Złoty w trendzie bocznym

Komentarze ekspertów

Rynek stopy procentowej - Przy pustym kalendarzu polska krzywa przesunęła się w górę o 3-4 pb.Rynek walutowy - Brak istotnych zmian na parach EURUSD i EURPLN. Dzisiaj w centrum uwagi indeksy PMI.

Rynek walutowy i stopy procentowej
Zgodnie z oczekiwaniami pierwsza sesja bieżącego tygodnia nie przyniosła istotnej zmiany obrazu zarówno rynku eurodolara, jak i eurozłotego. W rezultacie kurs EURUSD oscylował w poniedziałek w okolicach 1,127 zaś EURPLN próbował sforsować wsparcie na 4,25.

Jedyną publikacją wczorajszego dnia był raport dot. sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA, który nie był jednak w stanie wywołać większych zmian na rynku walutowym, pomimo że wyniki minęły się z oczekiwaniami ekonomistów (w lutym sprzedano 5,08 mln domów podczas gdy rynek zakładał 5,32 mln). Najwyraźniej więc globalni inwestorzy nadal pozostają pod wpływem posiedzeń EBC i Fed, a krajowi dodatkowo analizują dane GUS i wynik marcowego posiedzenia RPP. W poniedziałek o braku potrzeby zmian poziomu stóp procentowych mówił członek RPP Eugeniusz Gatnar. W ocenie Gantara obecny poziom kosztu pieniądz w NBP jest korzystny dla polskiej gospodarki, która rozwija się w sposób stabilny i zrównoważony. Wzrost gospodarczy będą zaś dodatkowo wspierać zapowiadane przez rząd działania w sferze fiskalnej. Stopy procentowe powinny więc pozostać na obecnym poziomie jeszcze przez jakiś czas.

Tymczasem, największym ruchom wśród głównych walut ulegał wczoraj funt szterling, który tracił ponad pół procent na fali obaw przed zaplanowanym na czerwiec referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. W weekend na rynek dotarły plotki o rozłamie w brytyjskiej Partii Konserwatywnej. Inwestorów zaniepokoiło odejście z rządu ministra pracy Iaina Duncana Smitha, co może być oznaką ewentualnych problemów premiera Davida Camerona z utrzymaniem jednomyślność swej partii dot. członkostwa UK w UE. Confederation of British Industry podsumowała potencjalne koszty ewentualnego Brexitu, sugerując, że wśród nich znalazłby się m.in. ubytek miliona miejsc pracy, a wszystko razem kosztowałoby 100 mld GBP. Ponadto, krytyka “niesprawiedliwych” w ocenie Smitha cięć pomocy społecznej – nietypowa dla brytyjskiej prawicy – rozbudziła obawy, że przyjęty w ubiegłym tygodniu budżet może zostać zmieniony. Kurs GBPUSD spadł poniżej 1,436.

We wtorek, w centrum uwagi znajdzie się seria indeksów PMI dla usług i przemysłu, m.in. Niemiec i strefy euro. Poznamy też PMI dla przemysłu USA oraz indeksy Ifo i ZEW z Niemiec. Nie powinny one jednak w istotny sposób zmienić nastrojów inwestorów.

Z kolei na rynku stopy procentowej świąteczny tydzień rozpoczęliśmy od poziomu 2,80% na obligacjach 10-letnich. Po przekroczeniu 2,86% została otwarta przestrzeń do spadku rentowności nawet do poziomu 2,65 notowanego ostatnio pod koniec ubiegłego roku. Biorąc jednak pod uwagę ostatnie lepsze od oczekiwań dane z krajowej gospodarki, perspektywy dalszych podwyżek stóp za oceanem i stabilizację monetarną zapowiadaną przez EBC, taki scenariusz wydaje się mniej prawdopodobny niż powrót w kierunku 3%. Przy pustym kalendarzu istotnych danych z rynków bazowych oraz braku publikacji krajowych w ciągu dnia polska krzywa przesunęła się w górę o 3-4 pb.  Najbardziej stabilnie zachowują się obligacje 2-letnie, ich kwotowania od początku lutego oscylują wokół poziomu 1,45%.

Obraz wyłaniający się z ostatnio publikowanych danych gospodarczych jest pozytywny. Nadwyżka w C/A, lepsze dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej pokazują, że polska gospodarka pozostaje silna i nie wymaga interwencji oraz wspomagania ze strony polityki pieniężnej.  Dla nowych członków RPP to dobra wiadomość, ponieważ ewentualna możliwość luzowania warunków monetarnych pozostaje do ich dyspozycji na wypadek pogorszenia sytuacji gospodarczej w przyszłości. Kolejne lata mogą okazać się dużo trudniejsze, nie tylko ze względu na napiętą sytuację budżetową, ale również globalne czynniki ryzyka. 

W obecnym tygodniu krajowi inwestorzy czekają na aukcje zamiany obligacji skarbowych. Kolejna aukcja sprzedaży papierów prawdopodobnie z długiego końca krzywej odbędzie się 7 kwietnia.

Joanna Bachert
Marta Dziedzicka
PKO Bank Polski
Biuro Strategii Rynkowych

Udostępnij artykuł: