Złoty najmocniejszy od trzech miesięcy

Finanse i gospodarka

Na rynkach panuje optymizm. Utrzymuje się wzmożony apetyt na ryzyko. Złoty rośnie do 3-miesięcznych maksimów. EUR/PLN przełamuje 4,20, a USD/PLN jest poniżej 3,15. W najbliższym czasie nie ma wydarzeń, które mogłyby zmienić postrzeganie sytuacji przez inwestorów. Dominujące tendencje mogą się więc utrzymywać nawet przez najbliższe kilka tygodni.

Na rynkach panuje optymizm. Utrzymuje się wzmożony apetyt na ryzyko. Złoty rośnie do 3-miesięcznych maksimów. EUR/PLN przełamuje 4,20, a USD/PLN jest poniżej 3,15. W najbliższym czasie nie ma wydarzeń, które mogłyby zmienić postrzeganie sytuacji przez inwestorów. Dominujące tendencje mogą się więc utrzymywać nawet przez najbliższe kilka tygodni.

Na rynku doszło wczoraj do istotnych z punktu widzenia przyszłej wyceny złotego wydarzeń na parze EUR/PLN. Po raz pierwszy od końca maja., kurs znalazł się poniżej poziomu 4,2000. Przełamanie tego kluczowego w obecnym układzie wykresu wsparcia, które wcześniej, przez pierwsze 5 miesięcy roku, skutecznie powstrzymywało przed wzrostem notowań, generuje silny sygnał do dalszej aprecjacji złotego wobec euro. Oprócz wspomnianego wcześniej wydźwięku związanego z barierą 4,2000, właśnie w okolicach tej ceny znajduje się obecnie linia sygnalna formacji RGR widocznej na wykresie o dziennym interwale. Potwierdzenie sforsowania bariery 4,2000 podczas dzisiejszej sesji, otworzy drogę do spadków kursu na znacznie niższe poziomy. Hipotetyczny zasięg przeceny euro wynikający z formacji to rejon rocznych minimów cenowych z okolic 4,0500. Wcześniej rynek powinien zatrzymać się w rejonie 4,1750, a w szczególności okolicach 4,1000. Takie wnioski płyną wyłącznie z analizy wykresów.

Z fundamentalnego punktu widzenia, wsparciem dla złotego w średnim terminie są umacniające się podstawy makroekonomiczne w Polsce i strefie euro, zakończenie cyklu obniżek stóp procentowych w naszym kraju, a przede wszystkim oddalenie groźby ograniczenia skali programu QE3 przez amerykańska Rezerwę Federalną. Jeśli chodzi o perspektywy gospodarki, a co za tym idzie publikowane w kolejnych miesiącach dane, sytuacja prezentuje się stosunkowo korzystnie. Raporty nie powinny negatywnie zaskakiwać, co powinno stanowić wsparcie dla polskiej waluty. Nieco inaczej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o ukształtowany po ostatnim posiedzeniu Fed, obraz dalszych losów polityki pieniężnej w USA. Choć komunikat po spotkaniu i wypowiedzi B. Bernanke z konferencji prasowej brzmiały raczej łagodnie, sugerując brak konieczności szybkiego wycofywania się z ultra łagodnej polityki, sytuacja ekonomiczna USA sugeruje zupełnie coś innego. Rynek pracy ulega systematycznej poprawie nie wykazując oznak przesilenia. Potwierdzają to choćby wczorajsze informacje Departamentu Pracy o liczbie osób po raz pierwszy rejestrujących się po zasiłek dla bezrobotnych w USA. Wskaźnik utrzymuje się w rejonie 5,5-letnich minimów sugerując utrzymanie tendencji powstawania ok. 200 tys. nowych miejsce pracy poza rolnictwem i dalszy spadek stopy bezrobocia. To z kolei wskazuje, że na kolejnych posiedzeniach zapadną jednak ważne decyzje.

Otwartym pozostaje pytanie o skalę redukowania pieniędzy przeznaczanych przez Fed na skup obligacji, a nade wszystko wpływ takich decyzji na notowania instrumentów rynków wschodzących (w tym złotego). Może się bowiem okazać, że samo wychodzenie z QE3, przy utrzymujących się, korzystnych sygnałach z gospodarek, nie zaszkodzi specjalnie nastawieniu inwestorów do ryzyka, a więc szeroko pojętym aktywom emerging markets. Dopiero realne zagrożenie zacieśnieniem monetarnym w USA i pozostałych krajach G8, sprowokuje wyprzedaż tychże. Do pierwszych podwyżek stóp w USA jest jednak jeszcze bardzo daleko, co oznacza, że w horyzoncie najbliższych kilku miesięcy przyszłość złotego i podobnych jemu instrumentów, rysuje się nie najgorzej.

EURPLN: Kurs przełamał wczoraj kluczową barierę 4,2000.Sforsowana została więc bariera, która przez ostatnie dwa miesiące skutecznie powstrzymywała ataki niedźwiedzi. W nadchodzących kilkunastu sesjach spadkowa tendencja kursu będzie kontynuowana. Najbliższym poziomem, przy którym może nastąpić chwilowe zatrzymanie spadków jest 4,1750. Poziom ten nie powinien jednak okazać się specjalnie silnym wsparciem. Po przebiciu 4,2000 otwarta zostaje droga do aprecjacji złotego w skali co najmniej 5 groszy.

EURUSD: Tak jak EUR/PLN przebił ważny technicznie poziom, tak EUR/USD dotarł w rejony półrocznych szczytów. Wzrost notowań zatrzymał się wczoraj na poziomie 1,3400. Siła trendu pozostaje duża. Korekta teoretycznie może mieć miejsce w każdej chwili, ale w horyzoncie najbliższych 2-3 tygodni należy zakładać podtrzymanie wzrostowej tendencji. Zakres wzrostów nie jest ograniczony przez konkretny poziom, ale czas pozostały do wydarzeń, które mogłyby zmienić postrzeganie sytuacji przez inwestorów. Jednym z nim może być coroczne spotkanie w Jackson Hole (31.08) albo posiedzenie EBC (05.09.). Najbardziej prawdopodobnym wydaje się, jednak kolejne posiedzenie Rezerwy Federalnej zaplanowane na 17-18.09.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: