Złoty z szansami na umocnienie

Komentarze ekspertów

Korzystny sentyment do złotego i pozytywne nastroje na rynkach globalnych mogą w środę wspierać notowania złotego.

Środowy poranek przynosi lekkie odreagowanie wczorajszego umocnienia złotego w relacji do głównych walut. O godzinie 09:20 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1880 zł, a USD/PLN rósł do 3,0305. Wczoraj na koniec dnia było to odpowiednio 4,1849 zł i 3,0272 zł.

Utrzymujący się dobry sentyment do polskiej waluty, jak również pozytywne nastroje na rynkach globalnych powinny nie tylko przeciwdziałać większej realizacji zysków, ale mogą też doprowadzić do umocnienia w kolejnych godzinach. Mając natomiast na uwadze charakter ostatnich zmian zapowiada się, że dziś czeka nas spokojny dzień na złotym z wahaniami blisko poziomów z wczorajszego zamknięcia.

We wtorek złotego wsparł mix czynników lokalnych i globalnych. Wydarzeniem na krajowym podwórku były lepsze od oczekiwań lutowe dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia, potwierdzające tezę o systematycznie poprawiającej się kondycji polskiej gospodarki.

Humory inwestorów na świecie natomiast poprawiały wczoraj spekulacje i nadzieje na uruchomienie przez Chiny nowych programów wspierających słabnący wzrost gospodarczy, gołębia w swej wymowie retoryka przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego (Weidmann, Makuch) w odniesieniu do polityki monetarnej, jak również odnotowana w marcu silna poprawa nastrojów amerykańskich konsumentów (indeks Conference Board wzrósł do 82,3 pkt. z 78,3 pkt., notując najwyższą wartość od ponad 6 lat).

W środę rano na rynkach globalnych utrzymują się pozytywne nastroje, co w połączeniu z korzystnym po wczorajszych danych z GUS sentymencie do polskiej waluty powinno przeciwdziałać większej realizacji zysków. Będzie to o tyle proste, że w ostatnim czasie zmienność na złotym nie jest przesadnie duża. Co więcej, nie jest wykluczone, że po tej porannej realizacji zysków, kolejne godziny przyniosą jego umocnienie. Tak się stanie jeżeli utrzymają się dobre nastroje na świecie. To o tyle realny scenariusz, że dziś brakuje potencjalnych impulsów mogących je popsuć. Jedyną liczącą się publikacją będzie amerykański raport o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Dane zostaną opublikowane o godzinie 13:30. Rynek oczekuje odczytu na poziomie 1% M/M. Raport ten jest na tyle zmienny, że nawet w przypadku istotnego rozminięcia się z prognozami, może on być zignorowany.

Analizując układ sił na wykresach polskich par zwraca uwagę propodażowa sytuacja na grafach EUR/PLN i CHF/PLN oraz konsolidacja notowań USD/PLN. To sugeruje, że złoty do końca tygodnia może lekko zyskać do euro i szwajcarskiego franka, pozostając jednocześnie stabilny w relacji do amerykańskiego dolara.

Marcin Kiepas
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Udostępnij artykuł: