Złoty odrobił poranne straty

Komentarze ekspertów

Złoty zdołał odrobić straty z porannej wyprzedaży, która wywindowała kursy polskich par do kilkumiesięcznych maksimów. W przyszłym tygodniu jednak presja podażowa wciąż będzie się utrzymywać.

Dzień dla złotego rozpoczął się źle, bo od jego silnej wyprzedaży wobec głównych walut. Zanim inwestorzy na dobre zabrali się za handlowanie, euro podrożało do 4,2335 zł, dolar do 3,2160 zł, a CHF/PLN do 3,5105 zł. Były to odpowiednio najwyższe ich kursy od 5-, 12- i 14-miesięcy. Na szczęście tak szybko jak przecena się rozpoczęła, równie szybko się zakończyła. Jeszcze przed południem polska waluta odrobiła wszystkie straty. Druga połowa dnia to już natomiast spokojne wyczekiwanie na nowe impulsy. O godzinie 15:37 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2165 zł, USD/PLN 3,1992 zł, a CHF/PLN 4,4952 zł.

Dzisiejszy zwrot nie oznacza w żadnym razie rynkowego zwrotu. Czynniki, które stały za deprecjacja złotego wciąż pozostają aktualne. Napięcie na wschodzie Ukrainy będzie się utrzymywać, a nawet może się zwiększać. Rozszerzenie sankcji na Rosję w związku z tym jest realne. Stopy procentowe w Polsce będą obniżane. Tak samo też niekorzystna pozostaje sytuacja techniczna na wykresach polskich par po ostatnich ich wzrostach. Dlatego presja podażowa na złotym będzie dalej się utrzymywać. W najlepszym wypadku rozpocznie on kilku- lub nawet kilkunastodniową konsolidację na obecnych poziomach, czekając na nowe przełomowe sygnały.

Końcówka obecnego tygodnia została zdominowana przez sytuację na wschodzie Ukrainy. W przyszłym tygodniu to również może być jeden z głównych rynkowych tematów. Szczególnie, że Rosja wydaje się wzmagać wysiłki na rzecz wygranej prorosyjskich separatystów. Dodatkowo nastroje będzie podkręcał sobotni szczyt Unii Europejskiej, podczas którego nie tylko zapadnie decyzja o wyborze premiera Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej (z punktu widzenia złotego to neutralna wiadomość, z punktu widzenia wizerunkowego Polski bardzo pozytywna), ale zostanie omówiony kryzys ukraiński i kwestia ewentualnego rozszerzenia sankcji wobec Rosji. Innym ważnym wydarzeniem, oddziaływująca na tę samą sferę, będzie zaplanowany na 4 września szczyt NATO w Brukseli.

Przyszły tydzień to nie tylko kontynuacja wątku ukraińskiego, ale też cały wysyp ważnych publikacji makroekonomicznych, posiedzeń banków centralnych i innych wydarzeń z najważniejszych światowych gospodarek. Czyniąc więc założenie, że sytuacja na Wschodzie uspokoi się, to na rynkach wciąż będzie bardzo ciekawie. Na uwagę zasługują przede wszystkim trzy wydarzenia. Po pierwsze, wrześniowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (ECB) połączone z publikacją nowych prognoz makro i wystąpieniem Mario Draghiego. Po drugie, publikacja sierpniowych indeksów PMI/ISM dla sektora przemysłowego oraz usług od Japonii, przez Chiny i Europę, aż po USA. I po trzecie, publikacja comiesięcznej serii raportów z amerykańskiego rynku pracy. Dokładnie w tej kolejności.

Ważnych wydarzeń jest jednak więcej. Poniże ich zestawienie:

PONIEDZIAŁEK

  • Dzień wolny w USA i Kanadzie
  • Japonia, Chiny, Polska, Europa: Indeksy PMI dla przemysłu (sierpień)
  • Niemcy: PKB (II kw.)

WTOREK

  • Australia: Posiedzenie RBA ws. stóp procentowych
  • Szwajcaria: PKB (II kw.)
  • USA, Kanada: Indeksy PMI/ISM dla przemysłu (sierpień)

ŚRODA

  • Chiny, Europa: Indeksy PMI dla usług (sierpień)
  • Australia: PKB (II kw.)
  • Polska: Posiedzenie RPP ws. stóp procentowych
  • Kanada: Posiedzenie BoC ws. stóp procentowych
  • USA: Beżowa Księga

CZWARTEK

  • Szczyt NATO w Brukseli
  • Japonia: Posiedzenie BoJ
  • UK: Posiedzenie BoE ws. stóp procentowych
  • Strefa Euro: Posiedzenie ECB ws. stóp procentowych
  • USA: Raport ADP (sierpień)
  • USA: Bilans handlowy (lipiec)
  • USA: Indeksy PMI/ISM dla usług (sierpień)

PIĄTEK

  • USA, Kanada: Sytuacja na rynku pracy (sierpień)
  • Niemcy: Produkcja przemysłowa (lipiec)

Marcin Kiepas
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Udostępnij artykuł: