Złoty trwale przeceniony po katastrofie Boeinga

Finanse i gospodarka

Dzisiejsza sesja zapowiada się spokojnie. Po osiągnięciu 5-miesiecznych minimów EUR/USD powrócił na wyższe poziomy. Obraz rynku prezentuje się mniej korzystnie dla dolara. Możliwe korekcyjne odbicie notowań. Złoty trwale stracił w relacji do większości najważniejszych walut. Kursy EUR/PLN i USD/PLN znajdują się na technicznych oporach.

Dzisiejsza sesja zapowiada się spokojnie. Po osiągnięciu 5-miesiecznych minimów EUR/USD powrócił na wyższe poziomy. Obraz rynku prezentuje się mniej korzystnie dla dolara. Możliwe korekcyjne odbicie notowań. Złoty trwale stracił w relacji do większości najważniejszych walut. Kursy EUR/PLN i USD/PLN znajdują się na technicznych oporach.

Nie milkną echa czwartkowej katastrofy Boeinga, który został zestrzelony nad terytorium Ukrainy pozbawiając życia 298 osób. W związku ze wzrostem napięcia geopolitycznego nastąpiło dalsze wzmocnienie bezpiecznych aktywów, na czym zyskiwała amerykańska waluta. Kurs EUR/USD spadł w piątek do najniższego poziomu od lutego i jest coraz bliższy osiągnięcia nowych dołków 2014 r. Trwale przeceniony został złoty. Kurs USD/PLN utrzymał się w rejonie górnej linii kanału trendu bocznego, w którym przebywa od 5 miesięcy (3,07). EUR/PLN oscyluje w rejonie 4,15. Wzrost popytu na bezpieczne obligacje niemieckie wpłynął pozytywnie na papieru rządu RP. Rentowność polskich 10-latek spadła do linii minimów rocznych minimów (3,30 proc.). Dzięki temu złoty uniknął silniejszej przeceny. Gdyby nie to, zapewne doszło by do przełamania wspomnianego, kluczowego poziomu 3,07 na parze dolar-złoty. Niewykluczone, że nastąpi to podczas kolejnych sesji.

Uniwersytet Michigan doniósł o lekkim pogorszeniu nastrojów amerykańskich konsumentów w lipcu. Według wstępnych szacunków wskaźnik optymizmu obniżył się o 1,2 pkt do 81,3 pkt. Oczekiwano poprawy nastrojów. Dane mogą jeszcze zostać skorygowane pod koniec miesiąca. Sentyment wśród gospodarstw domowych w USA od kilku miesięcy utrzymuje się na stabilnym, względnie wysokim poziomie. Są to rejony 7 letnich maksimów. Taka sytuacja ma miejsce zarówno, jeśli chodzi o indeks Uniwersytetu Michigan, jak i podobny wskaźnik Conference Board. Perspektywy konsumpcji prezentują się stabilnie. Będzie ona pozytywnie wpływać na PKB w Stanach Zjednoczonych w II poł. roku w stopniu podobnym do obserwowanego w II kw. Wydatki na spożycie w 2/3 odpowiadają za tworzenie amerykańskiego PKB.

Poniedziałek na rynkach zapowiada się spokojnie. W kalendarzu nie ma żadnych, istotnych publikacji. Na przestrzeni całego tygodnia na miano kluczowej publikacji wyrasta odczyt inflacji CPI z USA (jutro o 14.30). W kolejnym dniu wstępne odczyty wskaźników PMI dla przemysłu oraz dane o nastrojach w Niemczech (Ifo). Biuletyn Statystyczny za czerwiec opublikuje również GUS. W nim znajdą się ostatnie z ważnych danych z polskiej gospodarki. O sprzedaży detalicznej i bezrobociu.

EURPLN: Złoty został w piątek trwale przeceniony. EUR/PLN utrzymał się w rejonie 4,15, USD/PLN dotarł do górnego ograniczenia 5-miesięcznego kanału trendu bocznego. Scenariusz wzrostów notowań w okolice 4,17 nadal obowiązuje. Lokalny opór znajduje się tuż poniżej 4,16. USD/PLN jest na dobrej drodze by ostatecznie wybić się z konsolidacji i pokierować na 3,10.

EURUSD: Choć w piątek w ciągu dnia kurs spadł do najniższego poziomu od lutego, zachowanie rynku w drugiej połowie sesji i w nocy spowodowało zmianę obrazu rynku na mniej pro-spadkowy. Notowania powróciły powyżej ważnej bariery 1,3520 co wskazuje na brak trwałego przełamania linii długoterminowego trendu wzrostowego. Korekcyjne odbicie może być dziś kontynuowane. Nawrót spadków nastąpi w sytuacji ponownego sforsowania linii 1,3520.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: