcia oprocentowania po zapoznaniu się z najnowszą rundą projekcji makroekonomicznych Narodowego Banku Polskiego, nastąpił wyraźny spadek stawek FRA. W horyzoncie najbliższych 3 miesięcy rynek zakłada już niemal w pełni 50-punktową redukcję głównej stopy. Może się więc okazać, że na posiedzeniu 4 marca dojdzie do głębszego cięcia, bądź cykl łagodzenia zostanie wydłużony do wiosny (2 cięcia o 25 pb.). Silniejszy spadek oprocentowania może negatywnie odbić się na notowaniach złotego.

Dzisiejsze dane z Chin bez większych zaskoczeń. Niska inflacja widoczna jest również w drugiej, największej gospodarce globu. Do czwartku w zasadzie brak ważniejszych odczytów. W czwartek ważna dla funta publikacja Raportu o inflacji Banku Anglii. Może on przybliżyć perspektywę podwyżek stóp w Wielkiej Brytanii, co pozytywnie odbije się na notowaniach waluty. W ten dzień również odczyt sprzedaży detalicznej z USA. W piątek seria danych o PKB w IV kw. (w tym z Polski). GUS opublikuje również dane o inflacji i handlu.

EURPLN: Złoty negatywnie reaguje na wzrost napięcia na Ukrainie oraz nieprzejednaną postawę greckiego premiera, która może spowodować rozpad strefy euro. Kurs osiągnął wczoraj najwyższy poziom w tym miesiącu (4,1950). Dotarł więc w rejon prognozowanego szczytu konsolidacji, w której będzie przebywał przez najbliższe kilka sesji. Póki co nie spodziewamy się wybicia powyżej 4,20. Mogłyby je spowodować wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej wskazujące na cięcie oprocentowania o 50 pb. w marcu.

EURUSD: Bez zmian na rynku. Kurs w okolicach dolnego ograniczenia konsolidacji. Ponownie nieskutecznie testował barierę 1,13. Nadal oczekujemy, że notowania skierują się na 1,15. Z czasem bykom powinno udać się wynieść kurs na wyższe poziomy. Celem na nadchodzące 1-2 miesiące pozostaje 1,20.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: