Złoty wciąż słabnie wobec euro

Komentarze ekspertów

Złoty jest obecnie najsłabszy wobec euro od stycznia i zawirowań na rynku po decyzjach Szwajcarskiego Banku Narodowego. Nie można winić za tą sytuację tylko strachu przed działaniami nowego rządu, ale patrząc na inne waluty naszego regionu, widać wyraźną słabość złotówki.

Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, zapowiedział powrót do starej stawki podatku VAT wynoszącej 22% od 2017 roku. Wspomniał również o zniesieniu podatku miedziowego. Ta kwestia jest z kolei istotna dla inwestorów zainteresowanych GPW, gdzie KGHM przez brak zapowiadanego zniesienia podatku stracił na wartości. W kwestii tego podatku padła natomiast jedna ważna uwaga, dlatego o tym piszemy. Było to “zależy od stanu budżetu”. Nowy rząd wydatki podnosi już teraz. To czy będzie mógł obniżyć podatki dowiemy się tak naprawdę za rok. Obniżka na za rok ma bowiem furtkę na jej odłożenie o kolejny rok, tak by w końcu po kilku “odłożeniach” zostawić ją “w prezencie” kolejnej ekipie rządowej. Ustawa podnosząca VAT wygasa co prawda w 2016 roku, ale jej wydłużenie, posiadając absolutną większość w sejmie i będąc pewnym braku veta prezydenckiego jest możliwa. Obniżka podatku VAT jest ciepło przyjęta przez rynki. Nie zrównoważy to na razie innych pomysłów rządu, przez które złoty do euro traci ostatnimi tygodniami.

Obecnie na EUR/PLN jesteśmy na najwyższych poziomach od stycznia. Konkretniej od paniki związanej z komunikatem ze Szwajcarskiego Banku Narodowego. To wtedy waluty naszego regionu traciły nie tylko wobec franka, ale i innych głównych walut. Trzeba oczywiście zwrócić uwagę na zmiany na rynkach globalnych. Warto tutaj wspomnieć konferencję prasową EBC z 3 grudnia, na której padła deklaracja o mniejszym niż oczekiwały rynki poziomie luzowania. W rezultacie euro zaczęło się umacniać. Od tego czasu złoty stracił niemal 2,5% na wartości. Gdyby to wydarzenie odpowiadało za całą tę zmianę, porównywalna sytuacja byłaby na innych walutach naszego regionu. Korona czeska jest na poziomach sprzed decyzji EBC, forint stracił trochę powyżej 1% a rumuńska leja niecałe 1,5%.

Druga tura wyborów regionalnych we Francji uspokoiła sytuację. Sukces Frontu Narodowego, uważanego za skrajnie prawicowy, był najwyraźniej napędzany niedawnymi zamachami w Paryżu. Formacja ta nadal uzyskała przyzwoity wynik, ale otrzymała jasny komunikat na wybory prezydenckie, że elektorat negatywny jest na razie najprawdopodobniej zbyt silny by liderka Marine Le Pen mogła wygrać drugą turę wyborów.

Dzisiejszy dzień w kontekście danych makroekonomicznych zapowiada się dość ubogo. Najciekawiej zapowiada się wystąpienie prezesa EBC, przypadające na godzinę 12:00. O 14:00 odbędzie się publikacja danych z Polski, jednakże bilans płatniczy rzadko powoduje zmiany na rynkach.

EUR/PLN

Kurs EUR/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym. Po ostatnich wydarzeniach nowe maksimum znajduje się na 4,3650. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest wspomniany poziom 4,3650 gdzie znajduje się nowe maksimum lokalne. W przypadku spadków wsparcie stanowić będzie linia łącząca minima lokalne przebiegająca obecnie na 4,2700.

CHF/PLN

Kurs CHF/PLN przeszedł w trend wzrostowy. Po przebiciu poprzednich oporów kolejnym istotnym poziomem są okolice 4,0400 gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9250.

USD/PLN

Kurs USD/PLN w połowie października wybił się z trendu bocznego we wzrostowy. Nowym oporem są maksima na 4,0450. Dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9700.

GBP/PLN

Kurs GBP/PLN od połowy października porusza się w silnym trendzie wzrostowym. Najbliższym oporem dla ruchu w górę są obecnie maksima lokalne na 6,0850. W przypadku kontynuacji spadków ważnym wsparciem są okolice 5,9200 gdzie kilkukrotnie kurs już odbijał się w górę.

Maciej Przygórzewski,
główny analityk,
Internetowykantor.pl, Walutomat.pl

Udostępnij artykuł: